Grzeje się troszkę - czy to normalne?

31 maja 2011, 16:49
W przypadku silnika od MW docieranie na sucho daje to ze latwo w miedzy czasie wylapac i w pore usunac usterki pojawiajace sie ze wzgledu na kiepska jakosc czesci zamiennych. Po za tym mozna plynnie ustawic obroty na maszynie co pozwala go dotrzec na roznych obrotach i sprawdzic przed ostatecznym zamontowaniem w ramie. Na ponizszym linku mozna zerknac jak to wyglada nie mniej jednak nie wiem dlaczego nie zalozyli dmuchawy mozliwe ze wgledu na zdjete glowice.

http://www.youtube.com/watch?v=8wspRS-iYFs
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 czerwca 2011, 07:30
Najważniejsze jest to w docieraniu na zimno, że silnik, częsci silnika nie zmieniają objętości (jak się grzeją to rosną:)). Pozwala to na wstępne jak już ktoś zauważył dotarcie, ale to najważniejsze.
W naszych realiach najlepsze jest wstępne docieranie na wolnych obrotach z silnikiem na koźle. Włączasz na chwile i jak złapie tem to wyłączasz. Później w auto i spokojnie.....itd
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
1 czerwca 2011, 07:35
A jak z docieraniem wałka np. W ulotkach dołączonych do wałka jak i w książce how to rebuild.... napisane jest żeby po odpaleniu trzymać silnik na obrotach przez 30min, można to zastąpić takim zimnym docieraniem?
Proud member of Buzzing Bugs Team.
1 czerwca 2011, 07:39
tego nie wiem.
Ale jak masz możliwośc podpiąc silnik przez koło do innego napędu to spróbuj.
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
1 czerwca 2011, 07:51
Cudak napisał(a):A jak z docieraniem wałka np. W ulotkach dołączonych do wałka jak i w książce how to rebuild.... napisane jest żeby po odpaleniu trzymać silnik na obrotach przez 30min, można to zastąpić takim zimnym docieraniem?

Z tego co pisza NIE. To ma byc oprocz, a nie zamiast.
doniecki napisał(a):W naszych realiach najlepsze jest wstępne docieranie na wolnych obrotach z silnikiem na koźle. Włączasz na chwile i jak złapie tem to wyłączasz. Później w auto i spokojnie.....itd

Nigdy nie slyszalem o takiej metodzie. I wydaje mi sie ona szkodliwa, jako przeciwna powszechnie zalecanym praktykom
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2011, 20:20
doniecki napisał(a):Najważniejsze jest to w docieraniu na zimno, że silnik, częsci silnika nie zmieniają objętości (jak się grzeją to rosną:)). Pozwala to na wstępne jak już ktoś zauważył dotarcie, ale to najważniejsze.
W naszych realiach najlepsze jest wstępne docieranie na wolnych obrotach z silnikiem na koźle. Włączasz na chwile i jak złapie tem to wyłączasz. Później w auto i spokojnie.....itd

Jeśli tą metodą chcemy dotrzeć nowy silnik do motopompy — być może. Jeśli ma to być silnik do samochodu — chyba jednak nie.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
1 czerwca 2011, 22:50
rafaal111 napisał(a):W przypadku silnika od MW docieranie na sucho daje to ze latwo w miedzy czasie wylapac i w pore usunac usterki pojawiajace sie ze wzgledu na kiepska jakosc czesci zamiennych. Po za tym mozna plynnie ustawic obroty na maszynie co pozwala go dotrzec na roznych obrotach i sprawdzic przed ostatecznym zamontowaniem w ramie. Na ponizszym linku mozna zerknac jak to wyglada nie mniej jednak nie wiem dlaczego nie zalozyli dmuchawy mozliwe ze wgledu na zdjete glowice.

http://www.youtube.com/watch?v=8wspRS-iYFs


Z tego co widać na tym filmiku to goście kręcą silnik jakimś dość rozpaczliwym "koromysłem' z prędkością parudziesięciu -może paruset obrotów na minutę . Co ze smarowaniem ? jaki jest wydatek pompy przy takich obrotach ?Ten silnik ma korby na łożyskach rolkowych -więc jakoś to zniosą -ale w przypadku panewek ? A po co to tak co w ogóle ? -W przypadku "ruska" pewnie takie docieranie spowoduje zwiększenie trwałości silnika o 100%- czyli z 4000 do 8000 km przebiegu :wink: :-D (no i po zamieszczeniu filmiku w internecie ogólny szacun i napływ klienteli :wink: )
Lepiej ten trud włożyć w dokładność obróbki i montażu -bo jak spaprane to nie ma co liczyć że jakieś cudowne sposoby docierania coś rozwiążą . Dla mnie w takim wykonaniu to nonsens .
A tak z ciekawości :to jak wyobrażasz sobie "napędzenie ' silnika garbusowego tokarką ? I jaka tokarką ?

← Pytania i problemy