No za to co narazie wydałem mam w 85% gotową mechanikę,zrobioną blacherkę(bez reperaturek,ręcznie kształtowane wstawki) no i lakier pryśnięty "byle do wiosny"+super zrobiona tapicerka na całe auto,uszczelek brak.To mój pierwszy Garb,myślałem,że będzie tylko do poprawek blacharsko lakierniczych,wymienic gumy,elektryke,silnik odświezyć i tyle...okazało się,że tak nie jest
wygladał na "do zrobienia w 2 miesiące",robiłem bite 3 prawie codziennie-a garbus w lesie,chociaz do lipca powinien byc gotowy 
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali 
Rust Is Not A Crime
Rust Is Not A Crime
(jak choćby ostatni zakup silnika, klapy na przód i różnej drobnicy)