Samoczynne wracanie kierownicy po skręcie...

2 lipca 2011, 21:33
Czy w waszych garbach kierownica sama wraca po skrecie do połozenia "na wprost"??

Zauwazylem ze Elmo nie prowadzi sie najlepiej przy wyzszych predkosciach (szczegolnie na kiepskiej drodze przy bocznym wietrze).
A dodatkowo nie wraca mu kierownica.

Pomijam ze musze pojechac z Elmo (rurowiec dziadek) na ustawienie geometri.
Ciekaw jestem czy moge sie spodziewac ze po ustawieniu wszystkich katów kierownica zacznie sama sie odkrecac?


We wspolczesnych samochodach kierownica sama wraca, a przy naprawie Badoxa (1303) kiedys tam, mechanik mowił ze jakies tam ustawoienie jest potrzebne i jakies katy muszą byc dobrze ustawione aby wlasnie kierownica sama wracala - z tad uwazam ze w garbie tez powinna sama wracac jak wszystko jest dobrze.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
2 lipca 2011, 21:56
Cześć!

Kierownica ma wracać.
Zacznij od geometrii, przyczyną mogą być również za szerokie opony, o ile takie masz.

pozdrawiam
pawel busko
czarny 1300 74r.
2 lipca 2011, 21:56
I przede wszystkim za ciasno skręcona regulacja przekłądni.
Chyba żaden garbus nie prowadzi sie zbyt świetnie przy silnym bocznym wietrze. Wydają się mniej odporne na podmuchy niż motocykle :-)
Nieznośna lekkość butów
2 lipca 2011, 22:19
Moja przekladnie chodzi dosc lekko.
Na wyjezdzie juz krecilem 3 razy, tak aby zniwelowac luz ale aby kierownica krecila sie swobodnie.
Opony 155/70 wiec nie szerokie.

Geometri prawdopodobnie brak. Od tego zaczne.

Aha dodam jeszcze ze w Elmo tak przy 110 120 to łata na drodze powoduje ze go lekko rzuca na bok.
Nie wyobrazam sobie jazdy np 140.

A niektorzy z nas maja filmiki jak pedza 180 :P
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
2 lipca 2011, 22:30
Barzant napisał(a):A niektorzy z nas maja filmiki jak pedza 180 :P
Elmem?
Nieznośna lekkość butów
2 lipca 2011, 22:37
No nie Elmem bo nim to targa po jezdi.

Wlasnie poczytałem o kątach iii

Za powracanie kierownicy odpowiada kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy.
I z tego co sobie teraz wizualizuje to czym bardziej obnizony garb tym ten kat jest mniejszy... chyba.

Ale Qubkowy garb sie dobrze prowadzi a jest moocno obnizony.



EDIT
To chyba kąt pochylenia sworznia zwrotnicy za to odpowiada i obnizenie nie ma na to wplywu ...
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
3 lipca 2011, 12:41
kąt pochylenia zwrotnicy w rurowcu możesz regulować (poza mimośrodem od kąta pochylenia koła, ale takiego w twoim dziadku nba starego typu zawieszeniu chyba nie ma) podkładkami pod dolna rurę zawieszenia.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 lipca 2011, 13:24
w starym rurowisku kat pochylenia reguluje sie podkladkami ...
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
3 lipca 2011, 14:54
Powiem ze nigdy nie zwrocilem uwagi na to czy kierownica powraca samoczynnie do pozycji pierwotnej. Gosc na stacji ustawil mi geometrie idealnie wrecz- co sam byl w szoku. Nie mialem takiej sytuacji zebym musial walczyc z kierownica, nie wiem jak zachowuje sie przy wiekszych predkosciach gdyz moj 1200 nie daje rade wiecej jak 120 km/h. Srednio jezdze jakies 60-80 km/h wiec troche jak dziadzia :lol:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 lipca 2011, 15:50
Zacznij od geometrii i od tego, żeby nie chodziło za ciasno. Jak jest dobrze wszystko ustawione, to musi wracać przy dodawaniu gazu.
6 lipca 2011, 21:44
Barzant napisał(a):No nie Elmem bo nim to targa po jezdi.

Wlasnie poczytałem o kątach iii

Za powracanie kierownicy odpowiada kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy.
I z tego co sobie teraz wizualizuje to czym bardziej obnizony garb tym ten kat jest mniejszy... chyba.

Ale Qubkowy garb sie dobrze prowadzi a jest moocno obnizony.



EDIT
To chyba kąt pochylenia sworznia zwrotnicy za to odpowiada i obnizenie nie ma na to wplywu ...

Obnizanie nie ma na to wplywu, ale obnizanie samego przodu (tzn pochylanie samochodu) - juz tak. Ale Ty nie masz przesadzonego "rejku".
Mysle ze to moze byc kwestia geometrii. Ale trza by sie przejechac, pokombinowac. Moze to byc splot kilku mniej lub bardziej drobnych przyczyn.

A czy moj Garb sie dobrze prowadzi? Hmmm....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 lipca 2011, 21:54
Ja k zdejmiesz koło kierownicy ,to w widocznej czesci pzrekąldni keirowniczej powinien byc taki plasticzek odpowiadajacy za powracanie.JAk sie ułamal,to nie bedzie wracała...
6 lipca 2011, 22:11
stach napisał(a):Ja k zdejmiesz koło kierownicy ,to w widocznej czesci pzrekąldni keirowniczej powinien byc taki plasticzek odpowiadajacy za powracanie.JAk sie ułamal,to nie bedzie wracała...

jaki plastyczek stachu ...ten plastyczek jest od prostowania kierunków/dzwigni/przełącznika
kurde a nie kierownicy
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
6 lipca 2011, 22:12
stach napisał(a):Ja k zdejmiesz koło kierownicy ,to w widocznej czesci pzrekąldni keirowniczej powinien byc taki plasticzek odpowiadajacy za powracanie.JAk sie ułamal,to nie bedzie wracała...
Ale Tobie chodzi o wracanie dźwigni/wyłączanie migaczy chyba?
Nieznośna lekkość butów

← Pytania i problemy