Po prostu zgasł...pomoc z zapłonem.

22 kwietnia 2011, 11:39
Mam garba z Pueblo, rocznik 81. Wszystko było fajnie do zeszłego czwartku, kiedy po prostu stanął. Stracił moc, silnik się wyłączył. W weekend zdjąłem kopułkę, sprawdziłem czy przechodzi iskra na przerywaczu, pilnikiem go oczyściłem i odpalił. Przejechał 30km i znowu to samo. Wczoraj wymieniłem kable, kopułkę, palec, przerywacz, tylko do cewki jeszcze nie doszedłem...
Pytanie jest czy takie objawy daje zepsuty kondensator? Nowy jest tani, ale aktualnie nie mam na stanie, a jednocześnie nie chce mi się wyciągać cewki.

Jakieś inne sugestie co to może być?
22 kwietnia 2011, 12:15
sprawdz cewke. sprawdz czy sie nagrzewa. powinna być ciepla, ale nie powinna parzyć
22 kwietnia 2011, 12:24
Gdbybm mial co kolwiek zaczac sprawdzac zaczalbym od sprawdzenia czy do cewki dochodzi napiecie caly czas. Nastepnie szedl dalej cewka kondensator itd. Moze faktycznie padla cewka.
Paliwo rozumie ze dochodzi bo nic nie napisales?
Jak masz miernik kompresji nie zaszkodzi sprawdzic i upewnic sie ze wszystko jest ok.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 kwietnia 2011, 14:09
Paliwo dochodzi. Cewkę zmieniłem, dalej nic. Teraz kondensator potrzebuję. Ale sklep otworzą mi dopiero we wtorek, więc czekam.
22 kwietnia 2011, 22:10
velaskez napisał(a):Pytanie jest czy takie objawy daje zepsuty kondensator?
Mozliwe
28 kwietnia 2011, 15:15
Już wiem co mu jest. Poszła uszczelka pod lewą głowicą. ;)
28 kwietnia 2011, 15:33
velaskez napisał(a):Już wiem co mu jest. Poszła uszczelka pod lewą głowicą. ;)
Ciekawe
Nieznośna lekkość butów
28 kwietnia 2011, 15:35
velaskez napisał(a):Już wiem co mu jest. Poszła uszczelka pod lewą głowicą. ;)

I gdzie taką teraz kupić...
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
28 kwietnia 2011, 15:36
Uszczelka pod głowicą? a co ty za autem jeździsz albo do jakiego mechanika je prowadzasz:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
28 kwietnia 2011, 16:15
Po wymianie wszystkiego, łącznie ze świecami, odpalił :) Ale, po przejażdżce dalej coś nie grało. No to go po rozgrzewce na działającym silniku zacząłem zdejmować przewody z kopułki. Po zdjęciu tych, które idą do cylindrów 1 i 2 silnik się dławił. Prawidłowo. Po zdjęciu tych idących do cylindrów 3 i 4 nic się nie stało. Ergo, po lewej stronie musi być nieszczelność. Przy otwarciu przepustnicy na 100% we wszystkich następuje zapłon.
Myślę, że mieszanka po wprowadzeniu do cylindra ulatuje i nie następuje zapłon. Silnik chodzi do momentu aż się nie zaleją świece w cylindrach 3 i 4.
Natomiast przy maksymalnym otwarciu przepustnicy ilość mieszanki mimo nieszczelności w którymś miejscu jest wystarczająca i wszystko w miare klekocze.

Z Waszych wypowiedzi, rozumiem, że w garbach nie stosuje się czegoś takiego jak uszczelka pod głowicą... Jeśli gdzieś się nieprecyzyjnie wyrażam, to poprawcie. Na garbach dopiero się poznaję. Miejcie litość dla laika :D
To co to może być jak nie ta część. Objaw pasuje mi do tego...Może uszczelka pod pokrywą zaworów?
28 kwietnia 2011, 16:21
co do uszczelki pod pokrywa zaworow to nie ma znaczenia moze jedynie znaczyc teren.Sprawdz czy nie masz gdzies lewego powietrza na kolektorze przy gazniku itd
28 kwietnia 2011, 16:34
mogły tez puścić szpilki w bloku i są przedmuchy zdejmij dekiel i zobacz czy wszystkie szpilki dokręcone jak któraś nakrętka luźno to silnik do remontu
28 kwietnia 2011, 17:46
a moze lewe powietrze przy kolektorze dolotowym ?
28 kwietnia 2011, 20:02
vw_jaco napisał(a):mogły tez puścić szpilki w bloku i są przedmuchy zdejmij dekiel i zobacz czy wszystkie szpilki dokręcone jak któraś nakrętka luźno to silnik do remontu

rozwiń "silnik do remontu" ;)
28 kwietnia 2011, 20:04
może nie do całkowitego ale musisz go wyjąć rozebrać cylindry i głowice z uszkodzonej strony i naprawić gwinty w bloku , złożyć od nowa i będzie git

← Pytania i problemy