[K] Kupię Garbusa

13 stycznia 2012, 10:53
Witam
Poszukuję Garbusa Typ 1200, 1300 z roczników 1966/73, po remoncie podłogi i budy, ewentualnie do niewielkich poprawek.
Inne modele też rozważę.
Kontakt:
(kontakt usunięty)
13 stycznia 2012, 11:25
Witamy nowego kolege na forum :wink:
Na allegro co drugi garbus jest po remoncie podlogi i budy lub jest do lekkich :lol: poprawek. Kwestia tego jak kto ubierze w slowa.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 stycznia 2012, 11:46
No i pytanie, ile Kolega chce na tego garbuska wydać kasy?? To chyba jest kluczowe pytanie .....
MagnusMM
13 stycznia 2012, 12:46
rafaal111 napisał(a):Witamy nowego kolege na forum :wink:
Na allegro co drugi garbus jest po remoncie podlogi i budy lub jest do lekkich :lol: poprawek. Kwestia tego jak kto ubierze w slowa.

O tym akurat zdążyłem się już przekonać. Powiedzmy że nie jest to mój pierwszy Garbus (poprzedniego niestety musiałem sprzedać) i jakieś ogólne pojęcie mam co i jak sprawdzać. Kupić chcę po remoncie tylko dlatego że nie mam warunków na remontowanie nadwozia i podłogi. Jedynie co mogę zrobić we własnym zakresie to mechanika (zawieszenie, układ hamulcowy, silnik, wnętrze). Oczywiście zależy mi by stan był jak najbardziej oryginalny.
Na garbiego chcę przeznaczyć do 8000zł.
13 stycznia 2012, 13:14
Dobrze przeprowadzony remont podłogi i budy to koszt rzędu 10-20 tyś zł.
Nie wiem, czy ktoś po takiej operacji bedzie chciał sprzedac Garbusa za 8 tyś.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
13 stycznia 2012, 13:22
Widziałem już bardzo dobrze wyremontowane garbusy z nową podłogą i z pełną dokumentacją remontową w kwocie do 8tys. zł. Niestety było to rok temu a wtedy jeszcze nie byłem nastawiony na zakup.
W przypadku "dziadka" taki gruntowny remont faktycznie może kosztować 10-20tys. (chociaż to też zależy od stanu wyjściowego), jednak koszt remontu młodszych roczników wydaje mi się że jest sporo niższy. I też nie oczekuję że ten remont był robiony rok temu, a bardziej że w przeciągu ostatnich powiedzmy 8 lat.
13 stycznia 2012, 13:27
nie jest sporo niższy i nawet prace robione samodzielnie bez kosztów robocizny nieznacznie tylko obniżą koszty. Na pierdoły w stylu napoleon, łatanie kosza i jakieś tam inne duperele plus lakier 2 lata temu wydałem ponad 4 tysie robiąc większośc rzeczy samemu na dobrych materiałach, plus ogarnięcie mechaniczne itp. Model to mex. i teraz nie sprzedał bym go za mniej niż 10tysi mimo ze jego wartość rynkowa jest mniejsza:) ale w sumie to i tak ma u mnie dożywocie.

Dodatkowo w przeciągu roku garbusy naprawdę poszły w góre teraz byle strucla ciężko kupić za mniej niż 4000
Proud member of Buzzing Bugs Team.
13 stycznia 2012, 13:31
knaitsabes napisał(a):Widziałem już bardzo dobrze wyremontowane garbusy z nową podłogą i z pełną dokumentacją remontową w kwocie do 8tys. zł. Niestety było to rok temu a wtedy jeszcze nie byłem nastawiony na zakup.

aha ...
13 stycznia 2012, 13:33
Cudak napisał(a):nie jest sporo niższy i nawet prace robione samodzielnie bez kosztów robocizny nieznacznie tylko obniżą koszty. Na xxxxxxły w stylu napoleon, łatanie kosza i jakieś tam inne duperele plus lakier 2 lata temu wydałem ponad 4 tysie robiąc większośc rzeczy samemu na dobrych materiałach, plus ogarnięcie mechaniczne itp. Model to mex. i teraz nie sprzedał bym go za mniej niż 10tysi mimo ze jego wartość rynkowa jest mniejsza:) ale w sumie to i tak ma u mnie dożywocie

