Dzien bez samochodu

23 września 2011, 03:28
ludzie to przekory

sami chcieliscie poszarzowac garbami po pustych ulicach stolecznego miasta w "Dzien bes Samochodu". No chyba, ze garb nie zaliczas sie do tego gatunku urzadzen :-D Poza tym inwentaryzujac komunikacje miejska , ile nominalnie pasazerow zainteresowanych dojazdem do celu o wspolnej godzinie np 7:30 przewioza wszystkie trolejbysy, autobusy czy tramwaje na stanie danego miasta? 5%-15%. Nawet jesli 50% to co z reszta? Urlop na zadanie czy od razu zrezygnowac z podwiezienia i ustawic sie w kolejce w dowolnym "oddziale NFZ" po "L4"

Te swieta sa bez najmniejszego sensu. Czekam az oglasza swieto bez majtek. Wtedy pierwszy wybiegne na ulice z "lustrem" na wierzchu :) i pojde boso

pzdr
23 września 2011, 11:26
no jak widać na naszym forum dzień bez auta co roku dotyczy "wszystkich, tylko nie mnie"
p.s. ja akurat od jakiegoś roku jeżdżę do pracy autobusem (szybciej i bez kłopotów z parkowaniem), więc mogę sobie pozwolić na krytykę
garbaci górą!!!
23 września 2011, 11:48
Ale zeby nie wyjsc na glupka, to zanim sie wypowie krytyke, wypadalo by sprawdzic czy krytykowane wypowiedzi nie sa przypadkiem ironiczne ;)

Poza tym od kiedy to fakt uzywania autobusu daje jakies nadzwyczajne przywileje w dyskusjach na forum? A jezdzi do pracy hulajnoga to na co moze sobie pozwolic? ;)

olo - to ze "dzien bez samochodu" nie ma sensu jest oczywistą oczywistoscia. To takie pierdzenie na wiatr, bo dla 99% populacji dojazd do pracy jest zbyt istotna sprawa, zeby uzalezniac ja od jakiegos wydumanego pseudoświęta. Jesli dla danej osoby optymalny jest sposob dojazdu X, to nie bedzie tego zmieniac tylko dlatego ze Gazeta Stoleczna cos napisala. Jesli ktos ma dobre polaczenie komunikacja publiczna a nie ma samochodu to pojedzie jak zwykle. Jesli ktos nie ma dobrego polaczenia komunikacja publiczna i jezdzi samochod to pojedzie jak zwykle. Jesli ktos akurat ma robote tak, ze latwo dojechac rowerem a pogoda jest w miare to pojedzie jak zwykle. A jesli ktos jezdzi motocyklem to... pojedzie jak zwykle.

Ale dziennikarze musza o czyms pisac, a ten temat jest latwy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 września 2011, 20:24
ja bym sie chętnie przejechał tramwajem zwłaszcza że za darmo, szkoda że zawsze o takich akcjach dowiaduje się po fakcie
VW 1300 '69
23 września 2011, 21:00
Mi też coś umknęło - pewno dlatego, że ze względu na nagonkę wyborczą nie ogladam telewizji, a w CKMie nic o tym nie pisali

Swoją drogą, to w Poznaniu i tak nie da się jeździć po centrum ani samochodem, ani autobusem czy tramwajem. Mój Ulubiony Włodarz Miasta rozpoczął jednocześnie remont głównych torowisk tramwajowych, najwiekszych skrzyżowań, oraz niektórych poważniejszych ulic, które rozryte są do kenozoiku. Prace odbywaja się oczywiście gdzieś od 7 rano do 15tej, a później wiatr hula na bezludnych budowach.

Tylko idiota albo desperat jedzie w Poznaniu do centrum (czymkolwiek). Zresztą nie ma po co, bo w brudnym i zapyziałym śródmieściu - poza kilkoma wyjatkami - nie ma już nic.

Pewno i dlatego "dzień bez samochodu" pozostał tu niezauważny.

← Luźne dyskusje