qubek napisał(a):Najprosciej jest nie kombinowac.
Niby tak, ale nie oszukujmy się...nie każdego stać (zwłaszcza w perspektywie remontu garba) na opłacanie oc auta, które nie jeździ... Pozatym... czy to jest tak restrykcyjnie przestrzegane, że mogliby mu narzucic karę? autko stoi dwa lata już, a kary nie płacił... Pozatym w razie przypału on też ma umowe, i mógłby analogicznie wpisać datę do owej umowy....
Chociaż w sumie...jeśli to aż takie ryzyko, to może jednak lepiej ustukać na to OC.... labo zarejestrować na kogoś z rodziny kto ma jakieś zniżki... (ja nie mam, bo auta którymi jeździłem zawsze na kogoś innego były zarejestrowane )