zdjęcia powyżej obrazują idealnie mocowanie przewodu paliwowego w tunelu więc wiecie jak by co w którą stronę rozginać
Wprowadzanie nowego przewodu paliwowego zaczynalem od tyłu ponieważ nie miałem jakoś pojęcia jak go tam wyprowadzić przez widłe jak by byl puszczany od przodu.
Przewód lekko podgięty by nie tarł po dnie widły i tunelu jak bede wprowadzał albo by się nei zaklinował gdzieś....
przez widle poszło gładko potem delikatnie do przodu wiadomo nie ma dojścia do środkowego mocowania więc nie ma się czym przejmować tylko trzeba pchac dalej do przodu nawet to jakoś szło delikatnie klinowal się przy wejściu w widłe ale tk to jest jak się w jedną osobę robi wszystko.
Można powiedziec że bez problemów doszedł do przedniego mocowania obok pedałów. Tam trzeba było puścić go dołem niestety nie chciał za żadne skarby tamtendy przejść wydawalo się jak by był po prostu za gruby by iść dołem więc sam obrał sobie drogę górą.
Następnie aby go wyciągnąc trzeba było go lekko wygiąć w górę zrobiłem to wypuszczając go całkowicie z tunelu przodem tam go zagiąlem i wycofałem, pozostało go tylko wyciągnąc przez dziurkę w tunelu co okazało się niezbyt rudne przy odrobinie pomysłowości.
Najpierw znalazłem twardy drucić i z niego zrobiłem haczyk, nastepnie śrubokręt najlepiej krzyżak tak by wszedł w przewód bez większych trudności. Wkładamy haczyk w dziurkę i podnosimy do góry przewód niestety opiera się nam o kant otworu i nie chce wyjść razem z haczykiem i po to własnie nam jest potrzebny śrubokręt wkładamy go do przewodu i delikanie podginamy go tak by nie zawadzał o kant otworu następnie od tyłu pchamy przewód i na spokojnie nam wychodzi z śrubokrętem w środku. wyciągamy haczyk i mamy przewód na swoim miejscu.
Mocowanie przewodu zagiąłem z tylu pod ścianką grodziową i zwazywszy na to że pozostałe mocowania zostaly niewykorzystane przewód paliwowy przymocowałem za pomocą taśmy zaciskowej do rurki od starowania ogrzewaniem, w ten sposób wyeliminowałem drgania rurki w tunelu.