@qubek MASZ POJĘCIE?
Zlocik Włocławek 3 -5 czerwiec
No i co ? i nadal nic konkretnego nikt nie napisał tym bardziej jakiś tam organizator !!!!
ni to adresu konkretnego nie widze bo co ja mam na siłe szukać jakąś strzelnice?
ni nic czyli co ? wiocha !
ni to adresu konkretnego nie widze bo co ja mam na siłe szukać jakąś strzelnice?
ni nic czyli co ? wiocha !
oldtimerradio napisał(a):No i co ? i nadal nic konkretnego nikt nie napisał tym bardziej jakiś tam organizator !!!!
ni to adresu konkretnego nie widze bo co ja mam na siłe szukać jakąś strzelnice?
ni nic czyli co ? wiocha !
Wystarczy użyć gogle czasem... http://www.zegarmistrz.wloclawek.pl/zlotvw/
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
oldtimerradio napisał(a):No i co ? i nadal nic konkretnego nikt nie napisał tym bardziej jakiś tam organizator !!!!
ni to adresu konkretnego nie widze bo co ja mam na siłe szukać jakąś strzelnice?
ni nic czyli co ? wiocha !
Włodek, ty się nigdy nie zmienisz.
Narzekanie to twoje życie
A co do kolegi fenomena, jeśli brak wody i prądu tak bardzo mu przeszkadza to zamiast na zlot to niech do hotelu pojedzie.
Są w PL różne zloty, mniejsze i większe. Ale który z nich jest gorszy albo fajniejszy zostawmy ocenie tych którzy na nie przyjeżdzają.
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
@marjas google mam w małym palcu! chyba organizatora interes żeby dać znać tu i tam prawda? to po co bronisz gościa ? którego nie znasz !
@doniecki proszę Cię za to że prawdę ludziom mówie to znaczy że marudzę? proszę Cie zamień się ze mną na tydzień i będzieś wiedział jak to jest
@doniecki proszę Cię za to że prawdę ludziom mówie to znaczy że marudzę? proszę Cie zamień się ze mną na tydzień i będzieś wiedział jak to jest
oldtimerradio napisał(a):@marjas google mam w małym palcu! chyba organizatora interes żeby dać znać tu i tam prawda? to po co bronisz gościa ? którego nie znasz !
Jak używasz google to po co się tutaj dopytujesz? Trza było głowy nie zawracać. Straciłem cenne dwie sekundy mojego życia
Organizatora nie znam, nie bronie go, ani nie osądzam, na zlot się też nie wybieram bo nie mam czasu ani paliwa.
To że zapomniał dać linka - trudno zdarza się, ale nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego problemu. Ktoś chce jechać na zlot to się zainteresuje jak tam trafić. Zaproszenie na zlot widziałem też w nowym numerze Automobilisty.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marjas - pełna zgoda.
Dyskusja o tajemniczym zlocie we Włocławku tak mnie zaciekawiła, że gdybt nie to, iż ostatnio aż nazbyt często bywam we Włocławku w delegacji - tez bym pewno pojechał na zlocik.
Jedni organizatorzy piszą o zlotach wczesniej, a inni później. I tyle.
O zlocie w Niechorzu cały czas jest dostępna jedynie informacja; "szczegóły wkrótce". Ale mi to wystarczy, bo o szczegóły mojego pobytu w Niechorzu sam sobie zadbam, nie naruszając jakichkolwiek planów Organizatorów.
Dyskusja o tajemniczym zlocie we Włocławku tak mnie zaciekawiła, że gdybt nie to, iż ostatnio aż nazbyt często bywam we Włocławku w delegacji - tez bym pewno pojechał na zlocik.
Jedni organizatorzy piszą o zlotach wczesniej, a inni później. I tyle.
O zlocie w Niechorzu cały czas jest dostępna jedynie informacja; "szczegóły wkrótce". Ale mi to wystarczy, bo o szczegóły mojego pobytu w Niechorzu sam sobie zadbam, nie naruszając jakichkolwiek planów Organizatorów.
