garb/bull z USA

1 lipca 2011, 00:49
Jakby tu ominąć opłaty w Polsce typu akcyza, VAT, przy ściągnięciu autka z USA. Z tego co się dowiadywałem najprostrzym sposobem byłoby zarejestrować na zółte blachy (wtedy opłaty są niższe), ale tego chcę uniknąć, bo w Polszy to se ne oplata, a i nie mam ochoty pytać się kogokolwiek o zgodę by móc autkiem śmigać, gdzie chcę.....
MagnusMM
1 lipca 2011, 06:22
MagnusMM napisał(a): nie mam ochoty pytać się kogokolwiek o zgodę by móc autkiem śmigać, gdzie chcę.....

Z tego co wiem, to już nie trzeba informować konserwatora zabytków o wyjeździe za granicę np na zlot.
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
1 lipca 2011, 06:50
przydałby się jeden mądry co bo jasno określił wszystkie plusy i minusy żółtych blach,
z tego co mi wiadomo akcyzy nie ma jak się rejestruje na żółte,
1 lipca 2011, 06:56
Newek napisał(a):przydałby się jeden mądry co bo jasno określił wszystkie plusy i minusy żółtych blach,
z tego co mi wiadomo akcyzy nie ma jak się rejestruje na żółte,

Mówisz i masz :)
Plusy:

+Brak konieczności dostosowywania pojazdu do polskich wymogów technicznych, które spełniać muszą pojazdy dopuszczone do ruchu drogowego – jest to istotne zwłaszcza w przypadku samochodów z USA, posiadających inne światła i lusterka oraz samochodów z kierownicą po prawej stronie. Możemy nimi normalnie jeździć bez konieczności dokonywania przeróbek.

+Możliwość jazdy po drogach publicznych z sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, używanymi przez policję, pogotowie czy straż pożarną. Oczywiście o ile są oryginalne i wyłączone.

+Przegląd bezterminowy – raz zrobiony przegląd obowiązuje już zawsze. Oszczędzamy rocznie ok. 100 zł (nie dotyczy samochodów zarabiających na przewozach osób).

+Zniżki na OC u niektórych ubezpieczycieli.

+Możliwość terminowego ubezpieczenia pojazdu np. na miesiąc czy pół roku.

+Nieco większa szansa na zwrot realnej wartości pojazdu przez ubezpieczyciela w przypadku kolizji lub kradzieży.

+Możliwość komercyjnego, okazjonalnego przewozu osób samochodem, mieszczącym mniej niż siedem osób. Wyjaśnić należy, ze z dniem 7 kwietnia 2011 r. w życie wchodzi ustawa, zakazująca okazjonalnego przewozu osób pojazdami, przewożącymi mniej niż 7 osób wraz z kierowcą z wyłączeniem pojazdów zabytkowych.

+Zwolnienie z obowiązku ciągłości OC pojazdów młodszych niż 40 lat – starsze otrzymują takie zwolnienie z urzędu.

+Zwolnienie z opłaty recyklingowej, w wysokości 500 zł, w przypadku pojazdu rejestrowanego w kraju po raz pierwszy.

+Wygląd tablic – powód wydaje się być wręcz prozaiczny, często jednak to on przechyla szale na korzyść tego rozwiązania. Wiele osób twierdzi, że „żółte tablice” podnoszą prestiż.


Minusy:

-Wydłużony proces rejestracji. Jest on koniecznością uzyskania: opinii rzeczoznawcy, białej kart i wpisu do ewidencji.

-Wyższe koszty rejestracji.

-Trudności ze sprzedażą za granicę. Przed sprzedażą musimy uzyskać zgodę konserwatora. Jeżeli uzna on, że sprzedaż naszego pojazdu spowoduje uszczerbek dla polskiego dziedzictwa, może on wydać opinię uniemożliwiającą nam dokonanie transakcji. Dzieje się to niezwykle rzadko. Prawdę mówiąc nie znam nikogo, kto choćby słyszał o takim przypadku. Jest to teoretycznie możliwe, ale w przypadku samochodów popularnych lub zagranicznych o względnie niewielkiej wartości, możemy być spokojni. Gdybyśmy chcieli wywieźć prototyp lub jedyny zachowany egzemplarz polskiego samochodu to możemy spotkać się z odmową, która uniemożliwi nam sprzedaż za granicę, również wewnątrz Unii Europejskiej.

-Brak możliwości rejestracji na „białe tablice” – raz zarejestrowany pojazd jako zabytkowy zostanie zabytkiem na zawsze.

I to by było na tyle :)
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
1 lipca 2011, 07:31
dziękuje bardzo, to jest duży dylemat i ciężka sprawa,
możesz mi rozwinąć temat tą myśl:

+Możliwość komercyjnego, okazjonalnego przewozu osób samochodem, mieszczącym mniej niż siedem osób. Wyjaśnić należy, ze z dniem 7 kwietnia 2011 r. w życie wchodzi ustawa, zakazująca okazjonalnego przewozu osób pojazdami, przewożącymi mniej niż 7 osób wraz z kierowcą z wyłączeniem pojazdów zabytkowych.

