Reperaturka pasa tylnego

8 lutego 2012, 22:38
No za to co narazie wydałem mam w 85% gotową mechanikę,zrobioną blacherkę(bez reperaturek,ręcznie kształtowane wstawki) no i lakier pryśnięty "byle do wiosny"+super zrobiona tapicerka na całe auto,uszczelek brak.To mój pierwszy Garb,myślałem,że będzie tylko do poprawek blacharsko lakierniczych,wymienic gumy,elektryke,silnik odświezyć i tyle...okazało się,że tak nie jest :D wygladał na "do zrobienia w 2 miesiące",robiłem bite 3 prawie codziennie-a garbus w lesie,chociaz do lipca powinien byc gotowy :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
8 lutego 2012, 22:48
Chyba w większości przypadków tak jest.

Ja do wakacji się raczej nie wyrobię. Co innego gdybym nie pracował i mógł robić Garba codziennie. Ale pieniądze z nieba nie spadają same (a szkoda) Nadrabiam za to jakością (tak mi się wydaje) i dużo czasu schodzi mi się z duperelami. Mechanikę mam w zasadzie zrobioną na 98%. Ponadto uczyłem się wszystkiego sam, od podstaw i staram się robić wszystko co mogę sam żeby nie wywalać dalej kasy.

Odkąd kupiłem Garba to rozpruł się worek z kapustą i nie mogę nic odłożyć, bo zawsze coś :-D (jak choćby ostatni zakup silnika, klapy na przód i różnej drobnicy)

← Pytania i problemy