[K] Kupię Garbusa

13 stycznia 2012, 15:51
To ile kasy wpakujesz w remont w glownej mierze zalezy od tego jaki egzemplarz wysjciowy kupisz. Kupisz zlom do tego zdekompletowany nie zaleznie ile w niego wlozysz zawsze nim pozostanie. Im gorszy egzemplarz wyjsciowy tym wiecej kasy na remont idzie to jest logiczne. Jesli chcesz remont zlecisz komus to musisz doliczyc robocizne, ktora tania tez nie jest bo to auta pracochlonne a czasy kiedy robilo sie za przyslowiowa flaszke dawno minely. Jedne z najlatwiejszyh garbusow do odudowy sa meksyki gdyz nie trudno znalezc niezly egzemplarz wyjsciowy czesto nie rozbierany wczesniej. Wiem bo sam dwa takie trafilem bez przerobek patentow procz silnika w jednym :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 stycznia 2012, 19:31
Bogdan napisał(a):
Dikmen18 napisał(a):http://moto.allegro.pl/sprzedam-vw-garbusa-i2054616948.html

to ile ten remont kosztowal i lakierowanie i skora ze sprzedaje ktos za 4600 i raczej musi mu sie oplacac.albo doklada do interesu :p

może robił go 3 lata teraz ukańczając a bida juz piszczy , do tego dziecko mu się urodziło i wie, że nie sprzeda go w trakcie remontu i tez że nie odzyska całej kasy , a potrzebuje na czynsz, zaległe rachunki i łóżeczko. Kto wie jak jest. Bez oględzin auta nie wydawał bym werdyktu
13 stycznia 2012, 20:10
Ciekawe w jak był robiony ten remont =] Głównie chodzi o prace blacharskie a tak to przyzwoicie wygląda dokupić zderzaki i fajny garb. Sama tapicerka i malowanie. Kosztuje tyle co chce sprzedający. A nawet drożej zależy jak i gdzie......
xxx
13 stycznia 2012, 20:59
mi też się wizualnie podoba ( poza brakiem otworów na zderzaki , klaksonu w bagażniku by uciszyć wszystkich niegrzecznych pasażerów :D i kilka innych pierdół) .
Podoba mi sie również dlatego że miałem dokłanie ten sam model w 98-mym (rocznik '74) i podobnie wyglądał tyle ,że siedzenia z zagłówkami i ZOOM TUBA ;) też bez zderzaków i w podobnym kolorze.
Wydaje mi się ,że opłaca się go obejżeć, bo może wary tej ceny
13 stycznia 2012, 21:25
te progi jakieś płaskie się na zdjęciu wydają
Proud member of Buzzing Bugs Team.
13 stycznia 2012, 21:33
nie ważne czy za 8 , więcej czy mniej. Ważne żeby to nie były wywalone pieniądze w błoto .
dla przykładu podam ze w podobnej cenie możesz kupić np to:
http://aukcjewp.wp.pl/volkswagen-garbus-1300-okazja-i2055542065.html
czy to:
http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-C22407313.html

za 8000 np to:

http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-bez-koroz…dealn-C21827908.html