Zlot we Włocławku myślę że na dobrą reklamę, Kupilem dzis numer 6 Automobilisty jest tam na mniejwiecej 1/4 strony "reklama" zlotu.
Co do zlotu w Niechorzu to co by was interesowało? Termin jest podany i to chyba wystarczy?
Co do zlotu w Niechorzu to co by was interesowało? Termin jest podany i to chyba wystarczy?
Doszly mnie sluchy , ze na Garbiarni jest dykusja na temat zlotu we Wloclawku . Postanowilem sie zalogowac . No i jestem . jestem czlonkiem Automobilklubu Wloclawek - Sekcja " Garbaty Wloclawek " .
W tamtym roku , bylem wspolorganizatorem zlotu we Wloclawku . W tym roku kolega postanowil inaczej
No to tak . Miniony zlot uznalismy za udany , pod liczebnoscia przybylych samochodow , pogody . Miejscowka jest na strzelnicy sportowo-lowieckiej . Teren piaszczysty ( zgadzam sie z fenomenem ) , przemiennie ( w tym roku tam nie bylem ) Moze bardziej utwardzili . Bynajmiej ja sie nie zakopalem ogorkiem ( innym samochodem tak ,zakopalem sie po tylny most ). Bylo kilka autek co sie zakopaly , w tym vw kanciaki z napedem na cztery kola , nie daly rady . Ci co uwaznie jechali to przejechali . Woda jest zimna , jedno ujecie . Czyli kilka kranow nad takim metalowym "korytem". Toi- toiki sa ( kobiety chyba nie maja zbyt dobrych warunkow sanitarnych , facet da rade ) Warunki spartanskie . Co do energi elektrycznej to jest i oddalona okolo 50-60m ( zgadzam sie z fenomenem ) , komary sa bo wkolo las ( normalka ) , muzyka bylo dwoch gitarzystow ze wzmacniaczem/mi i mikrofonem/nami . Grali kawalki klasycznego polskiego rocka. Nie kazdy lubi sluchac przez jakis czas takiej muzyki , ale taka byla i wtym roku chyba bedzie tak samo . fak ze z programie dalismy ciala , poprostu zapomnielismy go wywiesic ( luis lubi robic wiele rzeczy sam ) ale go wywiesil. fakt ze kilka samochodow odjechalo wczesniej , powody rozne . Warunki jakie sa takie sa . sa tacy co im pasuja sa i tacy co im nie pasuja i mowia o tym , a sa tacy co sprawe przemilcza . Bylo ognisko , darmowe kielbaski i grochowka . Co do picia alkoholu , to przy rejestracji podpisywalo sie klauzule z regulaminem i tam byl zakaz prowadzenia w stanie i otym ze jak ktos narozrabia zostanie usuniety . Nie wiem czy wogule wolno mi jest na ten temat sie wypowiadac . Ostatnio kolega Luis bardzo " obrusl w piorka " i sie nie odzywa . Kiedys mu wspominalem aby sie zarejestrowal na jakims forum . Ja jestem znany na innym forum .
Szalu warunki nie robia . Oczywiscie ze na lotnisku jest o wiele lepiej. Choc sa inne miejscowki we Wloclawku i w kolo miasta . Kto byl to byl i albo mu sie podobalo albo nie . A ze Fenomenowi sie nie podobalo , to dobrze ze pisze . Nie wiem jak bedzie w tym roku . Wiem jedno , miejsce to samo i organizator ten sam . nazwa zlotu jest zmieniona .
