wymiana tulejki rozrusznika PROBLEM

1 marca 2011, 13:57
Cześć wytarła mi się tulejka rozrusznika, ta która nabijamy do skrzyni. Chciałem ja wymienić ale mam problem, pomijając fakt że jest bardzo kiepski dostęp. Tulejka nie wchodzi do końca, jedna nawet pękła podczas nabijania a kolejna nie weszła do końca, dodam że na pewno tulejka jest do rozrusznika 12V. Czy ktoś miał coś podobnego?
1 marca 2011, 14:04
Sprawdź, czy aby otwór w skrzyni jest równo cylindryczny, bo ja miałem przypadek "stożkowatości" i wiem, że nie byłem jedyny z takim bólem. Druga rzecz - może niekoniecznie masz akurat taką tulejkę jaka być powinna? Spotkałem się z chyba 3-ma wymiarami, a niby każdy do 12V...
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
1 marca 2011, 16:21
Bardzo ciekawa uwaga, po wyciągnięciu tej tulejki która nie chciała wejść rzeczywiście jej początek był stożkowaty. Można więc wnioskować że otwór w skrzyni nie jest idealny ale co z tym zrobić. Co do rozmiaru tulejki, są w sklepie dostępne różne wymiary? czy to po prostu jakaś wada konstrukcyjna otworu w skrzyni? I trzeba sobie radzić samemu. zamówiłem teraz dwie kolejne może coś podszlifuje i wejdzie
1 marca 2011, 17:10
Co do tulejki to zmierz po prostu wymiary otworu i srednice na rozruszniku.

A jest kilka rodzajów tych tuleij, jakis czas temu dałem elektrykowi do regeneracji i on dobrał wiec jak masz rozrusznik wyciagniety i zmierzoną srednice otworu to pojezdzij po elektrykach - szczegolnie tych co cenia bardziej elektryke od elektroniki - powinni miec pare sztuk na stanie


Bo skoro jest za ciasno to nie masz wytartego elemetu w rozruszniku
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
1 marca 2011, 17:17
Tulejka na wirnik rozrusznika pasuje idealnie nie ma luzu i fajnie się obraca, tylko już przy nabijaniu nie jest tak fajnie. zmierzyć otwór w skrzynie bardzo ciężko no chyba że na początku to tak, ale głębiej gdzie nabiera chyba kształtu stożkowego bardzo ciężko o ile jest to możliwe.
1 marca 2011, 17:45
daj dorobić tulejkę na wymiar i wszystko w temacie
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
1 marca 2011, 18:26
No nie do końca wszystko w temacie, po pierwsze jak zmierzy rozmiar otworu skoro brak dostępu po drugie chce się dowiedzieć o co chodzi, co ja mam jakiś nietypowy model jedyny w swoim rodzaju raczej nie więc jakas seryjna tulejka powinna pasować
1 marca 2011, 19:31
Ja kilka dni temu zmieniałem u siebie. Poprzednia tulejka trochę wystawała z tego co wymacałem, ale jak wkładałem nową to już weszła do końca.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
1 marca 2011, 19:42
Z tymi tulejkami jest tak ze pomimo nawet dobrego otworu pod nia nie zawsze pasuja. Sam wymienialem niedawno i szczescie ze mialem kilka sztuk do dyspozycji bo nie wszystkie chcialy wejsc. Zmierzylem mikrometrem i okazaly sie niektore wieksze.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 marca 2011, 19:43
czarny napisał(a):No nie do końca wszystko w temacie, po pierwsze jak zmierzy rozmiar otworu skoro brak dostępu po drugie chce się dowiedzieć o co chodzi, co ja mam jakiś nietypowy model jedyny w swoim rodzaju raczej nie więc jakas seryjna tulejka powinna pasować
jak to nie ?nie mów że jeszcze nie masz wyjęty silnik ??
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
1 marca 2011, 20:42
OJ Włodziu Włodziu jakoś nie uśmiecha mi się wyciągać silnika,dla tej posranej tulejki ale jak już będę musiał :( od razu wymienię simering na wale za kołem
1 marca 2011, 21:04
Nic nie trzeba wyciągać. Wystarczy zdjąć koło i da radę wszystko wymacać :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
1 marca 2011, 23:21
nie trzeba napewno wyciagać silnika zeby wyrwac tulejke. Jak juz gdzieś pisałem mi było najwygodniej wkrecić gwintownik, wkrecasz az oprze sie na obudowie, krecisz dalej i w pewnym momencie tulejka sie poprostu wykręca
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 marca 2011, 05:38
no ale jak piszesz że masz jakiś poważniejszy problem z tym itd
to co ? będzieś na siłę "macać" tak jak się maca i wymacasz aż będzie dobrze super ....
piszesz że już kilka przymierzałeś i coś nie tak....
to co jak dla mnie silnik out i tyle to zajmuje 15cie minut
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
2 marca 2011, 07:00
tak, zgadza sie. Mozna wyciagnac silnik w 15 minut. Ale jak sie ma dużą wprawe i dobry podnosnik ramieniowy. A jak sie robi to raz na 3 lata albo pierwszy raz to takie hej siup nie jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy