Problem z odpaleniem-ciąg dalszy

9 kwietnia 2011, 20:16
Na początku chciałem się przywitać ponieważ jestem na tym forum oficjalnie nowy i od dziś jestem zarejestrowany, ale obserwuje je od jakiegoś już czasu., tak że witam wszystkich.
Przechodząc do setna sprawy
Posiadam garbusa 1200 63 rok a dokladniej jest to samochód mojej mamy ale ja go administruje :lol: , w czym rzecz. Samochód kupiliśmy jakieś 6 lat temu był oczywiście niekompletny i dlatego mam kłopot. W chwili obecnej został już złożony do stanu odpalenia silnika, ale tu napotkałem problem. A mianowicie poprawiłem kable odnośnie zapłonu. Czyli podłączyłem prawidłowo kable do cewki plus na 15 oraz kondensator pod 1. Kable oraz zapłon ustawiłem na znaku, kable dobrze podpięte z aparatu zapłonowego. Wszystko jest ok do tego momentu. A mianowicie zanika mi iskra. Jak chce sprawdzić czy jest na świecy iskra to jak kręcę rozrusznikiem a jedną świecę mam położoną na silniku to nie ma iskry na niej a co ciekawsze w tym samym momencie zanika mi prąd na przewodzie który zasila cewkę, czyli tak jak by zanikał całkowicie prąd, ale jak już zrobię to bez rozrusznika czyli swieca na silniku kluczyk w pozycji zapłon i kręce kluczem koło zamachowe tak żeby zrobiła się przerwa na kowadełku to iskra pojawia się na świecy ale jest strasznie marna taka słaba. Mam swoje przypuszczenia a mianowicie wydaje mi się że to kondensator lub kowadełko ale dziwi mnie zanik prądu kiedy chce to samo zrobić przez rozrusznik, chodzi mi oten zanik prądu co pisałem kilka linijek wyżej odnonie tego kabla co zasila cewkę tam zanika prąd. Proszę o pomoc. Nie prosiłbym o pomoc gdybym miał ten samochód w stanie jeżdzącym ale my go kupiliśmy nie kompletnego a na dodatek rozłożonego. Dzięki z góry.
9 kwietnia 2011, 20:22
Mialem podobnie. I pomogla wymiana kostki stacyjki.
Sprawdz jeszcze czy masz plecionke miedziana od skrzyni do reszty samochodu - taki "łącznik" do zmasowania zespolu napedowego z reszta samochodu
9 kwietnia 2011, 20:31
tak plecionka jest
jeszcze jedno pytanko odnosnie podlączenia kabli, bo może to jest ważne żeby tu mogło to dobrze działać, na alternatorze są jakieś 3 wsuwki wolne, czy tam powinienem coś podłączyć żeby wogóle można było odpalić samochód, przypominam że był w częściach samochód powoli go składam
co to podpowiedzi kolegi jak chciałem wzmocnić napięcie to zmostkowałem prąd żeby mi nie zanikałna tym kablu co idzie do cewki i też nic z tego

jeszcze jedno co sobie przypomniałem odnośnie palca zapłonowego czy na palcu powinno być przejście pomiędzy środkiem a brzegiem, chodzi mi o ten zestyk mosiężny co dotyka środka kopułki i brzegów. Tam mierzyłem i nie mam przejścia zmierzyłem do bipkiem z miernika.

Proszę administratora o przeniesienie do pokoju problemy
26 czerwca 2011, 12:46
Podstaw nowy kondensator przy zaplonie. Wczoraj z tym walczylismy z Falciem u mnie...objawy podobne i kondesator pomogl..
21 lipca 2011, 11:00
Witam, przepraszam że tak długo. Wracając do tematu nadal stoję w punkcie zero
Wymieniłem kondensator i przerywacz iskra się poprawiła, paliwo dochodzi bo świece są zalane, ale nie mam pewności czy w odpowiednim czasie.
Mam pytanie bo mi to wygląda na fazy rozrządu lub nie wyregulowane zawory. Jak kręcę silnikiem to nie mam nawet najmniejszego odzewu że chce chociażby odpalić. Ustawiłem zapłon na zero plus przekręciłem palec o jakieś 2cm do przodu i nic. CO do kabli mam założone 1-4-3-2, i tu moje pytanie czy dobrze czy źle bo nie jestem pewny ale tak pisze w książce. Mi się tak wydaje jak by się mijała iskra z fazą rozrządu. Chyba że na maksa są rozregulowane zawory(przypominam że od 5 lat on stoi i był zdekompletowany). Może ktoś z lublina jest to zostawiam swój numer to będę wdzięczny (kontakt usunięty) to bym pogadał ewentualnie bym podjechał obejrzeć. Dzięki z góry

Przepraszam że tak długo ale samochód jest robiony przy okazji i mnie nie było.
21 lipca 2011, 11:47
a elektrozawor na gaźniku cyka??
bo jak nie działa to nie ma bata żeby odpalił.