i który jest lepszy i wart pieniedzy za jakie jest wystawiony?
13 stycznia 2012, 21:38
Najlepiej pojechać obejrzeć, wycenić :wink: Posprawdzać czy się nadaje do jazdy. Dużo rzeczy gra ważne role :D
xxx
13 stycznia 2012, 21:54
przepraszam że się wtrącę ale jak ktoś ma garaż i talent rzeźbiarski to i trupa odpicuje na handel .
No i co z tego że on ładnie wygląda a po 1 zimnie stwierdzi sie że wszystko odłazi .
Wszyscy Tu wiedzą ile kosztuje remont i przepraszam bardzo jak ktoś wsadzi 10-20 tys w remont to wystawia go za 3.5 tys bez jaj . nawet jeżeli chodziło by o mleko dla dziecka to rozsądna cena by była połowa co sie wydało
szybkie liczenie
- lakier tanim kosztem 1,000
-uszczelki (strzelam )500
-tapicerka z jakiegoś auta ( strzelam ) 500
- a gdzie szpachla i robota , nie licząc kosztu auta .
no chyba że remontowali go ,,Fani czterech kółek ,, :D :-D :-D ku chwale motoryzacji .
13 stycznia 2012, 22:16
Kupilem jakis miesiac temu garbusa na allegro za kwote 1600 zl. Garbus meksyk z 1981 roku przez wieksozsc zapewne zostalby wysmiany ze wzgledu na stylizacje i swap silnika. Garb nigdy nie spawany, podloga odkrecana. Porownujac ceny w jakich chodza garbusy w podobnym stanie zaplacilem niewiele. W kazdej chwili moge powrocic do orginalu (choc nie chce) gdyz trafil mi sie fajny silnik z lat 80-tych. Po usunieciu wszystkich usterek w tym garbie, powrocie do orginalnego silnika i poprawkach blacharsko lakierniczych mam pewne auto w kwocie ponizej 6 tys zl. Warunek wszystko robie sam.

Zdjęcie nie zachowało się
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 stycznia 2012, 23:16
olo xxx napisał(a):
Bogdan napisał(a):
Dikmen18 napisał(a):http://moto.allegro.pl/sprzedam-vw-garbusa-i2054616948.html

to ile ten remont kosztowal i lakierowanie i skora ze sprzedaje ktos za 4600 i raczej musi mu sie oplacac.albo doklada do interesu :p

może robił go 3 lata teraz ukańczając a bida juz piszczy , do tego dziecko mu się urodziło i wie, że nie sprzeda go w trakcie remontu i tez że nie odzyska całej kasy , a potrzebuje na czynsz, zaległe rachunki i łóżeczko. Kto wie jak jest. Bez oględzin auta nie wydawał bym werdyktu

moze ja na to inaczej patrze ale lokujac pieniadze w garba wiem ze to jest inwestycja ktora teraz sie nie zwroci...i nie wydaje na to ostatniego grosza tylko jakis pieniadz ktory mam wolny.... ale sprzedac zeby stracic?? mi sie to nie widzi... to moje indywidualne zdanie ale kurde... to 5tys czlowieka nie uratuje ...jesli juz to chwilowo....warto???
PozdraVWiam
Bogdan
14 stycznia 2012, 00:06
Prawda jest taka,że można kupić przyzwoitego garba za 4 tyś,a mozna kupić strucla za 10 tyś....podstawa to szukać i nie napalać się na konkretnego garba.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
14 stycznia 2012, 14:01
rafaal111 napisał(a):Kupilem jakis miesiac temu garbusa na allegro za kwote 1600 zl. Garbus meksyk z 1981 roku przez wieksozsc zapewne zostalby wysmiany ze wzgledu na stylizacje i swap silnika. Garb nigdy nie spawany, podloga odkrecana. Porownujac ceny w jakich chodza garbusy w podobnym stanie zaplacilem niewiele. W kazdej chwili moge powrocic do orginalu (choc nie chce) gdyz trafil mi sie fajny silnik z lat 80-tych. Po usunieciu wszystkich usterek w tym garbie, powrocie do orginalnego silnika i poprawkach blacharsko lakierniczych mam pewne auto w kwocie ponizej 6 tys zl. Warunek wszystko robie sam.

Zdjęcie nie zachowało się

Dyskusja o tym Garbusie wydzielona do odpowiedniego wątku:
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…der=asc&start=45
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 stycznia 2012, 18:21
Dyziek napisał(a):Prawda jest taka,że można kupić przyzwoitego garba za 4 tyś,a mozna kupić strucla za 10 tyś....podstawa to szukać i nie napalać się na konkretnego garba.

I z tym się zgadzam :)

← Kupię/Sprzedam