Barzant napisał(a):Oooo
Powiedzcie cos wiecej o tym jak sie jechalo z przyczepa?
Silnik 1.2?
Jaka jest masa waszej przyczepki?
Mocno bylisie zaladowani?
My chcemy Niewiadowa N126 pociagnac 1.2 i boimy sie ze nie da rady :/
EDIT:
Przeczytalem posta jeszcze 4 razy i ta 03 ciagnace przyczepe to jednak nie 1.2?
... w Garbie mamy 1.2 z MEXA
po prostu ten silnik stał kompletny w garażu jak stary org. odmówił posłuszeństwa i taki mu na szybko kiedyś wsadziliśmy
a co do przyczepki to
kultowa DDR-owska przyczepka "QEK Junior" wyprodukowana z myślą o Trabantach dlatego waży tylko !!!

350 kg.

!!!
generalnie "sam plastik" szafki , siedzenia ,umywalka itd.(fotki na linku)
Bardzo popularna w Niemczech i Austri na każdym zlocie jest ich co najmniej "parenaście"
Ta jest z 1977 r.dlatego nie ma hamulca ( nowsze mają )
My jechaliśmy głównie w górach i to całkiem sporych dlatego było czasami troszkę ciężko ( na trójce pod górę i na trójce z górki ) ostre zakręty , dziury na drodze też nie ułatwiały jazdy a i jeszcze dość mocno wiało .
ale za to na prostej 90 km/h bez problemu ( za to ja miałem problemy żeby Bulem 1.2 ich dogonić

Zestw był dość mocno "dociążony" 2 dorosłych ,2 dzieci ,
2 rowery i kupa niepotrzebnych rzeczy...
No i najważniejsze SPALANIE
sam garbus( koła 205 przód, 225 tył ) na tym silniku załadowany po dach w drodze do Chorwacji spalił ok 6.5 l.( większość autostrady )
teraz z przyczepką łyknął 10/11 l.
a propo Niewiadówki , waży ok 600 kg. ( Qek tylko 350kg).z motorkiem 1.2
na "naszej trasie" na paru podjazdach było by Baaardzo ciężko ale na pewno DASZ RADĘ życzę powodzenia
parę fotek przyczepki , na zdjęciach jest też link do niemieckiej "Qekowej " stronki
https://picasaweb.google.com/SiachoBulli/Tylk…rPrzyczepaDoGarbusa#
Pozdro. Siacho
... Wiocha to stan umysłu a nie demografii !!!