Nie wiem czy tu wszyscy znają Filipa (ale myślę że duża większość). Robił on różne zwariowane rzeczy wyprawy i podróże. Ale nie wiem czy wiecie ale na po ost Garbojamie wraz z żoną i kilkuletnim synem wyruszyli w niesamowitą podróż. Mogę napisać tylko co wiem z pogłosek co do mnie podochodziły i po części z jego bloga. Jechali chyba przez Rosję byli w Wietnamie i dotarli aż do Indonezji. W tym momencie nie wiem czy nie dotarli nawet do Australii. W każdym bądź razie mają rzut beretem tam. Jadą ogórem. Dość mocne miał awarie tam. Gdzieś go porzucił trafił na jakiegoś milionera co ma cała kolekcje niesamowitych Vw. Ten koleś kupił mu Oga żeby mógł dalej jechać. Dam wam link do bloga i fotorelacji na Picassie. Po prostu człowiek z butów wyskakuje jak to wszystko ogląda. Niesamowita wyprawa i przygoda. Przypuszczam że tu kilka osób jakiś kontakt z nim ma i dopisze jakieś ciekawe wątki.
Blog:
http://www.dragonexpedition.blogspot.com/
Picasa (patrzcie po datach folderów bo nie są po kolei)
https://picasaweb.google.com/filipfromPL
Blog:
http://www.dragonexpedition.blogspot.com/
Picasa (patrzcie po datach folderów bo nie są po kolei)
https://picasaweb.google.com/filipfromPL