Grzeje się troszkę - czy to normalne?

30 maja 2011, 22:14
Witam
Zrobilem maly remonocik silniczak - wymieniona cala gora - nowe pierscienie tłoki cylidry, cale glowice , silnik 1,6.
I teraz troszke wydaje mi sie ze grzej - czujnik temeprtaury umieszczony w "misce " pod 3 i 4 cylindrem pokazuje tmerture po 20 minutowej przejazdzce okolo 80 - 90 stopni oczywiscie mowa o temp oleju? . przejadzka taka normalan bez pilownia bo narazie na dotarciu.
Czy takie objawy ze czuc ze silnik jest cieplejszy to normalne?

Pozdrawiam
30 maja 2011, 22:18
Ja jak lekko jadę po mieście przy takiej pogodzie to też mam 80-90 stopni (czujnik w bagnecie). Ale leciałem dziś kawałek autobaną 130-140 i zaraz 110 stopni... Trza pomyśleć o lepszym chłodzeniu.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
30 maja 2011, 23:35
Scooty napisał(a):Lub o wolniejsza jazde.
Bo trzeba sie delektowac wolna jazda :D

niektórzy lubia zap****ć , i nie ma w tym nic złego :-D
31 maja 2011, 03:53
marjas napisał(a):Ja jak lekko jadę po mieście przy takiej pogodzie to też mam 80-90 stopni (czujnik w bagnecie). Ale leciałem dziś kawałek autobaną 130-140 i zaraz 110 stopni... Trza pomyśleć o lepszym chłodzeniu.

Czujnik w bagnecie :!: :o
Naoisz proszę gdzie takie cudo zanabyć
Pozdrowienia i miłego dnia :) :shock:
tutuj

Sursum corda !
31 maja 2011, 06:57
tutuje napisał(a):
marjas napisał(a):Ja jak lekko jadę po mieście przy takiej pogodzie to też mam 80-90 stopni (czujnik w bagnecie). Ale leciałem dziś kawałek autobaną 130-140 i zaraz 110 stopni... Trza pomyśleć o lepszym chłodzeniu.

Czujnik w bagnecie :!: :o
Naoisz proszę gdzie takie cudo zanabyć
Pozdrowienia i miłego dnia :) :shock:

http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…php?products_id=3411

mam podobny i fajny jest ...
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
31 maja 2011, 09:04
Silnik po remoncie ma większe opory, bo przecierz wszystko się dociera i układa i stąd wyższa temperatura.
Spokojnie pojeździj, bez obciążeń i będzie git.
Orginalne silniki wychodzące z fabryki docierane były na zimno i to był klucz do suksesu.
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
31 maja 2011, 09:09
doniecki napisał(a):Silnik po remoncie ma większe opory, bo przecierz wszystko się dociera i układa i stąd wyższa temperatura.
Spokojnie pojeździj, bez obciążeń i będzie git.
Orginalne silniki wychodzące z fabryki docierane były na zimno i to był klucz do suksesu.

jak to na zimno ? :)
31 maja 2011, 09:15
podejrzewam ze chodzi o kreceniem silnika z zewnatrz, bez odpalania. ale to strzał :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 maja 2011, 10:21
dethim napisał(a):
doniecki napisał(a):Silnik po remoncie ma większe opory, bo przecierz wszystko się dociera i układa i stąd wyższa temperatura.
Spokojnie pojeździj, bez obciążeń i będzie git.
Orginalne silniki wychodzące z fabryki docierane były na zimno i to był klucz do suksesu.

jak to na zimno ? :)
no to ciekawa koncepcja... tez chetnie poczytam
31 maja 2011, 10:25
Silnik na na zimno mozesz dotrzec chociazby w tokarce. Ustawisz stale obroty jakie Cie interesuja wkrecasz manometr cisnienia oleju i docierasz.
Docieralem w ten sposob silnik od ruskiego motoru. Plus takiego docierania ze jestes w stanie wylapac jesli cos jest nie halo i w razie koniecznosci usunac usterke. Nalezy pamietac ze jest to wstepne docieranie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 maja 2011, 10:44
Zastanawiam sie co takie docieranie daje i czy to cos jest pozytywne, czy raczej negatywne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 maja 2011, 14:07
tam jest caly czas wtlaczany olej ?
31 maja 2011, 14:20
No przecież na sucho nie pochodzi za długo ;)

← Pytania i problemy