I ja to rozumiem, ale gdybyś tak np. ten remont robił nie 2 lata temu a powiedzmy 6 lat temu, to wydaje mi się ze wtedy też byś nie oczekiwał hipotetycznie :) 10 tys. a powiedzmy 8tys. a ja właśnie takiego auta szukam i też kupuję z myślą że zostanie u mnie już na stałe. :)

Zresztą mniejsza z tym. Jak uda mi się kupić po remoncie w tej cenie to dobrze, jeśli nie to kupię taki by dało się powiedzmy te dwa lata przejeździć, a później będę myślał o remoncie.
13 stycznia 2012, 13:34
El Adriano napisał(a):
knaitsabes napisał(a):Widziałem już bardzo dobrze wyremontowane garbusy z nową podłogą i z pełną dokumentacją remontową w kwocie do 8tys. zł. Niestety było to rok temu a wtedy jeszcze nie byłem nastawiony na zakup.

aha ...

No tez bym polemizował , chyba że takie z allegro za 5 tys po pełnym remoncie .....
MagnusMM
13 stycznia 2012, 13:35
Chyba że ktoś jest w akcie desperacji i potrzebuje nagle kasę na jakieś poważniejsze inwestycję typu zakup mieszkania, no tylko czy wtedy warto sprzedawać tak wspaniałą inwestycję na emeryturę?,,,
13 stycznia 2012, 13:37
knaitsabes napisał(a):
Cudak napisał(a):nie jest sporo niższy i nawet prace robione samodzielnie bez kosztów robocizny nieznacznie tylko obniżą koszty. Na xxxxxxły w stylu napoleon, łatanie kosza i jakieś tam inne duperele plus lakier 2 lata temu wydałem ponad 4 tysie robiąc większośc rzeczy samemu na dobrych materiałach, plus ogarnięcie mechaniczne itp. Model to mex. i teraz nie sprzedał bym go za mniej niż 10tysi mimo ze jego wartość rynkowa jest mniejsza:) ale w sumie to i tak ma u mnie dożywocie

I ja to rozumiem, ale gdybyś tak np. ten remont robił nie 2 lata temu a powiedzmy 6 lat temu, to wydaje mi się ze wtedy też byś nie oczekiwał hipotetycznie :) 10 tys. a powiedzmy 8tys. a ja właśnie takiego auta szukam i też kupuję z myślą że zostanie u mnie już na stałe. :)

I to jest realne, ale Garb 6 lat po remoncie czesto jest juz do ponownego remontu.
Cos co jest w stanie jezdzic, jesli dobrze poszukasz, powinno sie za 8 tysi kupic. Przynajmniej niedawno sie dawalo.
Ale nie licz sie ze w wypadku nowszych modeli mozna zrobic remont za tak male pieniadze, jakie wyzej sugerowales. Chyba ze remont a la allegro.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2012, 13:40
ja też kiedyś myślałem że idzie tanio remont zrobić ale jak ma być dobrze i ma to jakoś wyglądać to musi kosztować,
może chcesz mojego? :wink:
13 stycznia 2012, 13:48
Newek napisał(a):ja też kiedyś myślałem że idzie tanio remont zrobić ale jak ma być dobrze i ma to jakoś wyglądać to musi kosztować,
może chcesz mojego? :wink:

Orientuje się jaki jest koszt remontu i ile to wymaga pracy, bo sam (z pomocą znajomego mechanika) remontowałem swojego poprzedniego garbusa. Był to 100% oryginał 1968rok. Z tym że tamten remont robiłem w 1999roku, gdzie dostępność części była znikoma, jedynym plusem było to że ceny garbusów były dużo niższe. Jeździłem tym garbusem 5 lat, a później pilnie musiałem go sprzedać i sprzedałem za 5500zł., gdzie sam remont kosztował mnie dużo więcej.
Ktoś się mocno ucieszył, to dlaczego teraz ja nie mogę :)

Co więcej tego swojego garbusa po 7 latach odnalazłem, wiem kto jest właścicielem. Niestety nie jest do sprzedania. Od mojego remontu minęło 12lat i do tej pory nic nie było w nim robione, poza kosmetyką i wygląda świetnie.
13 stycznia 2012, 14:47
Albo się robi tanio albo dobrze.

Na remont musisz liczyć spokojnie 10-15k zł, pytanie czy będziesz robić sam czy zlecisz, jak sam to pozornie wyjdzie to taniej ale tylko pozornie bo prąd i Twój czas też kosztuje. Reperaturki do tanich nie należą, a żeby dorabiać samemu trzeba mieć trochę sprzętu.

← Kupię/Sprzedam