Stylizacja na dziada Mazi'ego i zabawki jego

3 listopada 2011, 17:53
Moja rada taka:
ogarnij mechanike zeby bez problemu sobie jezdzić, ewentualnie poraw blacharke zeby sie jakoś trzymało wszystko, pojezdził po zlotach w przyszłym roku i dopiero sie zastanów nad swoja wizją swego garbusa.

Gusta sie zmieniają szybko a tak władujesz kase w nieistotne elementy, autko jak to autko sie popsuje i bedzie stało, a ty bedziesz spłukany finansowo. No chyba, że hajsu masz dużo...
3 listopada 2011, 18:25
rockstar53 napisał(a):tego garba juz nie sprzedam napewno.
ja też tak mówiłem i dziś mój pierwszy jeździ w Szwajcarii :)
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
3 listopada 2011, 19:26
Tylko krowa nie zmienia zdania :-D Ja już wiem że kiedyś kupie drugiego Garba (dziadka) i zrobię go na 100% oryginał. Póki co rzeźbie podobnie jak Ty.
3 listopada 2011, 19:37
rockstar53 napisał(a):A apropo gustu to mi sie nie zmieni.

Taaaa, znam to :) A dziś mój Garbus zaczyna wyglądać zuuupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
4 listopada 2011, 02:27
rockstar53 napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=pcZFtGmkSwY&feature=feedf
to samo zamierzam zrobic - fakt ze to bylo robione z niemca - ale mi sie tez uda z mojego ;)

okej,
ale wiesz ze jest to bez sensu ?
w sensie ze kupiles mexa w stanie slabym - nie boj my sie tego slowa (ten slupek przy kierowcy az trzeszczy na tym zdjeciu i ma prawo, jest to typowe miejsce w ktorym kazdy garb sie jebie) - i chcesz go robic na dziadka, dokladnie tyle samo kasy wpierdzielisz i pracy co jak bys kupil dziadka w takim samym stanie i poprostu go wyremontowal. Mex dziadkiem nigdy nie bedzie.
Kolega Mrowa robi taki myk ze z nowszego robi dziadka, ale ten jego nowszy byl duzo lepsza baza niz dziadek ktorego mial, u ciebie z tego co widac na zdjeciach, baza jest slaba.
Nie chce cie zrazac, ale bardziej uswiadomic. Kupic juz kupiles, chciales miec na juz to masz, ale nie widze powodu dla ktorego nie mial bys wiedziec ze to nie byl najmadrzejszy wybor jakiego dokonales.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
4 listopada 2011, 06:15
Rockstar, masz racje ze nie mozna ocenic dokladnie stanu Garbusa na podstawie zdjec, ale na tyle na ile mozna to zrobic, to ten twoj jest bardzo zardzewialy. Kilka osob juz Ci to sugerowalo. Ja wiem ze niecierpliwosc Cie rozsadzala i chciales kupic juz tego Garbusa, ale najprawdopodobniej fakt jest taki, ze kupiles popatentowanego zgnilka, dokladnie takiego, jakiego kupno sie odradza. Niezaleznie od tego jak bardzo energicznie bedziesz temu zaprzeczal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2011, 07:32
Jeśli nadal nie wierzysz że kupiłeś słabego blacharsko garbusa to zapewne się o tym jeszcze przekonasz w trakcie eksploatacji .Jeśli masz zamiar jeździć nim zimą to dowiesz się o tym prędzej ... nikt z osób które sugerują Ci jego stan faktyczny nie posiada takiego auta od wczoraj i większość z tych ludzi robiła jeden jak nie kilka remontów garbusów.
Również nikt Ci na tym forum źle nie życzy i nie zaciera rąk z radości że kupiłeś słabego blacharsko garbusa ... wszelkie uwagi mają być raczej w formie rad i nauki na przyszłość ... mam cichą nadzieje że w następnym roku nie będziesz już chciał go sprzedać i zapomnieć .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
4 listopada 2011, 07:56
Alez co Ty mrowa wypisujesz. Rockstar widzi co ma i gdyby mial sie przekonac ze ma Garbusa "slabego blacharsko" to juz by sie przekonal. Sek w tym ze on jak ktos pokazuje jakis zgnily fragment (czy tez calosc) to odpisuje ze to jest w porzadku. Jak ktos patrzy przez tak rozowe okulary, to to czy cos eksploatuje, czy tez lezy pod tym z nosem 5 cm od pokladow tlenku zelaza nie ma znaczenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2011, 08:08
Kuba ale nie oszukujmy się że nie widzieliśmy tego auta live i wnioskując po dostępnych fotkach dla mnie on jest słaby blacharsko ... a wisienką na torcie jest łacznie progu i słupka . Inną kwestią jest to co dla kogo jest stanem słabym ;) ... może oval w takim stanie byłby dobrą bazą ale to jest mex ;) ... ale z czasem okulary się zgubią i wzrok wyostrzy ... choć jestem to w stanie zrozumieć bo sam kupiłem pierwszego Garbusa sercem nie rozumem i było troszkę vifirifi i sorry memory potem .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
4 listopada 2011, 08:12
Mysle ze nie ma znaczenia czy owal czy mex, zardzewialy samochod to zardzewialy samochod. To samo sie tyczy patentow (do tej pory chyba nie wyjasnilo sie do czego sluzy drewniany kolek wbity w podloge).
Zwlaszcza ze Rockstar poza posiadaniem "bazy na projekt" (ach ta nowomowa dzieci neostrady ;) ) chce miec tez Garbusa, ktorym dalo by sie jezdzic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe