Nadeszła chwila aby w końcu pochwalić się swoim bączkiem.
Zakupiłem go po dłuuuugich poszukiwaniach, setkach przejechanych kilometrów w czerwcu 2010r., pod Warszawą. To już chyba standard, trzeba najeździć się po Polsce żeby potem znaleźć auto pod domem. Początkowo wydawało się, że stan jest dobry -, ale...
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
...ale przy rozbiórce wyszło szydło z worka...
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Okazało się, że garbusek zaliczył porządnego dzwona w prawe przednie koło. Oczywiście naprawiał to jakiś "rzeźnik", który chyba uczył się spawać. To czego nie udało mu się uspawać to ulepił szpachlą. Były miejsca gdzie udało mi się znaleźć ok. centymetra szpachli.
Na szczęście podłoga była cała, progi wstawione nowe. Do wymiany był samolot i napoleon. Z buda było gorzej.
Przez pierwszy rok rozkładałem go na części pierwsze i szukałem części, przede wszystkim blacharki. W dużej części kupiłem je u Czarka z Wesołej, część u Kuby i Bartka. Reszta gdzieś "pokątnie"
Stan wyjściowy garbuska przed rozebraniem przez poprzedniego właściciela, który kupił żeby sobie wyremontować ale jakieś względy osobiste zmusiły go do sprzedaży. Dzisiaj dostałem zdjęcia.
Zdjęcie nie zachowało się
Może ktoś z Was zna jego przeszłość, może ma jakieś zdjęcia ?
Zakupiłem go po dłuuuugich poszukiwaniach, setkach przejechanych kilometrów w czerwcu 2010r., pod Warszawą. To już chyba standard, trzeba najeździć się po Polsce żeby potem znaleźć auto pod domem. Początkowo wydawało się, że stan jest dobry -, ale...
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
...ale przy rozbiórce wyszło szydło z worka...
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Okazało się, że garbusek zaliczył porządnego dzwona w prawe przednie koło. Oczywiście naprawiał to jakiś "rzeźnik", który chyba uczył się spawać. To czego nie udało mu się uspawać to ulepił szpachlą. Były miejsca gdzie udało mi się znaleźć ok. centymetra szpachli.
Na szczęście podłoga była cała, progi wstawione nowe. Do wymiany był samolot i napoleon. Z buda było gorzej.
Przez pierwszy rok rozkładałem go na części pierwsze i szukałem części, przede wszystkim blacharki. W dużej części kupiłem je u Czarka z Wesołej, część u Kuby i Bartka. Reszta gdzieś "pokątnie"
Stan wyjściowy garbuska przed rozebraniem przez poprzedniego właściciela, który kupił żeby sobie wyremontować ale jakieś względy osobiste zmusiły go do sprzedaży. Dzisiaj dostałem zdjęcia.
Zdjęcie nie zachowało się
Może ktoś z Was zna jego przeszłość, może ma jakieś zdjęcia ?

Model jak mój tylko mam młodszego o rok. Ile bym dał by mój był w takim stanie.