Newek napisał(a):przydałby się jeden mądry co bo jasno określił wszystkie plusy i minusy żółtych blach,
z tego co mi wiadomo akcyzy nie ma jak się rejestruje na żółte,
Mówisz i masz

Plusy:
+Brak konieczności dostosowywania pojazdu do polskich wymogów technicznych, które spełniać muszą pojazdy dopuszczone do ruchu drogowego – jest to istotne zwłaszcza w przypadku samochodów z USA, posiadających inne światła i lusterka oraz samochodów z kierownicą po prawej stronie. Możemy nimi normalnie jeździć bez konieczności dokonywania przeróbek.
+Możliwość jazdy po drogach publicznych z sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, używanymi przez policję, pogotowie czy straż pożarną. Oczywiście o ile są oryginalne i wyłączone.
+Przegląd bezterminowy – raz zrobiony przegląd obowiązuje już zawsze. Oszczędzamy rocznie ok. 100 zł (nie dotyczy samochodów zarabiających na przewozach osób).
+Zniżki na OC u niektórych ubezpieczycieli.
+Możliwość terminowego ubezpieczenia pojazdu np. na miesiąc czy pół roku.
+Nieco większa szansa na zwrot realnej wartości pojazdu przez ubezpieczyciela w przypadku kolizji lub kradzieży.
+Możliwość komercyjnego, okazjonalnego przewozu osób samochodem, mieszczącym mniej niż siedem osób. Wyjaśnić należy, ze z dniem 7 kwietnia 2011 r. w życie wchodzi ustawa, zakazująca okazjonalnego przewozu osób pojazdami, przewożącymi mniej niż 7 osób wraz z kierowcą z wyłączeniem pojazdów zabytkowych.
+Zwolnienie z obowiązku ciągłości OC pojazdów młodszych niż 40 lat – starsze otrzymują takie zwolnienie z urzędu.
+Zwolnienie z opłaty recyklingowej, w wysokości 500 zł, w przypadku pojazdu rejestrowanego w kraju po raz pierwszy.
+Wygląd tablic – powód wydaje się być wręcz prozaiczny, często jednak to on przechyla szale na korzyść tego rozwiązania. Wiele osób twierdzi, że „żółte tablice” podnoszą prestiż.
Minusy:
-Wydłużony proces rejestracji. Jest on koniecznością uzyskania: opinii rzeczoznawcy, białej kart i wpisu do ewidencji.
-Wyższe koszty rejestracji.
-Trudności ze sprzedażą za granicę. Przed sprzedażą musimy uzyskać zgodę konserwatora. Jeżeli uzna on, że sprzedaż naszego pojazdu spowoduje uszczerbek dla polskiego dziedzictwa, może on wydać opinię uniemożliwiającą nam dokonanie transakcji. Dzieje się to niezwykle rzadko. Prawdę mówiąc nie znam nikogo, kto choćby słyszał o takim przypadku. Jest to teoretycznie możliwe, ale w przypadku samochodów popularnych lub zagranicznych o względnie niewielkiej wartości, możemy być spokojni. Gdybyśmy chcieli wywieźć prototyp lub jedyny zachowany egzemplarz polskiego samochodu to możemy spotkać się z odmową, która uniemożliwi nam sprzedaż za granicę, również wewnątrz Unii Europejskiej.
-Brak możliwości rejestracji na „białe tablice” – raz zarejestrowany pojazd jako zabytkowy zostanie zabytkiem na zawsze.
I to by było na tyle

VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.