Cieknący olej, cieknący problem

29 listopada 2011, 20:50
Witam, co niektórzy już mnie znają, mam kłopot, samochód prawie złożony pali ładnie chodzi prawie ok zostało dosłownie mała regulacja gaźnika no ale, i tu jest pies pogrzebany. Z uwagi na to że to mój pierwszy BOXTER to pytanie jest następujące, po odpaleniu silnika, cieknie mi olej z pod pokryw zaworów i to mocno, do końca nie widać, ale tak się wydaje, czy ktoś mi podpowie czy to normalne i wystarczy tylko założyć nową uszczelkę pod pokrywy, czy raczej obstawiacie uszczelniacze na popychaczach, ewentualnie uszczelniacze zaworów, a może coś z pierścionkami, ewentualnie jakieś inne podpowiedzi.

Może ktoś coś takiego miał i wie co to jest, bo nie chce mi się wyciągać silnika na dzień dobry, ale jeśli nie będzie wyjścia to zrobię generalkę, chciałbym na chwile obecną tego uniknąć

Czekam na podpowiedzi dzięki z góry pozdro
29 listopada 2011, 21:03
Boxter?

skoro cieknie spod pokryw zaworów to pierwsze sprawdziłbym uszczelki włąśnie pod nimi.
VW 1300 1969
29 listopada 2011, 21:33
Pow wymianie korkowych uszczelek pod pokrywami wszystko powinno wrócić do normy,sprawdż jeszcze,czy nie cieknie w miejscu styku osłon popychaczy z głowicą.A tak po za tym z garbusa nie cieknie olej-on znacyz swój teren :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
29 listopada 2011, 21:46
Gdyby wymiana uszczelek nie pomogła to pokrywy zaworów mogą być krzywe, nie wiń uszczelniaczy zaworowych bo w garbusie po prostu ich nie ma;))
29 listopada 2011, 22:21
W niektorych sa. Ale to nie one.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 listopada 2011, 22:21
Dzieki za podpowiedź, napiszę jeszcze że dwa razy zaglądałem pod pokrywy nawet złozyłem to na smar razem z uszczelkami i nic dalej cieknie, chyba że to wina uszczelek bo zakładałem stare, może są już za twarde i nie dopasowują sie dobrze ale zastanawia mnie, bo nawet smar nie pomógł, boje się że to coś gorszego, bo to nie cieknie a leje się
29 listopada 2011, 22:23
A od kiedy to smar uszczelnia?
Zakladales stare uszczelki? Sam sobie odpowiedziales na swoje pytanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 listopada 2011, 22:35
Stare uszczelki, gdybyś śledził moje posty to byś wiedział :D były zakładane tylko dlatego ażeby złożyć do końca samochód, co do smaru to nie będę tłumaczył, ci co składają silniki to wiedzą

ale nie o to tu chodzi, szukam rozwiązania po najmniejszej lini oporu na początek :D , wróćmy do setna
29 listopada 2011, 22:41
trafiłeś na takich co składają ;)
bogus napisał(a):Stare uszczelki (...) ale nie o to tu chodzi, szukam rozwiązania po najmniejszej lini oporu na początek :D , wróćmy do setna

Owszem być może o to tu chodzi. No ale ja też lubię się grzebać w samochodzie, zwłaszcza wtedy kiedy mam dużo czasu.
29 listopada 2011, 22:51
przepraszam, wróćmy do tematu, samochód był kupiony zdekompletowany, teraz zastanawiam się czy coś może innego być przyczyną tak mocno cieknącego oleju. Inaczej jak pokrywa zaworów jest na górze inaczej jak w linii poziomej. Ja się zastanawiam nawet czy pokrywy są ok, bo już nie pamiętam, czy jak kupowaliśmy tego garba czy w nim były pokrywy czy one są założone od innego,. :shock:
29 listopada 2011, 22:56
To nie ma znaczenia.
Kup nowej uszczelki.
Zaloz prawidlowo (to nie jest trudne).
Nie dawaj smaru. Nie dawaj masla. Nie dawaj dżemu truskawkowego.
Jesli dalej bedzie cieklo, to sie zaczniemy zastanawiac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 listopada 2011, 23:04
na razie tak zrobię, zobaczymy co się będzie działo
30 listopada 2011, 08:31
Dokładnie niestety nowe uszczelki są takie że po każdym zdjęciu pokryw trzeba dać nowe bo inaczej leje się niemiłosiernie. Na 1.2 miałem oryginalne i nawet nie zmieniane nie ciekły:) Polecam uszczelki od Piotra Pisarkiewicza niby korkowe ale z jakąś domieszką gumową.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
30 listopada 2011, 10:25
A kto ci składał silnik w Lublinie ?
Może chcesz żeby podjechać i zerknąć ?
30 listopada 2011, 12:55
jakieś 8 lat temu kupiłem na motobazarze uszczelki znacznie grubsze od fabrycznych z czarnego czegoś gumo podobnego. za każdym razem ozywam ich ponownie - zero wycieków spod dekli. Jedyny problem to naciągniecie sprężyny, własnie przez ich grubość. To chyba od Pisarkiewicza uszczelki były.

← Pytania i problemy