Raport garazowy z przymrozeniem oka - AUTOSAN

9 listopada 2011, 16:55
Idac w slad wposi na Stadzie Baranow...
http://www.stadobaranow.pl/?p=23215
Rzadko zdarza nam się chwalić polskie firmy za dbanie o historię. W Polsce wszystko co stare zazwyczaj jest burzone, wyrzucane, niszczone i zapominane. Dlatego z nieukrywaną radością informujemy, iż Autosan S.A. zaczął przygotowania do okrągłej, 180-tej rocznicy powstania firmy. W związku z tym zakupiono zabytkowe autobusy: H01 (1959r.) oraz H09 (1977r.). Pojazdy są w tej chwili remontowane i uświetnią uroczystości jubileuszowe w przyszłym roku. Postawa firmy Autosan S.A. jest godna naśladowania i z przyjemnością dalibyśmy im medal z kartofla. Informacja ta jest dla nas szczególnie ważna, gdyż jesteśmy fanami autobusu marki Autosan H09. Brawo dla Autosana! Idziemy pisać na murach: Autosan rządzi!

Szczegóły na temat odbudowy znaleźć można na blogu Autosan S.A.
...kliknalem na strone Autosana http://www.autosan.eu/blog/2011/10/21/prawdzi…ej-fabryki-w-sanoku/
Co prawda blizszy mojemu sercu (tak jak i Baranow0 jest H09 bo to autobus z mojej epoki, to ciekawszy jest sposob odbudowy H01.
Jak zobaczylem pierwsze zdjecia to mnie troche przytkalo, jak mozna odbudowac autobus ktory nie jest przerdzewialy, tylko po prostu nie istnieje. Przeciez on sie po prostu zlozyl jak namokniety karton:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

A pozniej zobaczylem:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
i jeszcze raz dla porownania:
Zdjęcie nie zachowało się

Troche mnie zastanawia to przyspawywanie zardzewialego dachu, ktore troche psuje ta replike:
Zdjęcie nie zachowało się

Ale w sumie fajnie ze ktos buduje nowego starego Autosana
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 listopada 2011, 18:21
...mnie troche przytkalo, jak mozna odbudowac autobus ktory nie jest przerdzewialy, tylko po prostu nie istnieje
Można, można. A jaka satysfakcja!
To będzie już drugi H01 z tym, że ten to wersja A czyli dalekobieżny. H01B był w lepszej kondycji ale miał więcej braków. Też przeszedł naprawę nadwozia w swojej macierzystej fabryce, na tych samych stanowiskach. Niektórzy z Was mogli zobaczyć go jeźdżącego w Warszawie, Grudziądzu i Gdyni a na co dzień stoi w Krakowie.
W jeszcze gorszym stanie był inny niegdyś powszechny autobus, zachowany w jednym egzemplarzu, ale dziś powoli nabiera już kolorów.
9 listopada 2011, 20:55
Ciekawe ile czasu zajmnie mu odbudowanie takiego kolosa. Patrzac od przodu auta to zanim dojdzie to tylu i go skonczy znow bedzie zaczynal od poczatku. Oby mu zycia starczylo.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
9 listopada 2011, 21:24
Komu? Jakiemu 'mu'? Autosanowi?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 listopada 2011, 22:55
W classic auto jest artykul o takich autobusach.
Nie o autobusach, a o jednym. A konkretnie odnalezionym Sanie H25A (następca H01), który niebawem trafi także do remontu. Dziś dojechały do niego trzy oryginalne fotele. Niby niedużo, ale to jedyne zachowane.


