Koledzy jako że wyciągam w weekend silnik wpadłem na pomysł by wyciąć dolna ściankę na wzór naszego fiata 126p. Ogólnie wyciągnięcie silnika jest dość upierdliwe a po wycięciu tej ścianki można to zrobić samemu w 20min. Czy ktoś z was już to robił. Jaki patent na ponowne zamocowanie ścianki?
Wycięcie tylnej ścianki dla ułatwienia demontażu silnika
w jakim aucie????
W garbie robi sie odkręcany tylny pas. gdzieś na necie była ładna instrukcja jak to zrobić ale nie mam linka. w ogórku można założyć tylną belkę z przejściówki , problem tylko z numerami nadwozia które się tam znajdują
W garbie robi sie odkręcany tylny pas. gdzieś na necie była ładna instrukcja jak to zrobić ale nie mam linka. w ogórku można założyć tylną belkę z przejściówki , problem tylko z numerami nadwozia które się tam znajdują
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
W garbie da się silnik wyjąć w 20 minut bez wycinania pasa 
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
oj da się w 60 sekund nawet 

ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
Chodzi mi o garbusa. Jak ja kocham te docinki że da się w tyle i tyle bez tego tamtego, ja wiem że wycięcie tego pasa znacznie ułatwia pracę. Więc jeśli ktoś normalnie robi to w 20min to po wycięciu zrobi to w 5min
spróbuj google.
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
da sie latwo wyjac silnik podnoszac auto i odkrecajac lewe kolo.Wychodzi przez nadkole
moze w 30 minut 
moze w 30 minut Wycięcie pasa ułatwia tylko wyjęcie silnika z pod samochodu, w niczym więcej nie pomoże. Jak dla mnie szkoda ciąć.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Nie trzeba nic ciac. Wystarczy rozwiercic zgrzewy tylnego pasa i tyle. Jedyny problem w tym ze po rozwierceniu zgrzewow odcinki pasa wygladaja jak ser szwajcarski. No chyba ze to nowy pas wtedy sprawa latwa. Wystarczy nawiercic kilka otworow zamontowac sam pas tylny np na nity samozrywajace. Mialem tak zrobione w poprzednim garbusie i bardzo ulatwia prace przy wyjmowaniu i montazu silnika. Kwestia osobistych preferencji.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
mysle ze odkrecany tylny pas da całekiem sporo przy montarzu głównie. Zazwyczaj przy wkładaniu silnika jest problem ze jakoś niechetnie przechodzi wydech pod tylnym pasem. Aczkolwiek jak wszyscy wiemy zawsze w koncu przechodzi
Zostaje kwestia jak rozwiazać system przykrecania tego wycietego pasa. Bo jesli rozwiercimy na zgrzewach, to jak on niby budy sie bedzie trzymał? Miejsce orginalnych zgzewów sa pod rantem błotnika, jesli w tym miejscu dać sruby czy inny patent to trzeba bedzie zdejmować błotniki do demontarzu tego pasa, co juz bedzie zupełnie bez sensowne czasowo. Mozna dać jakiś patent zeby sruby były na poszyciu pasa, ale to mało estetyczne.
Fajnym rozwiazaniem jest odkrecana cały tył. Mamy wtedy doprawdy łatwy dostep do silnika, a nawet do niektórych operacji, do których normalnie wyciaga sie silnik, wogole nie trzeba tego robić.
Teraz pozostaje pytanie: po co? czy naprawde tak czesto wyjmujemy silnik ze trzeba to robić? Zakładajac ze silnik jest seryjny, nie musze miec do niego czestego dostepu, nie mam dwóch wielkich gaźników etc, to bym sobie darował
Zostaje kwestia jak rozwiazać system przykrecania tego wycietego pasa. Bo jesli rozwiercimy na zgrzewach, to jak on niby budy sie bedzie trzymał? Miejsce orginalnych zgzewów sa pod rantem błotnika, jesli w tym miejscu dać sruby czy inny patent to trzeba bedzie zdejmować błotniki do demontarzu tego pasa, co juz bedzie zupełnie bez sensowne czasowo. Mozna dać jakiś patent zeby sruby były na poszyciu pasa, ale to mało estetyczne.
Fajnym rozwiazaniem jest odkrecana cały tył. Mamy wtedy doprawdy łatwy dostep do silnika, a nawet do niektórych operacji, do których normalnie wyciaga sie silnik, wogole nie trzeba tego robić.
Teraz pozostaje pytanie: po co? czy naprawde tak czesto wyjmujemy silnik ze trzeba to robić? Zakładajac ze silnik jest seryjny, nie musze miec do niego czestego dostepu, nie mam dwóch wielkich gaźników etc, to bym sobie darował
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
A ja mam odkrecany pas i jestem bardzo zadowolony..
Zrobilem to przy okazji lakierki i sobie chwale. Latwiejszy dostep do silnika, nawet jesli nie chce go wyciagac..
Zrobilem to przy okazji lakierki i sobie chwale. Latwiejszy dostep do silnika, nawet jesli nie chce go wyciagac..
Marcin, masz, ale krzywo
a do czego Ty chcesz miec tam dotep jak nie wyciagasz silnika? na mysl mi przychodzi tylko koło pasowe i pompa oleju, nie wyjmuje sie ich zbyt często
a do czego Ty chcesz miec tam dotep jak nie wyciagasz silnika? na mysl mi przychodzi tylko koło pasowe i pompa oleju, nie wyjmuje sie ich zbyt często
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
http://cal-look.no/lounge/index.php/topic,15288.0.html
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdejmowany pas tylny nie sprawy ze silnik sie bedzie wyciagal do tylu jak w Maluchu. Pas tylny w Garbusie jest do tego za waski. I tak trzeba silnik opuszczac i tak. A wyjmowanie silnika z Garbusa jest normalnie tak latwe ze nie widze wiekszego sensu tej przerobki w normalnym Garbusie
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdejmowany pas tylny nie sprawy ze silnik sie bedzie wyciagal do tylu jak w Maluchu. Pas tylny w Garbusie jest do tego za waski. I tak trzeba silnik opuszczac i tak. A wyjmowanie silnika z Garbusa jest normalnie tak latwe ze nie widze wiekszego sensu tej przerobki w normalnym Garbusie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
a czy odkręcanie i przykrecanie tego pasa nie zajmie nam więcej czasu, niż...wyjęcie po ''bożemu''


czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
Łysy napisał(a):Marcin, masz, ale krzywo![]()
a do czego Ty chcesz miec tam dotep jak nie wyciagasz silnika? na mysl mi przychodzi tylko koło pasowe i pompa oleju, nie wyjmuje sie ich zbyt często
Nie mam krzywo :p
Jak nie wyciagam silnika, robie to raz na tydzien