Tu link do informacji o zlocie z plakatem :
http://q4.pl/?id=17&news=140611
W tamtym roku , bylem wspolorganizatorem zlotu we Wloclawku . W tym roku kolega postanowil inaczej
No to tak . Miniony zlot uznalismy za udany , pod liczebnoscia przybylych samochodow , pogody . Miejscowka jest na strzelnicy sportowo-lowieckiej . Teren piaszczysty ( zgadzam sie z fenomenem ) , przemiennie ( w tym roku tam nie bylem ) Moze bardziej utwardzili . Bynajmiej ja sie nie zakopalem ogorkiem ( innym samochodem tak ,zakopalem sie po tylny most ). Bylo kilka autek co sie zakopaly , w tym vw kanciaki z napedem na cztery kola , nie daly rady . Ci co uwaznie jechali to przejechali . Woda jest zimna , jedno ujecie . Czyli kilka kranow nad takim metalowym "korytem". Toi- toiki sa ( kobiety chyba nie maja zbyt dobrych warunkow sanitarnych , facet da rade ) Warunki spartanskie . Co do energi elektrycznej to jest i oddalona okolo 50-60m ( zgadzam sie z fenomenem ) , komary sa bo wkolo las ( normalka ) , muzyka bylo dwoch gitarzystow ze wzmacniaczem/mi i mikrofonem/nami . Grali kawalki klasycznego polskiego rocka. Nie kazdy lubi sluchac przez jakis czas takiej muzyki , ale taka byla i wtym roku chyba bedzie tak samo . fak ze z programie dalismy ciala , poprostu zapomnielismy go wywiesic ( luis lubi robic wiele rzeczy sam ) ale go wywiesil. fakt ze kilka samochodow odjechalo wczesniej , powody rozne . Warunki jakie sa takie sa . sa tacy co im pasuja sa i tacy co im nie pasuja i mowia o tym , a sa tacy co sprawe przemilcza . Bylo ognisko , darmowe kielbaski i grochowka . Co do picia alkoholu , to przy rejestracji podpisywalo sie klauzule z regulaminem i tam byl zakaz prowadzenia w stanie i otym ze jak ktos narozrabia zostanie usuniety . Nie wiem czy wogule wolno mi jest na ten temat sie wypowiadac . Ostatnio kolega Luis bardzo " obrusl w piorka " i sie nie odzywa . Kiedys mu wspominalem aby sie zarejestrowal na jakims forum . Ja jestem znany na innym forum .
Szalu warunki nie robia . Oczywiscie ze na lotnisku jest o wiele lepiej. Choc sa inne miejscowki we Wloclawku i w kolo miasta . Kto byl to byl i albo mu sie podobalo albo nie . A ze Fenomenowi sie nie podobalo , to dobrze ze pisze . Nie wiem jak bedzie w tym roku . Wiem jedno , miejsce to samo i organizator ten sam . nazwa zlotu jest zmieniona .
Tu link do informacji o zlocie z plakatem :
http://q4.pl/?id=17&news=140611
Volkswagen typ2 z 1976r.
Volkswagen typ3 z 1967r.
Volkswagen typ3 z 1967r.
Witam. Czytając wszystkie wypowiedzi w tym temacie a szczególnie wypowiedzi szanownego kolegi Fenomena nie mogę się powstrzymać i postanowiłem napisać tego posta.
Będzie trochę długie więc z góry przepraszam ale postaram się napisać najbardziej zwięźle jak potrafię i jak się da.
Przedstawię się, jestem przyjacielem i w pewnym sensie pomocnikiem wyżej wspomnianego organizatora Louisa ale nie, nie… nie obawiajcie się, nie będzie reklamy ani cukrowania z tego powodu a raczej suche rzetelne fakty i spostrzeżenia.
Zacznę od tego iż tak jak wspomniał kolega Doniecki faktem jest że ten kto nie organizował zlotu nie ma pojęcia jaka to niewdzięczna robota. To po co to robić ? Dla idei, satysfakcji, a przede wszystkim z PASJI do VW i chęci jednoczenia jak i spotykania ludzi z tą pasją.