kiedyś woziłem 6 osobową limuzyną wesela i tak trochę mam styczność z tą branżą,
1 lipca 2011, 07:59
A Mnie chodziło o coś innego niżeli korzyści z weselnych, czy okolicznościowych przejażdżek :) Czy da się np. sprowadzić do portu w Niemczech na kogoś i stamtąd przywieść już autko jako z UE. Czy może wtedy koszta są niższe. Mże sprowadzając autko do kraju Unii innego niżeli Polska, nie ma takich wydziwionych przepisów i opłat.
MagnusMM
1 lipca 2011, 08:06
magnus jakoś ostatnio było o tym w automobiliście, poszukam to ci podeślę skan. A tak pozatym to nic nie stoi na przeszkodzie żebyś ściągnął do hamburga czy rotterdamu na siebie. Ja ściągam tak różne rzeczy z chin, ale pewnie z autem procedury podobne
Proud member of Buzzing Bugs Team.
1 lipca 2011, 08:08
napewno są podobne
mój klient ściągał 3 zabytkowe auta z usa i wszystkie odbierał na siebie w Niemczech właśnie ze względów na koszty, także da się,
1 lipca 2011, 09:11
aut z USA / Kanady broń boże nie sciąga sie do Polski...
raz że podwazają kwoty na umowach i wyliczają wg wartości rzeczywistej, przez co masz mase kłopotów i kosztów, dwa auto stoi na parkingu celny przez ok.pół roku...

mamy UE wiec mozna auto na siebie sprowadzic w niemczech :)
placisz 10% cła od wartosci na umowie.. nikt sie nie czepia i masz niższy vat bo 19% i przywozisz do pl robisz opinie i placisz akcyze i tyle opłat.. + recykling i rejestracja....
sciagając przez niemcy nie trzeba iść do urzedu skarbowego w PL.. wystarczy dowod odprawy przetłumaczony

za dwa tygodnie bede odbierał autko-współczesne z Bremerhaven ... ciekawe jak to jest w praktyce
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
1 lipca 2011, 11:26
fura napisał(a):aut z USA / Kanady broń boże nie sciąga sie do Polski...
raz że podwazają kwoty na umowach i wyliczają wg wartości rzeczywistej, przez co masz mase kłopotów i kosztów, dwa auto stoi na parkingu celny przez ok.pół roku...

mamy UE wiec mozna auto na siebie sprowadzic w niemczech :)
placisz 10% cła od wartosci na umowie.. nikt sie nie czepia i masz niższy vat bo 19% i przywozisz do pl robisz opinie i placisz akcyze i tyle opłat.. + recykling i rejestracja....
sciagając przez niemcy nie trzeba iść do urzedu skarbowego w PL.. wystarczy dowod odprawy przetłumaczony

za dwa tygodnie bede odbierał autko-współczesne z Bremerhaven ... ciekawe jak to jest w praktyce

Pytanie, jaką robię opinię i czy muszę na żółte blachy.
MagnusMM
1 lipca 2011, 12:39
jak auto jest uszkodzone, lub jak np. bulik jest przerdzewialy lub ma jakies slady ktore obnizaja jego wartość - wyblakly lakier, porwane tapicerki itp.
robisz opinie rzeczoznawcy o wartości pojazdu... poprostu rzeczoznawca wycenia pojazd...
i ta wycena najlepiej jak pokryje sie z wartością na fakturze :)

koszt opini to ok.200-300zł

i od takiej wartosci+shipping placisz 10% cła i potem od tej wartosci powiekszonej o cło płacisz vat 19%

np;

x - cena auta(wartosc na F)
1000$ -shipping
to

(x+1000$)*10% + ((x+1000$)*10%)*19% = odprawa celna + vat
i do tego dochodza koszty portowe ok.200eur

a akcyza jest liczona tak:

(odprawa celna + vat) * 3,1%lub 18,6% w zależności od pojemności

to w przypadku rejestracji na białe lub żołte...

ale niektorzy robią myki i mowią że auto kupili na szrocie bez papiera i rejestrują omijając akcyze... ale dla mnie to gra nie warta świeczki bo to raptem 3%.. na garba lub bula...
ale to znacznie obniża jego wartość....

ja rejestrując na żółte auto z Austrii.. musialem tak czy tak zrobic wszystkie opłaty tak jak przy aucie sprowadzonym czyli
zwolnienie z vatu
tlumaczenia
recykling
akcyza
opinia od rzeczoznawcy o zabytkowosci
wpis do rejestru zabytkow
przeglad
oc
blachy i dowod
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
1 lipca 2011, 12:43
To i tak od cholery kasy na opłaty idzie.
MagnusMM
1 lipca 2011, 12:45
cła nie ominiesz... :)

chyba że wyslesz jako czesci... pociętego :D

EDIT: vatu też nie :P
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
1 lipca 2011, 12:47
fura napisał(a):cła nie ominiesz... :)

chyba że wyslesz jako czesci... pociętego :D

Cła nie, ale ten Vat Mnie przeraża :cry: Wartość samochodu +shipping + cło i od tego wszystkiego VAT???? Dzizas!!!
MagnusMM
1 lipca 2011, 12:49
llxtomxll napisał(a):+Zwolnienie z opłaty recyklingowej, w wysokości 500 zł, w przypadku pojazdu rejestrowanego w kraju po raz pierwszy.

Serio?? ja musiałem... powiedzieli ze gdyby auto tam bylo jako zabytek np w Niemczech z literką H na koncu nr rejestracyjnego
to tak

a jak bylo jako normalne to nie

ciekawe czy mozna sie ubiegac o zwrot.. zawsze to 500zł w kieszeni :-D
llxtomxll napisał(a):-Brak możliwości rejestracji na „białe tablice” – raz zarejestrowany pojazd jako zabytkowy zostanie zabytkiem na zawsze.
da się... ale nie auto ktore bylo rejestrowane bez papierów(lub jak brakowało np. małego briefu)... :-D
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69

← Luźne dyskusje