PS. odpalając silnik musisz pompować pedałem i trzymać go wciśniętego .. bez tego rozregulowany silnik też nie zapali..

może aparat masz przekręcony...
najedz kolem pasowym tak zeby to naciecie zrownało sie z łaczeniem na bloku, wtedy pod kopolką palec pokazuje albo 1 albo 3 cylinder.. i wtedy sprobuj podłaczyć kable... masz dwie możliwosci..
jak kręciłeś apartem to musisz ustawic tez zapłon na sucho...
a jak nie kreciłeś to nie ruszaj zapłonu na razie

na nieregulowanych długo zaworach powinien odpalić..
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
21 lipca 2011, 13:28
jest tak wlasnie poprzestawiałem zawory i chyba było tak że kable miałem poprzekładane 1-3 2-4
na to wychodzi bo wziałem sie za regulacje zaworów i duzo musiałem kręcic
niech ktos mi powie jak mam byc palec ustawiony bo chyba zle kable zalozylem
21 lipca 2011, 13:38
to w jaki sposob regulowałeś zawory jak nie wiesz na jakim cylindrze jest paleć??????
napisalem Ci jak ma byc palec...

PS. lepiej oddaj do jakiegoś mechanika silnik, albo niech tenże mechanik pomoże Ci...

najpierw znajdz pierwszy cylinder na palcu, potem ustal kolejność kabli ... potem wyreguluj zawory(jak mowisz ze na maxa rozregulowałeś) i probuj odpalać..
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
21 lipca 2011, 13:58
Jeśli nie wiesz czy masz dobrze kable podpiete i nie wiesz jak sprawdzić który cylinder wskazuje palec rozdzielacza ściągnij kopułkę i wykręć świece z pierwszego cylindra.
Następnie przez otwór świecy wloż śrubokręt i kręć kołem.
Unoszący sie tłok cylindra bedzie powoli wypychał śrubokręt. W momęcie najwyższego położenia tłoka powinien nastapić zapłon czyli palec przerywacza będzie wskazywał pierwszy cylinder.
Oczywiście musisz zwrócić uwagę na znaki na kole pasowym tak by wycięcie pokrywalo sie z lączeniem bloku.
21 lipca 2011, 15:45
tak wiem ale wystarczy ze przeloze kable i mozna zamiast 1 zrobic 3 chodzi mi o palec jak ma byc ustawiony, co do reszty to wiem, bo w tym samym momencie mozna zrobic na tym samym znaku 1 i 3 gar chodzi mi jak ma byc palec ustawiony zeby byc pewny ze to ten. co do srubokretow to wiem ale zawsze 1i3 oraz 2i4 ida w parze i tu mozna tylko kable przelozyc na kopulce i bedzie juz inna faza rozrzadu.
21 lipca 2011, 22:24
oki wstępnie wielkie dzięki- samochód zaskoczył, ale tylko na moment.
Do tej pory to pomyliłem kable na kopułce, ale już jest dobrze no może nie do końca. Teraz mam taki kłopot kręcę go dosyć długo nie chce zaskoczyć nawet mogę powiedzieć że go dobrze zalewa jak już zaskoczy to albo odpali na 15sekund albo tak go zaleje że od razu ogień z tłumików i pali się że aż trzeba gasić. Odpala dopiero wtedy jak mu po zalaniu odejmę paliwa bo mam podłączoną butelkę na krótko i wtedy na chwile odpala. Obstawiam- zawory, gaźnik lub zapłon trzeba przyspieszyć czyli cofną do tyłu palca o jakieś 2 cm. Niech ktoś podpowie bo teraz się borykam albo z długim kręceniem i palenie lub długim kręceniem i ogniem z tyłu. Dzięki z góry
21 lipca 2011, 22:58
bogus napisał(a):oki wstępnie wielkie dzięki- samochód zaskoczył, ale tylko na moment.
Do tej pory to pomyliłem kable na kopułce, ale już jest dobrze no może nie do końca. Teraz mam taki kłopot kręcę go dosyć długo nie chce zaskoczyć nawet mogę powiedzieć że go dobrze zalewa jak już zaskoczy to albo odpali na 15sekund albo tak go zaleje że od razu ogień z tłumików i pali się że aż trzeba gasić. Odpala dopiero wtedy jak mu po zalaniu odejmę paliwa bo mam podłączoną butelkę na krótko i wtedy na chwile odpala. Obstawiam- zawory, gaźnik lub zapłon trzeba przyspieszyć czyli cofną do tyłu palca o jakieś 2 cm. Niech ktoś podpowie bo teraz się borykam albo z długim kręceniem i palenie lub długim kręceniem i ogniem z tyłu. Dzięki z góry
Myślę,że źle ustawiony zapłon,albo nadal coś pomylone z kablami. Nie rozumiem o co chodzi z cofaniem palca 2 cm :-)
Nieznośna lekkość butów
21 lipca 2011, 23:38
Jak to "nie do konca" ?
Czy mozesz raz a dobrze i na pewniaka sprawdzic polozenie tloka nr 1 ?
I wg tego podlaczyc kable zgodnie z kolejnoscia 1-4-3-2 , zgodnie z ruchem zegara ?

Zaplon ustaw statycznie na zarowke cisnienia oleju.
Tylko najpierw ustaw przerwe 0,4
Jesli wiesz jak ustawic zaplon to pomine opis.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365

← Pytania i problemy