Zlot we Włocławku będzie trzecim zlotem i za każdym razem wyciąga się jakieś wnioski i nauczki. Pierwszy był zorganizowany właśnie na wspomnianym lotnisku. Było miejsce, były plakaty, reklama, był rozmach, był namiot z browarem, zlot był specjalnie w tym samym czasie co międzynarodowe zawody baloniarskie więc przy okazji atrakcja jak się patrzy. Była scena i zamówione kapele. I to nie byle jakie. I była zarąbiscie syzyfowa praca przy tym bo współpraca ze sponsorami (heh, załatwienie sponsorów jak się nie ma „pleców” i znajomości graniczy z cudem) jak i szefostwem lotniska nie była łatwa. Wszystko było na tip top. I tylko tego dnia pogody zabrakło. Heh, wręcz lało !! Ci co przyjechali szybko się zabrali i tylko najtwardsi zostali do dnia następnego… Muzyków jak i zlot trzeba było odwołać ale część kasy im zapłacić… Został żal, rozgoryczenie, rezygnacja.
Ale pasja to pasja.
W zeszłym roku odbył się drugi zlot, w innym miejscu by nie powtarzać pewnych błędów.
I tu przejdę do meritum.
Teren może faktycznie nie jest wypasiony, nie ma basenów, grillów, bufetów z drinkami, pokojów 5-cio gwiazdkowych ale pokażcie mi który zlot to ma nie płacąc horrendalnej sumy za wjazd ?? Każdy ma jakieś priorytety, Louisa był taki by było m.in. bezpiecznie i jest bo teren jest ogrodzony i zamykany na noc. Fakt, niektórzy się zakopali ale dlatego iż mimo ostrzeżeń że akurat w tym miejscu jest baardzo piaszczyście „musieli” tam wjechać. Cóż, każdy robi jak uważa.
Plan zlotu faktycznie był wywieszony z lekkim opóźnieniem ale Marcinie bez przesady. Nikt Ci nie bronił abyś go sam wywiesił. Louis pod tyłkiem go nie trzymał Co do ujęcia wody to w mailu od Louisa jest wytłumaczone. Super by było gdyby na miejscu były by i prysznice ale niestety nie ma. Toj-Toje to też nie jest szczyt naszych marzeń ale na chwilę obecną niestety tak jest. Podłączenie pod prąd jest, nie pamiętam by ktoś pytał o przedłużacz, myślę że coś dało by się załatwić. Jedni nocowali w samochodach, inni w rozstawionych przez siebie namiotach. Pić piwa nikt nie zabraniał, było by to bzdurą i tak jak było wspomniane podpisywało się tylko to że nie będzie nikt prowadził „pod wpływem”, czysta formalność, wszak jesteśmy dorośli i odpowiedzialni, nie ? Fakt, był jeden incydent o którym wspomniał Fenomen (hmm, swoją drogą ciekawe skąd o tym wiesz, prawie nikt o tym nie wiedział) ale trudno by organizatorzy śledzili wszystkich zlotowiczów. Co do muzyków to tak jak wspomniał „Tu Marcin” było dwóch gitarzystów i zapodali niezły kawałek „akustycznej” muzy. Nie widziałem by towarzystwo ziewało i się nudziło no ale o gustach podobno się nie dyskutuje. Jak organizatorzy byli by bogaci to mniemam że i Dżem by zagrał na zlocie ale trzeba było patrzeć realnie i mierzyć siły na zamiary. Jeśli byli by chętni i ktoś by zaproponował to podejrzewam że i przy kompaktach można by się pobawić
Niektórzy z powodów osobistych, rodzinnych i innych opuścili zlot wcześniej. Może się nie podobało, może nie… Każdy ma prawo decyzji. Najlepiej przyjechać, rozejrzeć się i zdecydować- zostaję czy nie.
