Jak wyciągnąć mechanizm aparatu zaplonowego?

28 kwietnia 2011, 10:08
qubek napisał(a):
Cudak napisał(a):Kurcze a mi się wydawało żę wyciągnięcie napędu aparatu jest niemożliwe bez wyciągnięcia podstawy bakielitowej, bo można ją rozwalić (...)
Probujac wyciagnac ta podstawe nie mozna ja rozwalic, ale rozwali sie ja z 90% pewnoscią

Chodziło mi że wyciągany napęd aparatu zapłonowego haczy o podstawę pompy, powodując ukruszenie jej dolnej części.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
28 kwietnia 2011, 10:37
Tego nie wiem bo nie probowalem tego robic w tej kolejnosci, ale wiem ze proba wyciagniecia podstawy pompy z pewnoscia powoduje oderwanie sie jej dolnej czesci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 kwietnia 2011, 10:50
qubek napisał(a):Tego nie wiem bo nie probowalem tego robic w tej kolejnosci, ale wiem ze proba wyciagniecia podstawy pompy z pewnoscia powoduje oderwanie sie jej dolnej czesci.

trzeba umic to sie nie lamie, a jak sie nie umi to sie lamie ;)
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
28 kwietnia 2011, 11:09
grunt to pchać a nie ciągnąć, lekko puk puk puk i jakoś wychodzi w jednym kawałku
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
28 kwietnia 2011, 11:13
Whyshchuck napisał(a):grunt to pchać a nie ciągnąć, lekko puk puk puk i jakoś wychodzi w jednym kawałku

Och bez problemu. Wiele razy to robilem. Kaszka z mleczkiem tak pukac a nie ciagnac.... jak sie ma rozpolowiony blok.

Niewątpliwie jednak na zlozonym silniku tez sie da. To ze ja nie widzialem zeby komus sie udalo to juz inna sprawa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 kwietnia 2011, 12:09
to zalezy jak to cholerstwo sie zapiecze.Qubek mi doradzil zeby dociac z nowego i zostawic ten ulamany.Bylo ok choc i tak skonczylo sie na rozpolowieniu bloku a i wtedy ciezko bylo ruszyc ten ebonit i musialem go calkowicie rozkruszyc zeby wylazlo:)
28 kwietnia 2011, 12:39
Kazdy ma jakies swoje metody.. :)
Wydaje mi sie ze nastepnym razem juz mi sie uda! :D
28 kwietnia 2011, 12:59
no mnie się tyż zawsze udaje :shock:
...opukać,popukać delikatnie od góry a potem to se od spodu lub jak kto woli z boczku wsuwam popukując scyzoryk z każdej strony, jak się nieco poluzuje to następnie zaczynam od małych śrubokręcików płaskich do coraz większych - aż ustrojstwo se wychodzi :wink:
28 kwietnia 2011, 15:35
Ja wyciągałem na nagrzanym silniku i też bez problemu.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
28 kwietnia 2011, 15:56
A ja mam pytanie z drugiej strony - nigdy nie miałem problemu z wyjęciem ap. Czy to znaczy, że coś z nim nie tak? Wychodzi jak, hm..., z masła?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
28 kwietnia 2011, 15:58
Wyjęcie aparatu to inna sprawa zupełnie,ale jak za łatwo wychodzi,to oring może być stary i nieszczelny.
Nieznośna lekkość butów
28 kwietnia 2011, 16:02
ADI napisał(a):Wyjęcie aparatu to inna sprawa zupełnie,ale jak za łatwo wychodzi,to oring może być stary i nieszczelny.

wlasnie a mozna taki oring gdzies kupic??

← Pytania i problemy