dziury ! dziury ! dziury ! ... a stare autka

25 marca 2011, 23:46
. . .
ostatnie dwa tygodnie jeździłem Bulem "na codzień"
tzn. Po Naszych Pięknych Drogach :?

skomentuje to krótko cytatem "klasyka"

!!! K U R W A M A Ć !!!
Pozdro. Siacho 8)

... Wiocha to stan umysłu a nie demografii !!!
26 marca 2011, 01:32
Ja tam zrobilem w ostatnie dwa dni trase wawa-olsztyn-wawa-radom-tomaszow-wawa i jak dla mnie poza moze w sumie 20km to drogi sa git.
26 marca 2011, 09:12
Bo drogi na wsiach sie stale poprawiaja. Drogi miedzymiastowe i glowne trasy tez. Tam widac lata pompowania unijnych pieniedzy. W niektorych miastach tez naprawde jest w porzadku (pamietam jakim zaskoczeniem byl dla mnie rzeszow).
Ale ja jezdze do pracy Lazienkowska, ktora jest glowna trasa Warszawy a jest w takim stanie, ze samochod sie rozpada. Pieprzony buspas pomine. A szkoda o tyle, ze to jedna z niewielu, jesli nie jedyna droga szybkiego ruchu (wedle owczesnych standartow) w Polsce, ktora jest projektowana pod katem estetyki i achitetektury krajobrazu i normalnie jazda nia to by byla wielka przyjemnosc.

Do tego co chwila pokonuje trase do Wolomina jadac przez Zolnierska i droge 631. To jest wschodnia obwodnica Warszawy, a nie dosc ze jest waska, nie dosc ze jest karykaturalnym przykladem dziury na dziurze partacko latanej odkad pamietam (czyli jakies dwadziescia pare lat) to tam regularnie wylazi na wierzch cegla klinkierowa, na ktorej te pierdyliard warstw asfaltu jest polozone

Bardziej z twojego podworka jest trasa gdanska. Fajnie sie jedzie w strone nowego dworu?

Jezdzenie po kraju, zwlaszcza bocznymi drogami, to juz naprawde przyjemnosc, ale nasze miasto to pod tym wzgledem porazka.

Ale Lublin akurat myslalem ze jest w miare ok
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 marca 2011, 09:18
qubek napisał(a):Ale Lublin akurat myslalem ze jest w miare ok
Kolega jest z Lubina :D
Poza tym Lublin ma chyba w gorszym stanie drogi niż Warszawa
Nieznośna lekkość butów
26 marca 2011, 09:22
ADI napisał(a):
qubek napisał(a):
Kolega jest z Lubina :D

No i dlatego o Lublinie wspomnialem.

Nie zapamietalem strasznych dziur, ale moze inne pozytywne wspomnienia mi to przyslonily ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 marca 2011, 10:55
pojedz trasa gdanska dalej niz do nowego dworu to jest nowa (no moze kawalek dalej), co widziales w zeszlym roku. Drogi w Polsce ciagle w wielu miejscach sa tragiczne ale jest duzo lepiej. Po co sie martwic jak mozna sie cieszyc:P
26 marca 2011, 11:25
qubek napisał(a):Ale ja jezdze do pracy Lazienkowska, ktora jest glowna trasa Warszawy a jest w takim stanie, ze samochod sie rozpada. Pieprzony buspas pomine. A szkoda o tyle, ze to jedna z niewielu, jesli nie jedyna droga szybkiego ruchu (wedle owczesnych standartow) w Polsce, ktora jest projektowana pod katem estetyki i achitetektury krajobrazu i normalnie jazda nia to by byla wielka przyjemnosc.

Trzeba grzać lewy pasem to wtedy jeszcze daje radę. Ale prawy to jest dramat.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
26 marca 2011, 15:34
qubek napisał(a):
ADI napisał(a):
qubek napisał(a):
Kolega jest z Lubina :D

No i dlatego o Lublinie wspomnialem.

Nie zapamietalem strasznych dziur, ale moze inne pozytywne wspomnienia mi to przyslonily ;)

LUBIN (woj. dolnośląskie) nie LUBLIN :P
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
26 marca 2011, 16:37
aaaaa
Tam gdzie czolgi sie rozbijaja po ulicach i niszcza latarnie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 marca 2011, 17:48
exactly.
he he, widzę kolega " zorientowany " :lol:
Pozdro. Siacho 8)

... Wiocha to stan umysłu a nie demografii !!!
26 marca 2011, 18:50
Muszę dołączyc się do Siacha.
W Krakowie główne jeszcze do przeżycia ale stoją korkiem.
Alternatywne masakra ale i tak szybciej.

Droga masakra to trasa z Krakowa do Tarnowa przez Niepołomice i Szczurową. Cały czas pomykają nią brytwanki po 25 ton z podsypką pod autostradę. Asfalt jest tylko na środku drogi, a droga kształtem przypomina banana.
Jak mijają się dwie brytwanki to jedna stoi a druga 5 na godź
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
26 marca 2011, 19:55
Dziury w jezdniach - to jeden problem.
Ważniejsze jest chyba to, jaki wpływ nienajlepszy stan dróg ma na bezpieczeństwo w ruchu.

Jestem pod wrażeniem tego, że kilka dni temu w mojej kilkuletniej cytrynie z przebiegiem poniżej 100 tysięcy w czasie jazdy pękła sprężyna przedniego zawieszenia i na odcinku stu metrów przefrezowała dookoła na wylot oponę w lewym przednim kole. Wystrzał opony i natychmiastowe zejście powietrza.
Opona na śmietnik, felga do prostowania. Obie sprężyny zawieszenia do wymiany itd. Sprężyna pękła podobno z powodu dziur w jezdni.
Na szczęście jechałem wolno, nie było deszczu, a szosa szeroka.

A przecież w Citroenie miałem polubić każdą drogę. Może i drogę, ale nie dziury...
27 marca 2011, 00:44
lazienkowska to beda niebawem remontowac, i wtedy kuba bedziesz kurwil ze musisz jezdzic na okolo do pracy.....ja sie dziwie ze ty na walem nie polecisz na siekierkowski i dalej trasa i przez poleczki....masz chyba blizej niz przez centrum ?

Krakow ma jedna wielka wade moim zdaniem, tramwaje nie maja wydzielonego pasu ruchu. Przez miesiac zdazylo mi sie pracowac w krakowie na ulicy Rakowickiej, dzien w dzien korek tramwajowy bo ktos zaparkowal samochod tak ze nie bardzo bylo jak tramwajem przejechac czy innym samochodem nie zmieniajac pasa na ten dla jadacych z przeciwleglej strony.
Moze to tylko domena ulicy Rakowickiej, ale takie odnioslem wrazenie.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się

← Luźne dyskusje