Jeszcze słowo o paradzie. Kolega Fenomen napisał: „… Parada samochodów . Sam Luis przed wyjazdem na paradę mówił ze nie ma na nią zezwolenia . Skrzyżowania blokowały motocykle ( scigacze , troszkę nie pasowały do wyrazu samochodów ) . Po paradzie do centrum miasta musieliśmy sami blokować swoimi samochodami skrzyżowania…”
Kolega Fenomen chyba nie dosłuchał i nie zrozumiał. Przejazd czyli „parada” nie była dzika i była jak najbardziej legalna. Było zezwolenie na przejazd bez zakłócania ruchu drogowego, było zezwolenie na wjazd i przejazd przez rynek i zaparkowanie na ulicy św. Jana. Bez zezwolenia nie było by mowy o żadnym wjeździe i momentalnie by nas z stamtąd wywalili. Jeśli ktoś nie wie to tłumaczę: Parada od w/w przejazdu różni się tym, że na czas parady wyłącza się z ruchu i zabezpiecza trasę przejazdu. Aby to zrobić trzeba przedstawić m.in. na policji i w urzędzie miasta szereg stosownych dokumentów, m.in. trasę przejazdu, ilość pojazdów uczestniczących, sposób zabezpieczenia, bla, bla, bla… kupa papierów… No i na koniec najważniejsze. Muszą się tam „na górze” na to zgodzić. Dlatego taki przejazd jest rozsądną alternatywą. A co do ścigaczy. Fakt, były ze dwa, było jakieś enduro, dwa moto z koszem i około 10 czoperów i to przeważnie one zabezpieczały przejazd na skrzyżowaniach.
Cóż, było jak było. Jednym się podobało i przyjadą w tym roku, innym nie więc nie przyjadą. Każdy wybierze jak będzie chciał. Tak jak wspomniałem warunki są jakie są. Myślę że w przyszłości jak się organizator/organizatorzy rozkręcą i złapią jeszcze więcej kontaktów to będzie jeszcze lepiej. Dla mnie osobiście najważniejszy jest klimat, a jak będzie w tym roku to sam się też przekonam.
Wszak każdy ze zlotów i ten mały i ten na skalę międzynarodową kiedyś podobnie zaczynał więc może warto dać szansę ?
Pozwolę sobie jeszcze wstawić parę zdjęć.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
P.S.
1. Organizator czyli Louis z tego co wiem niestety chyba na żadnym forum się nie loguje. Nie ma chłopina czasu.
2. Do Marcina: Zauważyłem że twój post trąci trochę goryczą. Wiem że nie jesteś w tym roku współorganizatorem zlotu ale wydaje mi się że z szacunku do forumowiczów powinniście sobie z Louisem to wyjaśnić osobiście a nie zmuszać się do złośliwostek na forum.
Będzie trochę długie więc z góry przepraszam ale postaram się napisać najbardziej zwięźle jak potrafię i jak się da.
Przedstawię się, jestem przyjacielem i w pewnym sensie pomocnikiem wyżej wspomnianego organizatora Louisa ale nie, nie… nie obawiajcie się, nie będzie reklamy ani cukrowania z tego powodu a raczej suche rzetelne fakty i spostrzeżenia.
Zacznę od tego iż tak jak wspomniał kolega Doniecki faktem jest że ten kto nie organizował zlotu nie ma pojęcia jaka to niewdzięczna robota. To po co to robić ? Dla idei, satysfakcji, a przede wszystkim z PASJI do VW i chęci jednoczenia jak i spotykania ludzi z tą pasją.
Zlot we Włocławku będzie trzecim zlotem i za każdym razem wyciąga się jakieś wnioski i nauczki. Pierwszy był zorganizowany właśnie na wspomnianym lotnisku. Było miejsce, były plakaty, reklama, był rozmach, był namiot z browarem, zlot był specjalnie w tym samym czasie co międzynarodowe zawody baloniarskie więc przy okazji atrakcja jak się patrzy. Była scena i zamówione kapele. I to nie byle jakie. I była zarąbiscie syzyfowa praca przy tym bo współpraca ze sponsorami (heh, załatwienie sponsorów jak się nie ma „pleców” i znajomości graniczy z cudem) jak i szefostwem lotniska nie była łatwa. Wszystko było na tip top. I tylko tego dnia pogody zabrakło. Heh, wręcz lało !! Ci co przyjechali szybko się zabrali i tylko najtwardsi zostali do dnia następnego… Muzyków jak i zlot trzeba było odwołać ale część kasy im zapłacić… Został żal, rozgoryczenie, rezygnacja.
