VW Garbus 1200 1962r.

2 października 2011, 11:02
Witam wszystkich!
To jest mój pierwszy temat więc proszę o wyrozumiałość :D
W marcu tego roku zakupiłem Garbuska z 1962r. W lipcu zacząłem go rozbierać, odciąłem z tatą bude od ramy (pół na pół przykręcone i spawane).

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


I teraz po częściowym oczyszczeniu pojawił się problem z obudową drążka skrętnego tzn. wypadła dziurka i jest ogólnie pognita - nie wiem co z tym zrobić czy wstawić łatkę czy jakoś to wymienić. Mam nadzieję że ktoś miał/uporał się z takim problemem i mógłby mi powiedzieć jak to naprawić.


Zdjęcie nie zachowało się

Edit zdjęć
2 października 2011, 12:26
Ładny rocznik do tego kupiony chyba w Rzeszowie :D ciekawi mnie tylko ten wlew paliwa... Co się tyczy tej dziurki to zastanawia mnie to jak to wszystko wygląda w środku...
VW 1300 1969
2 października 2011, 13:36
Tak, jest to garb z Rzeszowa :-). Wlew paliwa wspawany z nowszego modelu :D trzeba będzie zaspawać :P. A co do tej dziurki to dosyć sporo rdzy mi wypadło jak wyciągnąłem drążki, a jak zacząłem czyścić i oklupywać to wypadła ta dziurka i wgniata się jak się gdzieś uderzy :?
2 października 2011, 16:40
Powodzenia i wytrwalosci. Nie wiem czy tylko u mnie cos nie tak bo jaks lipa z zdjeciami.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 października 2011, 20:03
jesli jest tam miekko po calości elementu to nie nadaje się on do naprawy, wspawanie nowego to nie taka banalna sprawa ale da się.
2 października 2011, 20:57
Propomuje opukac mloteczkiem rury drazkow skretnych po calosci. O ile to tylko w tym miejscu jest tak slabo to nie ma co wlosow z glowy rwac. O ile po dlugosci trzeba by ten element wymienic ale to masa roboty. Chyba ze wyciac z innego sam dol tej rury i wspawac. Kwestia jak mocno zjedzone. Z jednego zdjecia ciezko wywnioskowac. Rozebralem juz kilkanascie garbow ale nie spotkalem sie zeby zjedzony byl ten element.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 października 2011, 21:29
Ten element jest dosyć mocno osłabiony tylko po tej stronie, zjadło go od środka, po tej stronie nie było praktycznie smaru a po drugiej było napchane do pełna. Jest zdjedzone tak koło 10cm dł i 7cm szer. Myślałem zrobić wstawkę tylko czy to nie osłabi za mocno tego elementu ;/ :?
2 października 2011, 21:51
tak, wiadmo, ale nie wiadmo czy da się ją do czegoś przyspawać ;)
2 października 2011, 22:00
Skoro zjedzona jest część a nie całość to powinno się dać przyspawać.
VW 1300 1969
2 października 2011, 22:00
rockstar53 napisał(a):tak, wiadmo, ale nie wiadmo czy da się ją do czegoś przyspawać ;)
Jeśli jest w takim stanie,że nie ma do czego spawać to tym bardziej się chyba nie nadaje do zamontowania tam drążka skrętnego nie?
Nieznośna lekkość butów
2 października 2011, 22:08
My nie widzimy tej czesci. Mamy tylko fotke malej dziurki.
Ty widzisz. I bedziesz tym jezdzil. I wiesz, ze to jest wazna strukturalnie czesc, do ktorej mocowane jest zawieszenie. Sam zdecydujesz. Ale nie wyglada to pieknie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 października 2011, 00:29
O ile masz zjedzony ten element z jednej strony (dolu) tylko na dlugosci jakis 10 cm to wytnij go i zrob wstawke. Najlepiej byloby zrobic wstawke wycieta z innej rury drazka skretnego. Madrze wyciac, wspawac jak zeszlifujesz sladu nie bedzie. Gorzej nie zrobisz jak jest wiec bez obawy. Kwestia znalezienia takiego elementu badz rury o takiej srednicy. Nie ma co panikowac tylko znalezc wlasciwe rozwiazanie. Jestes jedyna osoba, ktora moze zweryfikowac faktyczny stan tego elementu. Gdyby okazalo sie ze rura jest slaba na tym odciku zarowno w dolnej jak i gornej czesci tez da rade to naprawic. Przyspawac jakies usztywnienie do rury drazka jak i do elementu gdzie przykrecea sie popielniczke zeby sie nie przesunely nastepnie wyciac i wstawic nowy element. Na koncu zespawac calosc usunac usztywnienie i zeszlifowac. Kwestia nie spieszyc sie i przemyslec calosc operacji.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 marca 2012, 18:06
Witam serdecznie! Dawno nic nie pisałem, lecz w sumie nie było o czym :P. Zbliża się wiosna i mam nadzieje, że prace ruszą do przodu. :)




Dziurka w obudowie drążka skrętnego nieco się powiększyła :D , wystarczy teraz wspawać reperaturkę wyciętą z innej rury (mam przygotowane)

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

(edit: ostatecznie ze względów bezpieczeństwa zamówiłem kawałek rury grubościennej chyba 12mm ścianka, przetoczyłem końce po ok 5cm, wcisłem i zaspawałem)

Jak znalazłem trochę czasu to obciąłem głowicę tunelu, napoleona i poszycie tunelu. Zaraz za głowicą tunelu, są "reperaturki" i jest pęknięcie w miejscu napoleona, poszycia przewodów do ogrzewania(chyba to jest ogrzewanie :D, idą od miejsca pokrętła obok drążka zmiany biegów) są przeżarte na jednym odcinku.


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Mam już zakupione części potrzebne do odbudowy podłogi


Zdjęcie nie zachowało się


Blachę na poszycie tunelu. Może ktoś wie jak domowymi sposobami wytłoczyć te krzyże i mógłby mi coś doradzić, a jak nie to zrobię bez i tylko wygnę tą blachę tak żeby miała ten sam kształt tylko bez tych wytłoczeń.


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

← Raporty garażowe