Qcyk napisał(a):qubek napisał(a):http://www.zlomnik.pl/index.php/2011/03/02/vw…i-obrzygac-tradycje/
jak zwykle trafnie.
Trafnie . Nie wiem czy jak zwykle
Ale też nie ze wszystkim się zgadzam . Pomijając już fakt że ta niby kontynuacja bulika ma z pierwowzorem tyle wspólnego co koń z koniakiem. Może też być kontynuacją czegokolwiek - fortepianu ,lodówki ...Merlin Monroe ...

Odpowiednie malowanie, parę detali, nawiązujących (do dowolnie wybranej ) "legendy". I propaganda ta sama może też zostać. I już. Gotowe.
Przecież to jest genialne !
Dlatego nie zgadzam się ze stwierdzeniem że cyt "W Volkswagenie, w którym od lat nikt niczego nie rozumie, ktoś na to jednak wpadł i przekazano pomysł do realizacji. Niestety przekazano go tym samym durniom, którzy tworzą kolejne generacje Golfa, Passata i czegoś tam jeszcze z identycznymi, modularnymi wnętrzami. Nic dziwnego, że zamiast wielkiego powrotu VW Bulli mamy wielki cuchnący piard."
Po pierwsze czy to rzeczywiście cuchnący pierd to się jeszcze okaże -może okazać się całkiem przyzwoitym pojazdem. Po drugie : to nie są idioci . Wyniki finansowe na coś wskazują .
Samochodów (jak i wszystkiego) nie produkuje się po to żeby były dobre, ładne czy ciekawe, funkcjonalne czy jakieś tam... Produkuje się je po to żeby sprzedać. I zarobić. I zamiast głowić się nad czymś rzeczywiście dobrym , oryginalnym i czekać aż pozna się na tym jakiś procent myślących, prościej i taniej jest wyprodukować cokolwiek i wmówić bezrozumnemu stadu ze to jest właśnie to na co czekało i o czym marzyło. Znakomita większość ludzkości nie wie czego chce. A jak obejrzy w trendowej TV to już wie.
Marketing najważniejszą ze sztuk
