...dobre Rogacek
jutro zrobię w drodze do pracy parę fotek" moich dziur"
jutro zrobię w drodze do pracy parę fotek" moich dziur"
Pozdro. Siacho 
... Wiocha to stan umysłu a nie demografii !!!
... Wiocha to stan umysłu a nie demografii !!!
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje
Blazlov napisał(a):lazienkowska to beda niebawem remontowac, i wtedy kuba bedziesz xxxxxx ze musisz jezdzic na okolo do pracy.....ja sie dziwie ze ty na walem nie polecisz na siekierkowski i dalej trasa i przez poleczki....masz chyba blizej niz przez centrum ?
qubek napisał(a):Bo drogi na wsiach sie stale poprawiaja. Drogi miedzymiastowe i glowne trasy tez. Tam widac lata pompowania unijnych pieniedzy. W niektorych miastach tez naprawde jest w porzadku (pamietam jakim zaskoczeniem byl dla mnie rzeszow).
Ale ja jezdze do pracy Lazienkowska, ktora jest glowna trasa Warszawy a jest w takim stanie, ze samochod sie rozpada. Pieprzony buspas pomine. A szkoda o tyle, ze to jedna z niewielu, jesli nie jedyna droga szybkiego ruchu (wedle owczesnych standartow) w Polsce, ktora jest projektowana pod katem estetyki i achitetektury krajobrazu i normalnie jazda nia to by byla wielka przyjemnosc.
Do tego co chwila pokonuje trase do Wolomina jadac przez Zolnierska i droge 631. To jest wschodnia obwodnica Warszawy, a nie dosc ze jest waska, nie dosc ze jest karykaturalnym przykladem dziury na dziurze partacko latanej odkad pamietam (czyli jakies dwadziescia pare lat) to tam regularnie wylazi na wierzch cegla klinkierowa, na ktorej te pierdyliard warstw asfaltu jest polozone
Bardziej z twojego podworka jest trasa gdanska. Fajnie sie jedzie w strone nowego dworu?
Jezdzenie po kraju, zwlaszcza bocznymi drogami, to juz naprawde przyjemnosc, ale nasze miasto to pod tym wzgledem porazka.
Ale Lublin akurat myslalem ze jest w miare ok
MagnusMM napisał(a):Nie ma się co martwić, nie będzie lepiejPonoć Polska straciła 46 mld EUR'asów dotacji z Unii na drogę, bo nie dostosowała się do bodajże 15 grudnia 2010 do Dyrektywy o tychże drogach, a dokładnie mówiąc o bezpieczeństwo sie rozchodzi ...... a i jeszcze pogłowie kary dostaniemy w milionach tychże samych EUR'asów..... ale będą dziury
rafaal111 napisał(a): Generalnie wlasciwie we wiekszosci dziedzin im dalej od Warszawy tym wiekszy syf.
. Rafał, jakiś kompleks?
bo remontów istniejacych asfaltów zeczywiscie mało, ale z drugiej strony tam sie jeździ raczej powoli i mało gdzie jakieś nierównosci wogole przeszkadzaja.