Ale pasja to pasja.
W zeszłym roku odbył się drugi zlot, w innym miejscu by nie powtarzać pewnych błędów.
I tu przejdę do meritum.
Teren może faktycznie nie jest wypasiony, nie ma basenów, grillów, bufetów z drinkami, pokojów 5-cio gwiazdkowych ale pokażcie mi który zlot to ma nie płacąc horrendalnej sumy za wjazd ?? Każdy ma jakieś priorytety, Louisa był taki by było m.in. bezpiecznie i jest bo teren jest ogrodzony i zamykany na noc. Fakt, niektórzy się zakopali ale dlatego iż mimo ostrzeżeń że akurat w tym miejscu jest baardzo piaszczyście „musieli” tam wjechać. Cóż, każdy robi jak uważa.
Plan zlotu faktycznie był wywieszony z lekkim opóźnieniem ale Marcinie bez przesady. Nikt Ci nie bronił abyś go sam wywiesił. Louis pod tyłkiem go nie trzymał Co do ujęcia wody to w mailu od Louisa jest wytłumaczone. Super by było gdyby na miejscu były by i prysznice ale niestety nie ma. Toj-Toje to też nie jest szczyt naszych marzeń ale na chwilę obecną niestety tak jest. Podłączenie pod prąd jest, nie pamiętam by ktoś pytał o przedłużacz, myślę że coś dało by się załatwić. Jedni nocowali w samochodach, inni w rozstawionych przez siebie namiotach. Pić piwa nikt nie zabraniał, było by to bzdurą i tak jak było wspomniane podpisywało się tylko to że nie będzie nikt prowadził „pod wpływem”, czysta formalność, wszak jesteśmy dorośli i odpowiedzialni, nie ? Fakt, był jeden incydent o którym wspomniał Fenomen (hmm, swoją drogą ciekawe skąd o tym wiesz, prawie nikt o tym nie wiedział) ale trudno by organizatorzy śledzili wszystkich zlotowiczów. Co do muzyków to tak jak wspomniał „Tu Marcin” było dwóch gitarzystów i zapodali niezły kawałek „akustycznej” muzy. Nie widziałem by towarzystwo ziewało i się nudziło no ale o gustach podobno się nie dyskutuje. Jak organizatorzy byli by bogaci to mniemam że i Dżem by zagrał na zlocie ale trzeba było patrzeć realnie i mierzyć siły na zamiary. Jeśli byli by chętni i ktoś by zaproponował to podejrzewam że i przy kompaktach można by się pobawić
Niektórzy z powodów osobistych, rodzinnych i innych opuścili zlot wcześniej. Może się nie podobało, może nie… Każdy ma prawo decyzji. Najlepiej przyjechać, rozejrzeć się i zdecydować- zostaję czy nie.
