słaba iskra ( przyczyny)

8 października 2011, 15:54
mam problem z odpaleniem silnika.
aku naładowany
zapłon ustawiony na lampkę
cewka zmieniona
nowy przerywacz
palec i kopułka sprawdzone
aparat 009

i mam słabiutką iskrę. walczę już 3 dzień i nadal kicha

co jeszcze może być przyczyną???



świece sprawne i przewody też
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
8 października 2011, 16:10
Kondensator?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
8 października 2011, 20:01
Moglbys sprobowac ominac cala instalcje i podlczyc na krotko wtedy zobaczysz czy cos sie zmieni ale pewnie juz to zrobiles. Czy iskra pogorszyla sie w skutek awarii czy stalo sie to po wymianie czesci na nowe?
Jaka masz cewke bo sam kupilem w zeszlym roku nowa i iskra byla gorsza jak na starej ktora byla w aucie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 października 2011, 22:31
plus na cewkę biorę z akumulatora bezpośrednio. omijam instalację auta bo stara i mogą być na niej spadki. auto genralnie stoi jest po remoncie blachy i aktualnie malowane było. do tej pory sporadycznie odpalane ale teraz chciałem nim wyjechać spod wiaty a tu zonk
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
9 października 2011, 19:10
a czym objawia sie sprawnosc tych elementów których nie wymieniałeś na nowe? U mnie ostatnio przewody po pół roku sie wysypały
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 października 2011, 19:21
A silnik jest porządnie zmasowany? spróbuj podlączyć minus z aku bezposrednio z blokiem silnika.
Pozdrawiam Dzieciak
30 maja 2012, 23:29
żeby nie zakładać nowego tematu podłączam się pod pokrewny:

Czy sprawdzenie iskry na świecy jest miarodajnym testem na jej sprawność?

Mam dylemat, czy kupić nowe świece do garba. Obecne mają przebiegu z 300km od nowości ale w aucie już siedzą 3 lata. Generalnie pewnie nie powinno być z nimi problemu, ale po trzech latach stania w garażu wybieram się w dłuższą podróż (700km w tydzień) i wolałbym wymienić je teraz niż gdzieś w trasie (zapas jakiś zawsze mam).
Chociaż z drugiej strony to prawie nowe świece...

I jeszcze jedno:
silnik słabo wkręca się na obroty tak od minimum do średnich obrotów. Przy minimalnych obrotach i przy wyższych chodzi super, jest moc itd- dziura jest tylko na początku. Co sprawdzić? Aparat jest chyba ok, podciśnienie działa. Co mogło się stać przez 3lata w garażu??? ;)
30 maja 2012, 23:39
o jaką membranę chodzi;)? Tą małą za trzema śrubkami w gaźniku? Jeśli tak to musze sprawdzić jej stan.

Paliwo sika,
Jak dodaję powoli gaz to też nie jest dobrze- chodzi nie równo- jakby tracił jeden gar. Do momentu aż ma jakieś 2500 obrotów wtedy znowu jest super. Taka dziura między 1000 a 2000-2500 obrotów.
dodam, że iskra jest wszędzie. I jeśli to ma znaczenie to nigdy nie zmieniałem kondensatora.

PS: cóż za szybka odpowiedź;) dzięki
31 maja 2012, 08:36
Opisane objawy wskazują na gaźnik. Zła regulacja , może coś zatkane. Ta membranka na trzy śrubki nie ma na to wpływu- służy do uchylania przesłony powietrza przy rozruchu. Zapłon też bym sprawdził dla świętego spokoju -to parę minut. Świece od stania się nie psują, objawy też na nie nie wskazują, ale jak są wątpliwości to wymienić . ~30-40 zł nie majątek.
31 maja 2012, 08:38
Zobacz w jakim stanie masz regulator napięcia, bo one niestety też potrafią padać po swoich długich latach funkcjonowania.
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
31 maja 2012, 08:41
Ciamek napisał(a):Zobacz w jakim stanie masz regulator napięcia, bo one niestety też potrafią padać po swoich długich latach funkcjonowania.

Tak
Tylko co to ma do dziury w obrotach ?

← Pytania i problemy