kristof1666 napisał(a):o winie możnaby debatować długo, jak zawsze gdzieś pośrodku
wiadomo tylko kto jest poszkodowany
Tak poszkodowany jest kierowca auta uderzającego bo będzie musiał z tym żyć że zabił człowieka nie ze swojej winy.
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje
kristof1666 napisał(a):o winie możnaby debatować długo, jak zawsze gdzieś pośrodku
wiadomo tylko kto jest poszkodowany
rafaal111 napisał(a):1) kierowcy szarego i czerwonego auta gdyz pozwolili pieszym wtargnac na jezdnie
qubek napisał(a):rafaal111 napisał(a):1) kierowcy szarego i czerwonego auta gdyz pozwolili pieszym wtargnac na jezdnie
![]()
A co mieli zrobic? Wyjsc z samochodow i dac tym pieszym po mordzie? Rozjechac? Zastrzelic? Moja znajomosc kodeksu jest jak widac dziurawa, bo nie kojaze takiego obowiazku nakladanego na kierowce.
I ja bardo prosze, bez tekstow w rodzaju "jechal conajmniej 200". Jak tylko mrowa wrzucil ten link to mu powiedzialem, ze sie takich stwierdzen obawiam. One zawsze sie pojawiaja. Polacy maja radar w oczach i zawsze wiedza, ile ktos jechal. Pamietam dyskusje o Zientarskim.