hej tylko troche mnie nie ma a juz sprowadzacie książki ze stanów??
ja mam Jeżewskiego -musze przyznac że mało tam informacji jest..
Na szczęście mam też "VW Beetle & Karman Ghia..."( po angielsku, wydawnictwa Haynes)- ta książka jest nieporównywlnie lepsza jest ze 4 razy większa od Jeżewskiego.

krok po kroku ;z ilustracjami omówione rozbieranie ,wymianę części, regulacja, składanie....wszystko.POLECAM
ja jestem zwolennikiem robienia jak najwięcej samemu(jak robisz dla siebie to sie przykladasz..)do tego sie przydają książki..
łatwo jest wydać kasę na mechanika ale nie można im ufać. Lepiej zrobić samemu- nie płacisz za robociznę i możesz więcej wydać na części.
Tak jak już powiedział Qubek w garbie nie ma nic co trudno byloby naprawić(czasem trzeba pokombinować specjalne narzędzia)..mając książke z obrazkami nie ma problemu.
Garbaty mas takie książki? jak nie mogę dać zxerować.
ja może wreście po sesji złoże mojego garba do kupy.
pozdrowienia