Awaria gażnika

13 lipca 2011, 12:47
Ostatnio na światłach na wolnych obrotach zalało mi gażnik tak że benzyna się z niego lała i garbus wrócił na linie do domu.Na drugi dzień odpalił bez prodlemu i działał jak by nigdy nic.Podczas jazdy przy hamowaniu zaczoł gasnąć i dziwnie obroty chodziły.Wziołem się za regulacje i gażnik nie reaguje wogóle na kręcenie małą śrubą od składu mieszanki.Można ją zakrecić na maxa i silnik chodzi.Reaguje tylko na dużą śrubę od składu powietrza.Gażnik rozebrałem przeciszciłem i nic.Na odroty sie wkreca super podczas jazdy nic nie przerywa.Ktos się może z czymś takim spotkał??Czy może to być wina zaworu iglicowego??
Z góry dzięki za pomoc
13 lipca 2011, 12:49
mosi napisał(a):Ostatnio na światłach na wolnych obrotach zalało mi gażnik tak że benzyna się z niego lała i garbus wrócił na linie do domu.Na drugi dzień odpalił bez prodlemu i działał jak by nigdy nic.Podczas jazdy przy hamowaniu zaczoł gasnąć i dziwnie obroty chodziły.Wziołem się za regulacje i gażnik nie reaguje wogóle na kręcenie małą śrubą od składu mieszanki.Można ją zakrecić na maxa i silnik chodzi.Reaguje tylko na dużą śrubę od składu powietrza.Gażnik rozebrałem przeciszciłem i nic.Na odroty sie wkreca super podczas jazdy nic nie przerywa.Ktos się może z czymś takim spotkał??Czy może to być wina zaworu iglicowego??
Z góry dzięki za pomoc
Może
Nieznośna lekkość butów
13 lipca 2011, 12:56
tak ja sie spotkałem ze gaźnik nie reaguje na krecenie mniejsza srubą. Tez pracuje mimo całkowitego wkrecenia (a nieraz nie pracuje mimo wykrecenia) generalnie chodzi jak chce. Ale ostatnio sie ustabilizował i chodzi dobrze. Nie wiem jak Ci pomóc, bo sam walcze ze swoim solexem od jakiegoś czasu, a zdobycie innej, dobrej 34 jest trudne.

P.S tez miałem tak ze zdechł i nie chciał za chiny odpalić, i to byl zaworek. Tyle ze zrobiłem to na trasie :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 lipca 2011, 13:17
To, że sie benzyna lała to bardzo prawdopodobne, że zawór iglicowy przepuszczał. Na drugi dzień działał bo paliwo sciekło ...az do momentu gdy komora się znowu napełniła i może gasnął bo go tak zalewało na wolnych. Brak reakcji na regulacje wkrętami może być spowodowany jakimś lewym powietrzem.... Na tych wkretach masz oringi ? Sprawdzałeś wszystkie dysze czy nie są przytkane ?
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
13 lipca 2011, 13:31
Dysze przetkałem,nie reaguje tylko na mały wkręt.
13 lipca 2011, 13:42
posprawdzaj wszelkie możliwe miejsca nieszczelności (przedmuchu)... gaźnik-kolektor / kolektor-głowica/ podcisnienie do aparatu. Pompe masz elektryczna czy std mechaniczną ?
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
13 lipca 2011, 14:01
Pompa standartowa.Apropo podciśnienia z aparatu to jak je odłacze od gażnika to niema żadnej reakcji.
13 lipca 2011, 14:11
a powinna być bo zaczyna po odłączeniu podcisnienia łapać lewe powietrze. Powinny wzrosnąć obroty. Mozliwe wiec ze gdzieś łapie lewe powietrze pozatym
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 lipca 2011, 14:15
Tylko że ta rurka od podciśnienia powinna zasysać powietrze a tu nic nie zasysa, może sie zatkała czy co?Musze znowu gażnik rozebrać.Najbardziej mnie dziwi to że pracuje po wkreceniu tej małej śrubki do końca.
13 lipca 2011, 14:30
mnie tez, ale tez tak mam a chodzi dobrze i mało pali na ta chwile.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy