oldtimerradio napisał(a):PS.zlot harleya dla harleya nie dla shitu innego!
No i to jest ten sposob argumentacji, ktory ma zerowe szanse przekonia kogokolwiek (o ile tutaj w ogole ktokolwiek ma ochote byc przekonany).
Zlot Harleya jest dla Harleya nie dlatego, ze "inne marki to shit" (bo kto tak mysli, jest po prostu zakutą pałą) tylko dlatego, ze takie jest jego zalozenie - jest zawezony do tej marki, a nie jest ogolnomotocyklowy.
To nie przeszkadza czlowiekowi na Hondzie (Honda to dobry przyklad, bo lubie ta marke i uwazam ogolnie za o niebo lepsza od Harleya) przyjechac na taki zlot, zaparkowac tam, gdzie parkuja widzowie i uczestniczyc w imprezie, rozmawiac z ludzmi itd itp.
Rozumiem, ze jak ktos nie wjedzie na parking przeznaczony dla pojazdow, do ktorych zlot jest skierowany, ze jak nie uczestniczyswoim pojazdem w paradzie (innych pojazdow) to juz "nie jeste na zlocie"? Przeciez licza sie ludzie, a nie ich pojazdy ;>
To mi przypomina tez wieloletnie batalie Filipa w Garbach. Co roku prosby, takie unizone, dlugie, wszystko wyjasniajace, megacierpliwie tlumaczace, ze tutaj parkuja klasyczne samochody, a tutaj parkuja zastepczaki i ze taki zlot, taka formula, taki regulamin. I co roku ludzie, ktorzy musieli sie swoimi czajnikami wpierdzielac nie tam, gdzie nie trzeba. I to w wiekszosci z pretensjami, oburzeniem i obraza, bo oni zasady przeczytali i rozumieja, ale przeciez "oni maja Garbusa w domu" bo przeciez "nie beda chodzic od samochodu do namiotu 50 metrow" i dlatego wlasnie ich Ford Transit podwyzszany przedluzany wraz ze szwagra tiko musi stac w samym srodku pola garbusowego