Jeszcze słowo o paradzie. Kolega Fenomen napisał: „… Parada samochodów . Sam Luis przed wyjazdem na paradę mówił ze nie ma na nią zezwolenia . Skrzyżowania blokowały motocykle ( scigacze , troszkę nie pasowały do wyrazu samochodów ) . Po paradzie do centrum miasta musieliśmy sami blokować swoimi samochodami skrzyżowania…”
Kolega Fenomen chyba nie dosłuchał i nie zrozumiał. Przejazd czyli „parada” nie była dzika i była jak najbardziej legalna. Było zezwolenie na przejazd bez zakłócania ruchu drogowego, było zezwolenie na wjazd i przejazd przez rynek i zaparkowanie na ulicy św. Jana. Bez zezwolenia nie było by mowy o żadnym wjeździe i momentalnie by nas z stamtąd wywalili. Jeśli ktoś nie wie to tłumaczę: Parada od w/w przejazdu różni się tym, że na czas parady wyłącza się z ruchu i zabezpiecza trasę przejazdu. Aby to zrobić trzeba przedstawić m.in. na policji i w urzędzie miasta szereg stosownych dokumentów, m.in. trasę przejazdu, ilość pojazdów uczestniczących, sposób zabezpieczenia, bla, bla, bla… kupa papierów… No i na koniec najważniejsze. Muszą się tam „na górze” na to zgodzić. Dlatego taki przejazd jest rozsądną alternatywą. A co do ścigaczy. Fakt, były ze dwa, było jakieś enduro, dwa moto z koszem i około 10 czoperów i to przeważnie one zabezpieczały przejazd na skrzyżowaniach.
Cóż, było jak było. Jednym się podobało i przyjadą w tym roku, innym nie więc nie przyjadą. Każdy wybierze jak będzie chciał. Tak jak wspomniałem warunki są jakie są. Myślę że w przyszłości jak się organizator/organizatorzy rozkręcą i złapią jeszcze więcej kontaktów to będzie jeszcze lepiej. Dla mnie osobiście najważniejszy jest klimat, a jak będzie w tym roku to sam się też przekonam.
Wszak każdy ze zlotów i ten mały i ten na skalę międzynarodową kiedyś podobnie zaczynał więc może warto dać szansę ?
Pozwolę sobie jeszcze wstawić parę zdjęć.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
P.S.
1. Organizator czyli Louis z tego co wiem niestety chyba na żadnym forum się nie loguje. Nie ma chłopina czasu.
2. Do Marcina: Zauważyłem że twój post trąci trochę goryczą. Wiem że nie jesteś w tym roku współorganizatorem zlotu ale wydaje mi się że z szacunku do forumowiczów powinniście sobie z Louisem to wyjaśnić osobiście a nie zmuszać się do złośliwostek na forum.
No proszę jak ładnie
i teraz to już jest bardziej jasne co i jak
dziękuję
Panowie @TU MARCIN i @Dakota za trochę wyjaśnień
dziękuję
Panowie @TU MARCIN i @Dakota za trochę wyjaśnieńDakota . Nie jestem wieszczem . Ale nie wypisuje zlosliwosci . Pisze prawde . Fakt , moze ktos to roznie odebrac czy zrozumiec 
Volkswagen typ2 z 1976r.
Volkswagen typ3 z 1967r.
Volkswagen typ3 z 1967r.
TU MARCIN napisał(a):... moze ktos to roznie odebrac czy zrozumiec
No więc po co tak pisać ? Kogo z forumowiczów obchodzi czy "luis lubi robic wiele rzeczy sam", albo kto obrósł w piórka... Nie uważasz ??
Liczy się konkretna informacja żeby nie było niedomówień.
witam,
z Gniezna jadę ja i Puzel
wyjeżdżamy około 14stej
jak ktoś jest przejazdem i chce się zawinąć z nami
to zapraszamy
/HERRMIKE
(kontakt usunięty)
z Gniezna jadę ja i Puzel
wyjeżdżamy około 14stej
jak ktoś jest przejazdem i chce się zawinąć z nami
to zapraszamy
/HERRMIKE
(kontakt usunięty)
Z przykrością - nie tym razem. W piątek będę wracał z Włocławka do Poznania zastępczym ( mam bilety na konert w Auli).
Miłej zabawy.
Włocławek to fajne miejsce, a Wzorcownia przewyższa niektóre rozreklamowane świątynie konsumpcji w Poznaniu.
Miłej zabawy.
Włocławek to fajne miejsce, a Wzorcownia przewyższa niektóre rozreklamowane świątynie konsumpcji w Poznaniu.