Kupie Garbusa z przeznaczeniem na volksroda

20 marca 2012, 15:09
Jan-in-uk napisał(a):"ty" pisze sie z duzej litery. To sie nazywa kultura.

No toz kurcze zes argument znalazl mocny :roll:



Podsumuje tresc powyzszej dyskusji, odrzucajac glupoty:
Tabel pyta sie o taniego Garbusa, bo remont Busa mu sie przedluza i zastanawia sie nad zrobieniem volksroda na szybko zeby miec czym jezdzic w tym sezonie.
Inni wyrazaja obawe o to, czy tabel na pewno zdaje sobie sprawe z tego ile pieniedzy, czasu, umiejetnosci, wyposazenia itd trzeba poswiecic zeby zrobic takiego volksroda.


W tym zakresie mozecie dyskutowac, a wypowiedzi odnoszace sie do zasad gramatyki, ortografii, dobrego wychowania oraz feng szuj bede kasowal.
No chyba ze odechce mi sie kasowac, albo zajme sie ciekawszymi rzeczami, bo mam zamiar sobie wieczorem troche pojezdzic i poogladac fajne sprzety, a wy dalej bedziecie chlew robic. W koncu sami sie w nim taplacie, wiec jak wam blotko pasuje, to co ja bede na sile sprzatal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 marca 2012, 15:17
w przyszlym odcinku, konsuela pozna straszną prawdę ktora skrywa jej wieloletni kochanem don marko.
Pedro wkoncu wygra upragniony samochod w loterii comprende mendez w ktorej gra od lat, czy zmieni to jego zycie ?
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
20 marca 2012, 15:24
qubek napisał(a):
Jan-in-uk napisał(a):"ty" pisze sie z duzej litery. To sie nazywa kultura.

No toz kurcze zes argument znalazl mocny :roll:



Podsumuje tresc powyzszej dyskusji, odrzucajac glupoty:
Tabel pyta sie o taniego Garbusa, bo remont Busa mu sie przedluza i zastanawia sie nad zrobieniem volksroda na szybko zeby miec czym jezdzic w tym sezonie.
Inni wyrazaja obawe o to, czy tabel na pewno zdaje sobie sprawe z tego ile pieniedzy, czasu, umiejetnosci, wyposazenia itd trzeba poswiecic zeby zrobic takiego volksroda.


W tym zakresie mozecie dyskutowac, a wypowiedzi odnoszace sie do zasad gramatyki, ortografii, dobrego wychowania oraz feng szuj bede kasowal.
No chyba ze odechce mi sie kasowac, albo zajme sie ciekawszymi rzeczami, bo mam zamiar sobie wieczorem troche pojezdzic i poogladac fajne sprzety, a wy dalej bedziecie chlew robic. W koncu sami sie w nim taplacie, wiec jak wam blotko pasuje, to co ja bede na sile sprzatal.

i to by sie wszystko zgadzalo ;) Tylko jestem T"e"bel ;p
volkstom.pl
20 marca 2012, 15:27
Przepraszam najmocniej
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 marca 2012, 15:37
w dalszym ciagu czekam na jakies oferty :-)
volkstom.pl
21 marca 2012, 20:04
Witam :-)
No więc przechodząc do głownego tematu inmformuję ze smutkiem,ale zdecydowałem się sprzedać moją panoramę.A przyczyna jest prozaiczna.Dwa lata temu spadł na nią obciążony śniegiem dach i mocno ją pohartał.Nieżle też oberwała reszta karoserii.Remont w pierwszej kolejności przechodzi stojący tamże ogór (bo jemu się wtedy też mocno dostało).Obecnie dostępne mi fundusze idą w całości na busa,a panoramka niestety rdzewieje.Robię wszystko aby zatrzymać ten proces,niestety jednak,wizja pieniędzy na remont garba nieubłagalnie się oddala.
Stąd decyzja o sprzedaży.
Auto - nie ma ważnego przeglądu
-ubezpieczenie OC wypowiedziałem jako że samochód
jest "historyczny" (r.prod.1970)
-silnik 1,3l. -"dwudolot"
-posiada zasilanie LPG (sonda w tłumiku) wpisane do dowodu
rejestracyjnego
Cena 3500,- PLN
Pozdrawiam
tutuj

Sursum corda !
21 marca 2012, 21:19
jak na moje to panorama srednio na volksa sie nadaje ale to moja opinia. :)
22 marca 2012, 12:12
Auto - nie ma ważnego przeglądu
-ubezpieczenie OC wypowiedziałem jako że samochód
jest "historyczny" (r.prod.1970)


Jak na moje to panorama nie była produkowana w 1970..... wiec jego "historycyzm" jest dyskusyjny ;p

a na volksroda lepszy chyba płaskoszybowiec...
22 marca 2012, 12:18
Do tego czy pojazd jest historyczny czy nie liczy sie data w dowodzie. Reszta dywagacji jest tutaj zbedna.
Szyba do tego czy dany Garb moze byc materialem na volkcroda nie ma znaczenia. Znaczenie ma przednie zawieszenie.
Volksrod na macphersonach byc nie moze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 marca 2012, 12:20
faktycznie...bardzo historyczny jeśli ma burdel w papierach... ale faktycznie...koniec, bo jest gadanie o niczym w temacie.... w sumie moze też bd mial bude z panoramy na sprzedaż....
22 marca 2012, 12:23
Lubo napisał(a):faktycznie...bardzo historyczny jeśli ma burdel w papierach...

Nie zrozumiales mnie. Chodzi mi o to, ze nie rozmawiamy o tym, co ja czy Ty rozumiemy pod pojeciem 'pojazd historyczny' na nasz domowy uzytek.
Tutuje napisal, ze wypowiedzial OC poniewaz ma w dowodzie rocznik 1970, a wiec zgodnie z prawem ma mozliwosc wypowiedzenia OC.
To czy samochod ma, czy tez nie ma balaganu w papierach nie ma w tym wypadku zadnego znaczenia, prawda? OC placic, jak sie nie jezdzi, nie trzeba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 marca 2012, 12:27
jeśli chodzi o niepłacenie OC, to się z Tobą zgodzę....
zwłaszcza, że auto miałobybyć do cięcia...

Poprostu mnie strzela jak np wchodzę na allegro a tam ktoś meksa wystawia i wciska ciemnoty ludziom, zę to lata 50 te...
22 marca 2012, 12:38
Lubo napisał(a):jeśli chodzi o niepłacenie OC, to się z Tobą zgodzę....
zwłaszcza, że auto miałobybyć do cięcia...

Poprostu mnie strzela jak np wchodzę na allegro a tam ktoś meksa wystawia i wciska ciemnoty ludziom, zę to lata 50 te...

To kup sobie meliske. W Polsce najprawdopodobniej wiekszosc Garbusow, a na pewno bardzo znaczny ich procent, ma przebijane numery.
Jesli o tym nie wiesz, to wyjasnie Ci, ze wynika to z prostego faktu, ze przez bardzo dlugi okres nie mozna bylo legalnie (lub mozna bylo, ale wiazalo sie to z zaporowymi oplatami) sprowadzic Garbusow z zagranicy. W tym samym czasie Garbusy w Niemczech byly tanie. Dlatego normą bylo, ze jesli ktos mial bardzo zuzytego Garbusa, ktory wymagal kosztownego remontu (albo sie wrecz do remontu nie nadawal), to sprowadzal z Niemiec taniego Meksyka w dobrym stanie, przezucal na niego papiery ze starego Garba a pozostalosci utylizowal.
Oczywiscie jest glupie, jesli ktos na allegro wciska komus kit mowiac ze "Garbus jest pieknym przykladem staruszka z lat 50tych" i rownoczesnie pokazujac zdjecie meksa. I rozumiem jesli ktos takie ogloszenia wytyka.
Ale wiekszosc ogloszen wcale nie "wciska ciemnoty". Nigdy nie rozumialem po co ludzie z upojeniem wklejaja na forum ogloszenie, w ktorym autor sprzedaje Meksa czy Panorame na papierach z lat 50tych i w ktorym jedyna rzecza wskazujaca na to, ze papiery sa przekladane jest liczba w rubryce "rocznik". A co ma zrobic taki czlowiek ktory ma Panorame z 1959 rokiem w dowodzie? Przeciez musi podac odpowiednia date w odpowiedniej rubryce ogloszenia. Dopoki nie wmawia ludziom, ze to data oryginalna, nie ma w tym nic zdrożnego i nie ma sie czym podniecac. Tutuje tez nikomu nie wmawia, ze jego Panorama rzeczywiscie byla wyprodukowana w 1970 roku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 marca 2012, 12:58
chodziło mi o tę drugą opcje, gdzie ludzie bez żadnych skrupułów wciskają na aukcjach roczniki gruuuuubo inne niż te, które auto ma faktycznie...
wyjasnie Ci, ze wynika to z prostego faktu, ze przez bardzo dlugi okres nie mozna bylo legalnie (lub mozna bylo, ale wiazalo sie to z zaporowymi oplatami) sprowadzic Garbusow z zagranicy. W tym samym czasie Garbusy w Niemczech byly tanie. Dlatego normą bylo, ze jesli ktos mial bardzo zuzytego Garbusa, ktory wymagal kosztownego remontu (albo sie wrecz do remontu nie nadawal), to sprowadzal z Niemiec taniego Meksyka w dobrym stanie, przezucal na niego papiery ze starego Garba a pozostalosci utylizowal.

