Problem z odpaleniem-ciąg dalszy

21 lipca 2011, 23:55
Scooty napisał(a):Zaplon ustaw statycznie na zarowke cisnienia oleju.

ooo.. tego nie wiedziałem. jak to na żarówke cisnienia? przeciez ona jest na liczniku tak?
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
22 lipca 2011, 09:24
Wg opisu A. Domaradzkiego. (chyba nie przekrecilem nazwiska)
Ustawiasz kolo w odpowiednim momencie (podzialka lub na odpowiednia kropke na kole), nastepnie laczysz ze soba kabel od kondensatora i kabel od kontrolki cisnienia oleju.
Przekrecasz kluczyk w pozycje zaplon, ale nie odpalaj. (i tak sie nie da :) )
Efekt poki co jest taki ze na tablice jest podawany +12, a zarowka minus dostaje z przerywacza, i lampka swieci.
Krecimy w lewo az do momentu kiedy lapmpka zgasnie.
Wtedy jest moment iskry.
Kiedy lampka sie nie swieci , aparat wowczas jest na gorce, styki rozwarte i nie ma jak podac minusa.
Wiec trzeba ustawic na granicy.

Wszystko ladnie widac przez tylna szybe :)

Potem mozna sie pobawic lampa stroboskopowa by sprawdzic dokladnie.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
22 lipca 2011, 10:15
Lubię takie "debaty' .
Bawią mnie .
Co jeden to lepszy fachowiec
Garbus to jednak dobry solidny sprzęt - wiele wytrzyma.
A raczej wielu -"fachowców" :-D :-D
22 lipca 2011, 10:54
Spaider007 napisał(a):Jeśli nie wiesz czy masz dobrze kable podpiete i nie wiesz jak sprawdzić który cylinder wskazuje palec rozdzielacza ściągnij kopułkę i wykręć świece z pierwszego cylindra.
Następnie przez otwór świecy wloż śrubokręt i kręć kołem.
Unoszący sie tłok cylindra bedzie powoli wypychał śrubokręt. W momęcie najwyższego położenia tłoka powinien nastapić zapłon czyli palec przerywacza będzie wskazywał pierwszy cylinder.
Oczywiście musisz zwrócić uwagę na znaki na kole pasowym tak by wycięcie pokrywalo sie z lączeniem bloku.

tez tak raz ustawialem, to dobry sposob ?
22 lipca 2011, 18:30
zaplon ustawiony, kolo zamachowe na znak po prawej stronie kable dobrze zalozone 1-4-3-2, zawory wyregulowane 0.15mm po kolei od 1 potem do tylu, przerwa na kowadelku 0.4 ustawiona. a nadal problem z odpaleniem.
22 lipca 2011, 19:35
bogus napisał(a): zawory wyregulowane 0.15mm po kolei od 1 potem do tylu
tak na wszelki wypadek zapytam...
obracałes silnikiem podczas regulacji zawórów, i w odpwiednim momencie, odpowiednie zawory regulowałes??
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
22 lipca 2011, 21:58
co do regulacji zaworow to w dobrej pozycji ustawiałem, zaczynałem od garnka 1 koło na znak, palec na nacięciu, czyli garnek 1 potem kolem o 180 stopni w tyl lewo 4 i analogicznie do 2, jednego czego się obawiam to tego ze silnik stal okolo 6 lat to moze zawory zlapalo i moze sie do konca nie zamykają lub cos z gaznikiem wszystko bylo zdekompletowane prawie wszytsko oki narazie dziekuje sam bede dochodzil teraz juz powninno pojsc
22 lipca 2011, 22:11
no to dobrze ustawiłęś chyba....

teraz to gaźnik zapłon, przerwa, świece ewentualnie i musi dziełać.. ;)
powodzonka
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
31 października 2011, 14:10
Witam ponownie,

Od niedawna po jakimś czasie postoju garba w garażu ponownie zabrałem sie do jego reaktywacji i dzięki Waszej pomocy samochód pali jak trzeba odpala z pierwszego chodzi równo, no ale pojawiło się kilka zapytań i o nie chce zapytać

a mianowicie
1. przy odpalaniu ze stacyjki kiedy przekrecam kluczykiem w pozycje start czyli zapłon to zanika mi prąd który idzie do cewki, jest to tylko w pozycji zapłon, poradziłem sobie z tym na krotko ale to na chwile, podejrzewam kostkę prosze o podpowiedż

2. jak samochod sobie chodzi to zauwazyłem że podstawa gaźnika jest strasznie zimna można powiedzieć że jest szron na niej, czy to normalne w BOXTER-ach

3. pytanie odnośnie podgrzewacza lub ssania, w jakiej pozycji powinna być ta obodowa tam gdzie jest wenatrz na sprezynka, czy ta sprezynka ma dotykac tego bolca przepustnicy czy nie, przypomionam ze samochow byl w rozsypce

bede wdzieczny za odpowiedzi pozdrawiam
31 października 2011, 14:41
Kostka, byc moze Twoj model, jest tak skonstruowana by podczas odpalania odcinac przewod idacy do swiatel.
Zakladajac taki uklad nazw: 0, 1, start
oraz kilku stykow

30 staly plus
15 plus po stacyjce
50 rozrusznik (wsuwka)
X swiatla

0 styka sie 30 i X
1 styka 15, 30, X
start styka 30, 15, 50

Wyglada na to ze masz zamienione, a jesli chodzilo wczesniej i samo przestalo, to faktycznie sprawdz kostke czy styka jak nalezy.

2.
Czy szron to nie zawsze, ale jest tam zimno.
I tu przychodzi z pomoca podgrzewacz spalinowy, ale i on sobie kiepsko radzi.
W sprzedazy jest taka podgrzewana otulina na 12v, okreca sie ja wokol kolektora, ale czy zdaje egzamin nie wiem.
Moze ktos uzywa i sie wypowie.

3.
Sprezyna / spirala w tym okraglym urzadzeniu ma byc tak zalozona (tym uchem za bolec) by ruch po okregu ( w gore / dol) powodowal otwieranie i zamykanie tej klapki u gory gaznika. Oczywiscie na odchylonej przepustnicy, inaczej zebatka bedzie zblokowana przez srube.
Na korpusie gaznika sa niby takie wyciecia ale srednio pasuja do okreslenia pory roku.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
31 października 2011, 19:45
stacyjka zrobiona, dziekuje za podpowiedz, problem byl z kostką ale już ja zrobilem, niedlugo dalszy ciag rezania
31 października 2011, 21:33
bogus napisał(a):zaplon ustawiony, kolo zamachowe na znak po prawej stronie kable dobrze zalozone 1-4-3-2, zawory wyregulowane 0.15mm po kolei od 1 potem do tylu, przerwa na kowadelku 0.4 ustawiona. a nadal problem z odpaleniem.

Jeśli to rocznik 63 i silnik 1200 34KM to raczej powinieneś ustawić luz na zaworach ssących na 0.2mm a na wydechowych 0.3mm. Nie tak?

← Pytania i problemy