10% Polakow to prostytutki (dla skarbówki)

16 lutego 2011, 21:57
Osttnio w styczniu zapłaciłen 1300 pln kary za popełniłem bład w KPIR i uszczupliłem podatek dochodowy na 34 pln i raczej nie jestem zadowolony z tej decyzji US.
Kara wysoka w stosunku do uszczuplenia podatku dochodowego , zwłaszcza ze jak bym chciał dymać państwo to nie na głupie 34 pln bo to byl błąd czysto rachunkowy z którego nie miałem wymiernej korzyści
16 lutego 2011, 22:56
PYRUS napisał(a):Jeżeli moje ironiczne,lecz zgodne z rzeczywistościa refleksje przy liczeniu PITa została zrozumiana jako zachęta do niepłacenia

ależ nie - została zrozumiana dokładnie odwrotnie, a przynajmniej takie z niej płyną, niezależnie od tego, na ile uświadomione bądź porządane, konsekwencje.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
17 lutego 2011, 14:24
a ja zaproponuje wam takie podejście do tematu:
skoro płace dużo podatku to dużo zarabiam...
ja jestem zwolennikiem podatków jasnych i przejżystych, sysytemu pozbawionego jakichkolwiek ulg lub zwolnień... nawiazujac do poruszonej prostytucji... na czym polega subtelna różnica pomiedzy zarabianiem dupą a zarabianiem pracą umysłową albo kopaniem rowów przydroznych?
powiem to jeszcze raz mimoże już gdzieś o tym pisałem jestem wrogiem podatku dochodowego natomiast jestem wielkim miłośnikiem podatku vat jako podatku od konsumpcji... dochód pozostawiłbym nieopodatkowany, tak 0% podatku dochodowego natomiast wysoka stawka podatku vat spowodowałaby auto opodatkowanie podatnika... bo co komu po nieopodatkowanym dochodzie który poprostu ma? kazdy chce mieć zasoby finansowe po to by z nich korzystać a korzystając sam by wyznaczał sobie ilość pieniedzy odprowadzanych do US.
17 lutego 2011, 14:29
My plebs płacąc PIT,CIT,ZUS,US,VAT, opłaty, koncesje, akcyzy, podatki ,zezwolenia, legalizacje, homologacje, licencje, prowizje i wszystkie inne myta co krok, w sumie oddajemy 86%!! zarobku, w zamian usłyszymy tylko jedno: "Spieprzaj Dziadu!"
17 lutego 2011, 14:39
Nurku, czy ty przypadkiem ździebełko nie przesadzasz?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lutego 2011, 15:04
qubek napisał(a):Nurku, czy ty przypadkiem ździebełko nie przesadzasz?

z czym z dziadem czy %
17 lutego 2011, 16:42
licza sie fakty, a do maja/czerwca zarabiamy tylko na panstwo , nie na siebie.
17 lutego 2011, 20:23
olo xxx napisał(a):licza sie fakty, a do maja/czerwca zarabiamy tylko na panstwo , nie na siebie.

Niesamowite! Niebywałe!
Ale jak wy to wyliczacie?...
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
17 lutego 2011, 20:41
Chcialbym tez przypomniec ze w tym panstwie, na ktore zarabiamy, zyjemy caly rok, 24h na dobe. I nieustannie z tego korzystamy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lutego 2011, 21:00
Istotna jest nie tylko wysokość oprocentowania dochodów. Nie mniej ważne jest to, co możemy sobie odliczyć od dochodów jako np, tzw. "ulgi". W ostatnich latach zniknęły nieomal wszystkie ulgi dla tzw. zwykłych ludzi, co jest ewenementem w skali europejskiej.

Nie tak dawno choćby nauczyciele mogli odliczać (do pewnego poziomu) wydatki na fachowe ksiązki, programy itd.

Zniknęła ulga remontowa, choć wymuszała zbieranie faktur przez podatników chcących z tej ulgi skorzystać. Likwidacja tej ulgi przełożyła się wprost na rozwój szarej strefy, bo nikomu na rachunkach nie zależy.

Braku możliwości odliczenia obecnie choćby części wydatków ponoszonych na zakup lekarstw lub na opiekę medyczną nie da sie w żaden racjonalny sposób wyjasnić.

Szczytem wszystkiego jest opdatkowanie podatkiem dochodowym głodowych rent i emerytur. Chyba, że to faktycznie to hulaszczy tryb życia emerytów i rencistów zżera nasze dobre i opiekuńcze państwo. Pewno prawdą jest więc i to, że ludzi po 80 roku życia nie warto leczyć i operować, bo i tak się nie zrehabilitują. Co ogłosiła publicznie ważna osoba z PO, później niepotrzebnie odszczekała.
17 lutego 2011, 21:09
Kolejne haselko rodem z podmiejskiego autobusu - jak renty i emerytury, to od automatycznie "glodowe".
BTW - jak sobie to wyobrazasz, zeby dochody z rent i emerytur byly nieopodatkowane? I ktorych rent, ktorych emerytur i dlaczego akurat tych a nie innych?

No i odniesienia do "tzw. zwyklych ludzi".... :roll:
Tak przy okazji - na ulgach z zasady korzystaja zamozniejsi podatnicy i ulgi ogolnie zwiekszaja transfer od biedniejszych do bogatszych. Moze warto, zeby zwolennicy sprawiedliwosci spolecznej :lol: o tym pamietali.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lutego 2011, 21:23
Dziekuję za życzliwą radę - przejadę się podmiejskim autobusem.

Winszuję samozadowolenia i zachwytu z obecnego stanu kwitnącego i dobrotliwego państwa, w którym dziwnym trafem żyją jacyś malkontenci.

To miała być luźna dyskusja na dosyć szeroko dostępnym forum. Nie jest ani luźna, ani nie jest to już żadna dyskusja.

Dobranoc.
17 lutego 2011, 21:41
Tobie rowniez zycze dobrej nocy.

Niezadowolenie z takiego czy innego aspektu rzeczywistosci nie jest wystarczajacym powodem do powtarzania pustych, populistycznych haselek. Tzn tak mi sie wydaje, ale moge sie mylic i moze jednak jest? :-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje