Zamiana calego nadwozia na nowe w PRL

4 stycznia 2012, 12:52
wycinano poprzeczki zeby miec nowszy model tak jak wycinano szybe ovalowa pod wieksza.Niestety w tamtych czasach nikt o tym nie myslal chcial miec tym sposobem nowszy model.Przykladowo moj kolega ma fiata 125p gdzie sa papiery,ze wlasciciel wymienil cala bude z wloskiej na nowsza polska :(
4 stycznia 2012, 15:15
skalar napisał(a):Przykladowo moj kolega ma fiata 125p gdzie sa papiery,ze wlasciciel wymienil cala bude z wloskiej na nowsza polska :(

fiaty 125p jak sama nazwa wskazuje ("p") były produkowane w całości w polsce ludowej. Sory za OT
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2012, 15:19
Łysy napisał(a):
skalar napisał(a):Przykladowo moj kolega ma fiata 125p gdzie sa papiery,ze wlasciciel wymienil cala bude z wloskiej na nowsza polska :(

fiaty 125p jak sama nazwa wskazuje ("p") były produkowane w całości w polsce ludowej. Sory za OT

A Fiaty 125, ktore byly produkowane we Wloszech, byly innymi samochodami, a ich nadwozia nie sa zamienne.

Niemniej faktem jest, ze kiedys mozna bylo przeprowadzic operacje "wymiany nadwozia" i takie gotowe, nowe fabryczne nadwozia byly oferowane. Mysle ze kolega skalara ulegl po prostu mitowi, ze stare FSO i Maluchy byly "jeszcze wloskie, dlatego lepsze, nic nie puka, nic nie stuka, panie, chodzi jak pszczolka"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 stycznia 2012, 15:30
Mój dziadek był szczęśliwym posiadaczem skody 105 i jemu synowi a mojemu wujkowi 'udało' się ją rozbić tak, że podwozie nie było uszkodzone i dziadek zdobył nowiuśką karoserię od 120 i wizualnie skoda 120 była faktycznie 105
4 stycznia 2012, 17:54
tak sie nie znam na oznaczeniach ale ma dokument oryginalny potwierdzajacy przekladke nadwozia wiec chyba sie dalo
4 stycznia 2012, 18:24
skalar napisał(a):tak sie nie znam na oznaczeniach ale ma dokument oryginalny potwierdzajacy przekladke nadwozia wiec chyba sie dalo

Tak, ale to byla zamiana jednego polskiego nadwozia Duzego Fiata na inne polskie nadwozie Duzego Fiata
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 stycznia 2012, 19:17
qubek napisał(a):Niemniej faktem jest, ze kiedys mozna bylo przeprowadzic operacje "wymiany nadwozia" i takie gotowe, nowe fabryczne nadwozia byly oferowane. Mysle ze kolega skalara ulegl po prostu mitowi, ze stare FSO i Maluchy byly "jeszcze wloskie, dlatego lepsze, nic nie puka, nic nie stuka, panie, chodzi jak pszczolka"
Nadal można przeprowadzić legalnie taką operację.
Nieznośna lekkość butów
4 stycznia 2012, 19:31
To prawda.
Powinienem byl napisac ze kiedys cos takiego sie praktykowalo
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2012, 00:35
Za dzieciaka wujo mial fiata z roku 70-go. Deska metalowa atrapa przednia inna itd tylne swiatla pionowe.
Wszystkie te swiatla jak i atrapy mozna bylo zaminic od mlodszego modelu. Nie bylo z tym problemu. Po prostu auto wygladalo nieco mlodziej.
Ten fiat wygalda na oginalny po za tymi aspektami. Stacyjka byla chyba po lewej stroni i ustawiona pod zupelnie innym katem. Nie widze dokladnie, ale przelacznik zespolony jest od mlodszego modelu. Ten orginalny powinien byc z chromowanymi wlacznikami. Obudowa wlacznika tazke byla bardziej okragla. Ten fiat z 70-go roku mial jeszcze zupelnie inna kierownice z jakby pierscieniem w srodku.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 stycznia 2012, 06:59
MajMax napisał(a):Czy one wychodzily z takim przodem w 74 r ? .
z tą deską, licznikiem-nie wychodziły...
przód powinien byc starego typu, wąskie kierunki , a atrapa plastikowa....płaska, bez takich ''okularów''

http://www.motonews.pl/forum/?op=fvt&t=198572&c=257&f=25
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
7 stycznia 2012, 09:56
A czy to nie jest jakis model przejsciowy 74/75 ? Bo to chyba z okresu wejscia pierwszych MRów. Z tego co pamiętam tam byly jakies dziwne przeróbki.
Uważacie że wart jest 2 tys ?
7 stycznia 2012, 10:09
Zadna przejsciowka, tylko - jak gino mowi - przod jest nieoryginalny. Atrapa, blotniki itd. Co wiecej? Nie wiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje