Mój Projekt 1963

26 marca 2010, 18:56
Może teraz ja coś naskrobię o moim Złomku z 63’. Remontuję w sumie małymi etapami od jakiegoś dłuższego czasu ale konkretnie zaczęło się tydzień temu. Mam nadzieje, że zapału czasu i $ starczy . Zacznę od tych raczkujących kroczków , które gdzieś gotowe już czekają na wsadzenie do garba przy końcu projektu , są w trakcie restauracji lub dopiero rozbebeszone do oględzin, podjęcia decyzji co z nimi itp.

Faza początkowa:
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

________________________________________

Zacząłem w tamtym roku od silnika:

Przed:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

______________________________________

W trakcie:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

_________________________________

Po:

Zdjęcie nie zachowało się



_____________________________________


Kolejne było rurowisko:

Przed:

Zdjęcie nie zachowało się

______________________________________

W trakcie:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

__________________________________

Po:

Zdjęcie nie zachowało się

edytowałem tego posta żeby wrzucić jeszcze jeden rysunek z wymiarami listew do starego typu rorowiska sprzed 65'. Może się komuś przyda. Miałem kłopot żeby je zdobyć ale się udało.

Zdjęcie nie zachowało się

___________________________________

Reszta to w sumie pierdółki ale też trzeba było się nimi zając .

Przed , w trakcie i/lub po :
______________________




Lampy zregenerowane klosze nowe uszczelki i śruby , jak wkłady będą pomalowane to dopiero będą gotowe do złożenia

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

________________________________

Klamki z dorobionymi u Yogiego zamkami i kluczykiem już do mnie wracają

Zdjęcie nie zachowało się
___________________________________
I rozpoczęta tapicerka tylko nie mogę nigdzie znaleźć dobrego materiału tapicerskiego z podobnym deseniem i kolorem jak w oryginale

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


__________________________________________________


no i najważniejsze pierwsze koty za płoty:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

to była masakra żeby dostać się do tych dwóch śrub pod tylną kanapą i żeby zeszlifować spawy z „kołyski” na zawieszeniu, na którym opiera się buda.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

________________________________

Kolejne zmagania jutro , a na inne przyjdzie czas.

Ogólnie założenie jest takie żeby równolegle działy się różne prace renowacyjne tak, żeby po naprawie budy inne elementy były już gotowe do założenia.
Garb robiony pod fabrykę . Ma swoją historię (która jak widać ma też ciemne strony ;) ), porządek w papierach i uważam, że warto dać mu życie choć to nie będzie proste, jeszcze przy moich warunkach warsztatowych. Ale przy pomocy przyjaciół mocno zgarbionych wszystko jest możliwe do dokonania. Od razu wielkie podziękowania dla Browara za zmobilizowanie mnie i podjęcie się, tak naprawdę nie lada zadania. Gdyby nie on , dalej bym pewnie się zastanawiał co dalej ;)

Nie spodziewajcie się że do czerwca wyjadę :D ale będę aktualizował wątek.
26 marca 2010, 19:03
widze ze powaznie poszedłeś do tematu. Sie mi to podoba :)

pamietam goscia od którego go nabyłeś, jak go kilka tygodni wczesniej ogladaliśmy dla majkiego: "panie elegancka podłoge wyspawałem, i auto pomalowałem to ......zł trza wziąść" (nadmienie ze pędzelem, a podłoge to sami widzicie :-) )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 marca 2010, 19:07
no podłogę że wyspawał to fakt , jeszcze tak pancernie przysmarkanej do budy nie widziałem . takiego kupiłem i konsekwentnie chcę przeć do przodu. A nie kupowałem garba żeby od razu jeździć tylko żeby mieć na koncie satysfakcję z odratowania
Nie zależy mi na osiągach tylko na epoce -mieć go tak jak go Pan Ferdek stworzył ;)
Jeżeli rozmawiałeś z tym starszym Panem to się dziwię bo rozmowa była normalna , a dał jeszcze karton z częściami VW nigdy nie rozpaowanymi , który sam był wart koło tysiaka jak liczyłem, do tego komplet wszystkich szyb, kierę i inne.
27 marca 2010, 02:38
olo xxx napisał(a):a dał jeszcze karton z częściami VW nigdy nie rozpaowanymi , który sam był wart koło tysiaka jak liczyłem, do tego komplet wszystkich szyb, kierę i inne.

