pianka wygłuszająca w 1303

26 listopada 2011, 18:45
witam!
remont posuwa się małymi krokami do przodu. wczoraj byłem oglądać postępy. zdjęcia już niebawem. dam znać.
nasunęło mi sie pytanie, po wycince tylnych nadkoli i innych elementów z tyłu wysypała się ta pianka wygłuszająca co zalega za tylną szybąmniej więcej pod bananami z tyłu. nie wiem czemu się wykruszyła - wygladało to tak jakby myszy tam w tej przesrzenii grasowały. blacharz prawie cały tył juz zrobil a ja zastanawiam sie co z tą przestrzenią po piance? czymś to wypełnić? czy zostawić pustą przestrzeń, jak tak to pewnie będzie głośniej w kabinie? nie wiem czy teraz w ogóle da się coś tam wcisnąć proszę o radę.
pozdrawiam
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
26 listopada 2011, 19:23
Mario Szczecin napisał(a):witam!
remont posuwa się małymi krokami do przodu. wczoraj byłem oglądać postępy. zdjęcia już niebawem. dam znać.
nasunęło mi sie pytanie, po wycince tylnych nadkoli i innych elementów z tyłu wysypała się ta pianka wygłuszająca co zalega za tylną szybąmniej więcej pod bananami z tyłu. nie wiem czemu się wykruszyła - wygladało to tak jakby myszy tam w tej przesrzenii grasowały. blacharz prawie cały tył juz zrobil a ja zastanawiam sie co z tą przestrzenią po piance? czymś to wypełnić? czy zostawić pustą przestrzeń, jak tak to pewnie będzie głośniej w kabinie? nie wiem czy teraz w ogóle da się coś tam wcisnąć proszę o radę.
pozdrawiam
mario

wywal to calkiem bo tam sie zbiera woda i korozja. nie dawaj nic bedzie przewiew to i nie bedzie wilgoci i nie zje Ci nadkoli tak szybko. a to ze wysypala sie to fakt myszy zjadly :)
w meksie wydłubywałem kawałkami ta piankę a u siostry w garbie wystarczyla zima w stodole i zbierałem okruchy z komory silnika :D
PozdraVWiam
Bogdan
27 listopada 2011, 22:54
ok, a jak usunięcie pianki wpłynęło na głośność w kabinie? bez różnicy?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
28 listopada 2011, 07:40
No raczej ciszej nie bedzie :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 grudnia 2011, 10:07
rozumiem, że lepiej tą piankę jednak usunąć? ewentulanie jak "wyleciała" nie dawać jej ponownie, a jak nie to co w jej miejsce by nie było zbyt głośno w kabinie?
starsze modele też miały piankę w tym miejscu?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
5 grudnia 2011, 11:50
Wywal i wyskrob całą tą piankę.To jest śmiertelne korozyjne zagrożenie do nadwozia.Nasiąka wilgocią i pozostaje mokra powozdując gnicie od środka podszybia i tylnych słupków.
Starsze modele miały tę piankę w woreczkach,a nowsze po prostu wstrzykniętą w profil.
Nieznośna lekkość butów
5 grudnia 2011, 12:14
A tak się zastanawiam gdyby użyć pianki której używa się do balastowania jachtów. Nie chłoną one wody.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
5 grudnia 2011, 12:53
ale czy gra jest warta świeczki? w sensie czy bedzie az tak głośno w kabinie. tym bardziej że mam juz tam wszystko pospawane, nie wiem czy da się tą piankę zapakować
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin

← Pytania i problemy