rafaal111 napisał(a):W przypadku silnika od MW docieranie na sucho daje to ze latwo w miedzy czasie wylapac i w pore usunac usterki pojawiajace sie ze wzgledu na kiepska jakosc czesci zamiennych. Po za tym mozna plynnie ustawic obroty na maszynie co pozwala go dotrzec na roznych obrotach i sprawdzic przed ostatecznym zamontowaniem w ramie. Na ponizszym linku mozna zerknac jak to wyglada nie mniej jednak nie wiem dlaczego nie zalozyli dmuchawy mozliwe ze wgledu na zdjete glowice.
http://www.youtube.com/watch?v=8wspRS-iYFs
Z tego co widać na tym filmiku to goście kręcą silnik jakimś dość rozpaczliwym "koromysłem' z prędkością parudziesięciu -może paruset obrotów na minutę . Co ze smarowaniem ? jaki jest wydatek pompy przy takich obrotach ?Ten silnik ma korby na łożyskach rolkowych -więc jakoś to zniosą -ale w przypadku panewek ? A po co to tak co w ogóle ? -W przypadku "ruska" pewnie takie docieranie spowoduje zwiększenie trwałości silnika o 100%- czyli z 4000 do 8000 km przebiegu

(no i po zamieszczeniu filmiku w internecie ogólny szacun i napływ klienteli

)
Lepiej ten trud włożyć w dokładność obróbki i montażu -bo jak spaprane to nie ma co liczyć że jakieś cudowne sposoby docierania coś rozwiążą . Dla mnie w takim wykonaniu to nonsens .
A tak z ciekawości :to jak wyobrażasz sobie "napędzenie ' silnika garbusowego tokarką ? I jaka tokarką ?