Ile włożyliście pieniędzy w remonty swoich samochodów?

15 kwietnia 2012, 08:22
Hej!

Szukałem ale takiego tematu nie znalazłem.
Czy ktoś z Was może zapisywał ile pieniędzy poszło na remont Waszych pojazdów?

Ja podliczyłem swoje wydatki i póki co 10 tys., a jeszcze do końca daleko :roll:
http://www.facebook.com/TheVintageWagen
15 kwietnia 2012, 09:27
Powod dla ktorego nie znalazles jest prosty- dzentelmeni nie rozmawaiaja o pieniadzach :wink:
Osobiscie mam wszystkie rachunki za czesci z remontu meksyka ale to tylko polowa wydatkow. Szacunkowo moge okreslic na jakies 15 tys wliczajac to wymiane silnika i jakies czesci zapasowe.
Na chwile obecna przy rzedowce wszystko skrupulatnie notuje gdyz sam jestem ciekaw.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
15 kwietnia 2012, 09:40
robiłem jakieś małe kalkulacje przy garbusie to części blacharskie + wspawanie + zabezpieczenie tego wszystkiego to jakieś 8-9 tyś .w zaokrągleniu z lawetami, farbami itp . Teraz jest po spawaniu przed szpachlowaniem . Zaczęło Cie sumienie gryźć czy kobieta ganiać za wydatki ???? bo u mnie to 2 :)
15 kwietnia 2012, 13:27
Skoro sie przyznajecie to ja tez powiem, co mi tam...
Razem z zakupem auta jak do tej pory wydalem dokladnie 23416zl, nie wliczam w to oczywiscie czasu i paliwa, ktore zuzylem na czynnosci "okolo garbusowe". Mysle, ze aby doprowadzic go do zamierzonego stanu bede musial wyasygnowac jeszcze co najmniej polowe tej kwoty. Acha, to nie jest remont generalny...
15 kwietnia 2012, 14:29
Ja duzo za duzo :P
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
15 kwietnia 2012, 16:40
mrówa napisał(a):a kto by to liczył i po co ? :-D

To ^^, po co sie jeszcze denerwowac :D
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
15 kwietnia 2012, 16:49
Kiedyś miałem zeszyt w którym spisywałem wszystkie wydatki związane z samochodem. Pewnego wieczoru usiadłem przy kominku, otworzyłem zeszyt, przejrzałem dwie pierwsze strony... Pięknie palił się pośród innych płonących kawałków drewna. Już nigdy więcej nie miałem takiego notesu.
15 kwietnia 2012, 17:09
El Adriano napisał(a):. Pięknie palił się pośród innych płonących kawałków drewna. .

Lubie to!
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
15 kwietnia 2012, 19:05
Dokładnie zrobiłem sobie tabelkę w excelu w której zapisywałem wydatki skasowałem ją po pierwszym zsumowaniu:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
15 kwietnia 2012, 20:38
Maxim napisał(a):Też mam w Excelu i sumuje się na bieżąco :D
niebawem Ci sie znudzi to liczenie :wink: zresztą po co liczyc :-D na ukochanym wozie jak na kobiecie sie nie oszczedza :wink:
:smt026 :smt023 :partyman:
15 kwietnia 2012, 20:49
Bobas napisał(a):
Maxim napisał(a):Też mam w Excelu i sumuje się na bieżąco :D
niebawem Ci sie znudzi to liczenie :wink: zresztą po co liczyc :-D na ukochanym wozie jak na kobiecie sie nie oszczedza :wink:

Liczyć dla czystej ciekawości, ja lubię mieć takie statystyki :D
Liczenie nie ma związku z oszczędzaniem :P
http://www.facebook.com/TheVintageWagen

← Pytania i problemy