Sprawa jest banalna,na jedno popołudnie.Taką samą opercaję w swoim Garbie wykonałem w 1 dzień od rana do ok 19:00,a więc tak:
1.Odłączasz od silnika linke gazu,przewody od cewki i prądnicy,przewód od czujnika cisnienia oleju i przewod paliwowy przy pompie,potem zostaja już tylko 4 śruby M10 mocujące silnik do skrzyni
2.Odkręcasz 3 śruby przy każdej szabli mocujace obudowe półosi,nastepnie 2 śruby M10 przy nosku skrzyni i na koniec podkładasz podnośnik pod skrzynie i odkrecasz dwie duże śruby na klucz 21 mocujące tylne poduszki do sanek,odłączasz linke sprzęgła i wysuwasz skrzynie z trajki
3.Demontujesz bębny,odkręcasz obie kopułki przy mechaniżmie różnicowym(śruby M8,nastepnie łapiesz ściagaczem 2 ramiennym obudowe półosi w miejscu,gdzie przykręcana jest tarcza kotwiczna i odrobina brutalnej siły ściągasz obudowe wraz z łożyskiem z półosi
4.Następnie trzeba zdjąć po 1 zabezpieczeniu segera na strone,które blokują półoski,wyciągasz "kamienie" i po robocie,składanie w odwrotnej kolejności
5.Dupke po prostu odkręcasz i ma zejść,trzeba tylko trafić "kijkiem hokejowym" w wybieraki przy składaniu,i nie pogub nakrętek bo to M7
6.Podsuwasz skrzynie najlepiej na żabie na kółkach pod sanki,podnosisz i popychasz do przodu podnośnik,jednocześnie celując mocowaniem w szpilki przedniej poduszki,gdy trafi łapiesz przód nakretkami by tylko skrzynia nie wyjechala,i wkrecasz 2 śruby na klucz 21,potem montaż półosiek do szabli,montaż silnika itd
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali
Rust Is Not A Crime