to rozumiem...tak samo jak rozumiem problemy z częsciami i mieszanie jednej budy z drugą podłogą... i mysle, ze wiele ludzi to rozumie...ale irytuje mnie sytuacja w której ktos ma burdel w papierach, a podpiera sie przy tym sciemami o wersjach prototypowo/unikatowo/historyczno ch*j wie jakich...i jest to bardzo nagminne...

http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-o-k-a-z-j…ginal-C21229348.html daleko szukać nie trzeba... kolekcjonerskie/dla konesera... itd...
22 marca 2012, 13:13
Naprawde przesadzasz. Wlasnie w ogloszeniu do ktorego podales link wlasciciel nigdzie nie pisze, ze ten Garbus jest z 1966. Podaje taki rocznik w rubryce "rok produkcji" bo co ma tam wpisac? Na jego miejscu napisal bym to samo.
Sprzedawca twierdzi, ze ten egzemplarz jest kolekcjonerski bo nie byl przemalowywany. Jak dla mnie to mocny argument. A jak Ty bys napisal ogloszenie posiadajc tego Garbusa i chcac go sprzedac? Jesli bedziesz sie ekscytowac kazdym ogloszeniem o sprzedazy Garbusa, w ktorym rocznik nie zgadza sie z rzeczywistoscia to grożą Ci wrzody w bardzo mlodym wieku.

Wciskanie ludziom kitu to jest cos takiego:
http://vwlaiza.republika.pl/
qubek napisał(a):Ze tez przytocze moj ulubiony tekst
Według numeru VIN podwozie wyprodukowana 3 grudnia 1970 roku. Jak wiadomo wprowadzony w 1968roku projekt „Nowa Flaga VW” wprowadził wiele zamieszania, stąd spotkać można nawet modele 1303 z płytą podłogową właśnie z roku 1968. W większości są to auta których podwozia pochodzą od modelu 1302 wprowadzonego wówczas do produkcji. Pierwsze 1303 jak opisuje Hoffmann , były produkowane na zalegających w magazynach płytach podwoziowych od modelu 1302, którego sprzedaż nie odniosła zaplanowanego sukcesu. Powstała również możliwość wymiany karoserii dla nie zadowolonych klientów w dotychczas sprzedanych modelach 1302- na nową z szybą panoramiczną, naturalnie za dodatkową atrakcyjną opłatą, do tego można było nabyć samochód po atrakcyjnej cenie zbudowanym właśnie na tych nie wykorzystanych wcześniej płytach np. w ramach przedpłat na 1302. Pojazdy takie miały w dokumentach sprzedaży -właśnie rok produkcji wcześniejszy od daty oficjalnego wprowadzenia modelu do sprzedaży ( Sierpień 1972r).
:-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Kupię/Sprzedam