kierę mówisz ... ? :wink:
27 marca 2010, 08:05
no mówię ;)
może kiedyś ty coś będziesz miał dla mnie to od ciebie kupię. Rachynki się wyrównają :D
27 marca 2010, 09:41
Garb wyglada sympatycznie, kierunek prac tez mi sie podoba.
Mam nadzieje ze mimo ze liczy sie dla Ciebie przyjemnosc z uratowania, to jak juz uratujesz, to poczujesz tez troche przyjemnosci z uzywania. Bo w sumie to jednak od tego sa Garbusy :)

Co do tapicerki to moze tu: http://www.himmelservice.de/english/home.html ?
Nigdy nie korzystalem, ale podobno to dobra firma.

Przydalo by sie tez zdobyc oryginalne wypelnienia siedzen, bo twoje widze chyba sztukowane gabka/filcem czy czyms? Wolfsburg west takie sprzedaje, ale pewnie nie tylko
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 marca 2010, 14:05
VWitam. kolejne autko będzie odratowane, a przecież coraz mniej już takich oryginałów na naszych drogach... Pochwalam zapał i robótkę...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
27 marca 2010, 15:27
Trzymam kciuki i fajnie że bedzie w orginale. Pozdrawiam.
27 marca 2010, 22:46
Dziękujemy za życzenia, oby nie zapeszyć

Zmagań ciag dalszy:

Może nie wygląda na wiele ale ani pogoda ani inne warunki dziś jakoś nie sprzyjały i choć nie wiele widać to i tak jak na kilka godzin, kupa roboty odwalona. Tempo prac zależy od odpowiednich narzędzi i na szczęście udało się na szybkiego kilka zdobyć.


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


I najciekawsze :P Ma ktoś samolot ? :D

Zdjęcie nie zachowało się


qubek

Co do podkładów kokosowych na siedzeniach to filc tapicerski jest specjalnie położony oryginalnie żeby lepiej leżał materiał i nie obcierał się o włókno. Ten filc zachowuje się jak watolina. Ma 3mm grubości i przy rozciąganiu , rozchodzi się. Sam kokos wygląda tak:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

____________________________________________________

Zadam Wam WAŻNE pytanie.
Czy ma ktoś wszystkie wymiary podłogi?

Najlepiej schemat całej podłogi ale piszcie jakie znacie tylko pewne np. od napoleona do otworu mocowania budy do podłogi pod tylną kanapą , czy od napoleona do końca samolotu.
_____________________________________________________
27 marca 2010, 23:47
qubek napisał(a):Co do tapicerki to moze tu: http://www.himmelservice.de/english/home.html ?
Nigdy nie korzystalem, ale podobno to dobra firma.

Przydalo by sie tez zdobyc oryginalne wypelnienia siedzen, bo twoje widze chyba sztukowane gabka/filcem czy czyms? Wolfsburg west takie sprzedaje, ale pewnie nie tylko
BBT tez ma
http://www.bbt4vw.com/newsletter_productinfo.…7&languages_id=2
vw addict
28 marca 2010, 13:07
zwariować można z tymi wymiarami :D sprawdzimy i ten schemat :D ale jak narazie to parę centymetrów tu i ówdzie nam znikło :D Może zna ktoś bardzo wiarygodne źródło ? Jakaś książka serwisowa z 63 roku ? Bo wiem ze wymiary podłogi 1200 i 1600 trochę się różniły i na niektórych schematach to widać na innych nie.

← Raporty garażowe