Ile zajmuje odbudowa? Zależy od stanu, ilości pieniędzy i chęci. Prace przy H01B trwały półtora roku, przy Rugby nieco ponad dwa, przy innym (okrytym nutką tajemnicy) już trwają trzy lata i jeszcze trochę zostało. Koledzy w Warszawie remontują Chaussona APH47 od maja .
10 listopada 2011, 09:32
"okrytym nutka tajemnicy"? :roll:

Nie znam towarzystwa KMKM, ani tym bardziej krakowskiego, ale wydaja sie (z punktu widzenia laika nie potrafiacego ocenic jakosci prac) robic dobra robote. Co prawda to kropla w morzu (kasowanych stale fajnych autobusow i tramwajow) ale i tak robia niemalo. No i jest to jedyna nadzieja dla tych sprzetow. No chyba ze ktos liczy na Muzeum Techniki....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 listopada 2011, 21:09
Najważniejsza jest kasa i odległość od "muzeum". Im większa tym lepiej.
Niestety. lepiej wydać na remont obiektu sakralnego 5 mln zł niż dać 2 tysiące (tak, tak) na wagon. To nie wymysł a działanie SKOZK.
A jest co robić. W Krakowie kolekcja liczy prawie 50 tramwajów i autobusów, w tym 17 czynnych czyli sprawnych i jeżdżących. Widać ile jest jeszcze do zrobienia. Wśród oczekujących remontu są niemal wyłącznie pojedyncze zachowane egzemplarze licznych niegdyś pojazdów komunikacji miejskiej. Do tego trzeba dodać niepowtarzalny w Europie kompleks budynków zajezdni tramwajowej i autobusowej działający nieprzerwanie od 1882 roku, dziś w stanie prawie idealnym.
12 listopada 2011, 17:00
Faktycznie, jest czego zadrościć Krakusom - byłem, widziałem :-D
Podobny i równie zabytkowy obiekt zajezdni w centrum Poznania

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zajezdnia_tramwa…y_Gajowej_w_Poznaniu

miasto raczyło sprzedać jakiemus zagranicznemu inwestorowi, który zrobi z zabytka kolejna "galerię" handlową i lofty. Pomysł umieszczenia w tym szacownym miejscu muzeum komunikacji + samochodów zabytkowych niestety nie wypalił.
16 grudnia 2011, 12:22
apdejt:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

sama fabryka notabene wyglada niezle oldschoolowo.


BTW - Warszawa zakupila wlasnie partie wspanialych autobusow marki Solbus (nie mylic ani z Autosanem, ani Solarisem). Ale nie po to, zeby zwiekszyc liczbe kursow (temat o ktorym nikt nie wspomina), ale po to, zeby Gronkiewicz-Waltz mogla wywiazac sie z obiednicy, ze do Euro wszystkie Ikarusy zostaly zezlomowane i przestaly "szpecic" miasto ](*,)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 grudnia 2011, 13:28
najciekawsze podejscie do tematu jesli chodzi o marke autobusów, wykazuje wg mnie białystok. Kupuje białoruskie MAZy licencyjne na solarisie, komfort jazdy bardzo podobny, ciekawe jak bedzie z trwałością :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 grudnia 2011, 15:09
MAZy to kopia MAN-ów sprzed kilkunastu lat. Z Solarisem nie mają nic wspólnego.
Jak z żywotnością to nie wiem ale cena zakupu niska.
Na jednej z wystaw transportowych prezentowany był MAZ. Jako jedyny posiadał folię pod całym pojazdem. Zapewne jak garbus znaczył swój teren...

To jeszcze warto wspomnieć o Sanie H25/27. Jest w rękach prywatnych i powoli wraca do pierwotnego stanu.
16 grudnia 2011, 22:59
Odnośnie Mazów i Białegostoku. Całkiem sporo zamieszania powstało w trakcie ich zakupu, ponieważ wyszło, że są kompletnie nie przystosowane dla inwalidów. Skończyło się na tym, że kupiono tylko kilka sztuk. Jakościowo też nie najlepiej, aczkolwiek znacznie wyżej niż polski shit. Kolegi ojciec ma duuuuży zakład specjalizujący się we wszelakich naprawach autobusów. Miałem okazję hobbystycznie popracować w tym zakładzie w trakcie tegorocznej przerwy wakacyjnej i muszę stwierdzić, że jeśli chodzi o najbadziewniejszą jakość to polskie autosany są bezkonkurencyjne.

← Raporty garażowe