Brak swiatła z tyłu

18 kwietnia 2012, 06:48
Dyziek napisał(a):Sam musisz powolutku dojśc co jest nie tak,poruszaj konektorami przy oprawkach na wlaczonych swiatlach.Problem jest typu,że przykladasz sprawna zaroweczke do sprawnej bateryjki a ona nie swieci :D

No własnie juz skonczyły mi sie opcje, dlatego rzuciłem post.
Spróbuje przeciągnąc mase z drugiego konca i podpiac, poszukam tez próbnika z zarówką.

Dzieki wielkie za pomoc :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
18 kwietnia 2012, 14:53
A wiec: pociagniecie masy z innego żródła nic nie dało, za to po akcji "próbnik" okazało sie że nie swieci - czyli prad dochodzi ale przy obciazeniu nie działa (jak wyjasnił to mniej wiecej kolega wczesniej)

I co teraz?? kable do wymiany czy da sie to jakos zreperowac bez wymiany kabla ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
18 kwietnia 2012, 15:01
a po co wymieniać kabel? masz gdzieś pewnie brudny konektor lub bezpiecznik.
18 kwietnia 2012, 17:15
jaqo napisał(a):
VW1300c napisał(a):
dzieciak napisał(a):
VW1300c napisał(a):Jak sie konserwuje wszystko tak ze błotnik nie dotyka do całej budy to sie nie dziw chłopie ze nie ma masy tak?

ale o ile wiem to podlaczenie masy od lam jest w komorze silnika z jednje i 2 strony

Tak z jednej i drugiej strony. I u mnie z tej jednej własnie nie było. Prosciej było mi pociagnac kabel z lewej do prawej lampy i go ukryc niz bawic sie z szukaniem dziury w całym :) Pozdrawiam.
To nie jest naprawianie auta tylko omijanie awarii. Dzięki takiemu podejściu większość garbów ma elektrykę tak z d.... że nadaje się tylko na śmietnik.

No widzisz jakos mój nie nadaje sie na smietnik i nie mówie tego dlatego ze sie przechwalam ale przeciwnie. Moze i to nie jest najlepsze rozwiazanie ale i działa. Jest tak od 9 lat i nic sie z Tym nie dzieje uwierz mi.
Jeans.
18 kwietnia 2012, 17:18
Harry napisał(a):
Dyziek napisał(a):Sam musisz powolutku dojśc co jest nie tak,poruszaj konektorami przy oprawkach na wlaczonych swiatlach.Problem jest typu,że przykladasz sprawna zaroweczke do sprawnej bateryjki a ona nie swieci :D

No własnie juz skonczyły mi sie opcje, dlatego rzuciłem post.
Spróbuje przeciągnąc mase z drugiego konca i podpiac, poszukam tez próbnika z zarówką.

Dzieki wielkie za pomoc :)


No i sam kolega sprawdzał podprowadzajac mase z drugiej lampy. Wiec o co te spinki jezeli nawet on tak zrobił. Mówie "nawet on" bo ja mam niespełna 19 lat i nie mam zbyt wielkiego doswiadczenia.
Jeans.
18 kwietnia 2012, 18:10
Czy to ze ktos kto ma wiecej niz 19 lat cos zrobil to oznacza ze to nie jest partactwo?

BTW - robiles elektryke majac 10 lat?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2012, 18:31
qubek napisał(a):Czy to ze ktos kto ma wiecej niz 19 lat cos zrobil to oznacza ze to nie jest partactwo?

BTW - robiles elektryke majac 10 lat?

Nie nie robiłem elektryki majac 19 lat. Widac nie czytasz moich wszystkich tematów i nie wywnioskowałes kto robił własnie ta elektryke.

A co do tego ze ktos robi cos majac wiecej niz 19 lat ma wieksze doswiadczenie niz ja. Równiez nie przeczytałes dokładnie poprzedniego mojego postu,w którym podkresliłem ze mam niespełna 19 lat i moje doswiadczenie nie jest wielkie
Jeans.
18 kwietnia 2012, 18:53
Zapewniam Cie ze jest cala masa 60cio latkow ktorzy maja mniejsze doswiadczenie od Ciebie ;)

A tak serio - ciagniecie dodatkowych kabli bo sie komus nie chce zdiagnozowac przyczyny awarii to partactwo i tyle.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2012, 19:01
Moze Ty uwazasz ze to partactwo, ale bardzo skuteczne w tym przypadku. I nie było to przyczyna niecheci do szukania przyczyny. Ale dziekuje za opinie i Pozdrawiam :)
Jeans.
18 kwietnia 2012, 20:18
Partactwo partactwem, ale to co ja zobaczyłem w nowym uralu z koszem mało nie doprowadziło mnie do ataku serca, przewód łączący lampę z masą był podłączony ( owinięty ) wkoło kranika paliwa. Co do dodatkowych przewodów nie jest to żadne partactwo, wystarczy porządnie się do tej akcji przygotować i będzie Ok.
18 kwietnia 2012, 20:31
no manewr z kranikiem dobry :)

prosze sie nie kłucic, tylko doradzac. A podłaczyłem mase z drugiego swiatła tylko na probe - rozwiazanie tymczasowe żeby sprawdzic. Teraz musze dojsc czemu ten je....any kabel nie chce działac przy obciazeniu :(
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
18 kwietnia 2012, 20:40
Kolego, wez do reki schemat, probowke z zaroweczka i zacznij od bezpiecznikow. Przed i za bezpiecznikiem, skoro podanie masy nie pomoglo, a 12v nie ma na lampie, to poszukaj pierwszego wspolnego punktu. I zapewne okaze sie to poluzowany konektor albo zasniedzialy styk. I nie patrz na to, ze masz 19 lat, wiek nie jest tu wykladnikiem niczego. Powodzenia zycze.
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
18 kwietnia 2012, 20:54
To ja mam 19 lat. :D i nie mam problemu ze swiatłem jak kolega. zle przeczytałes :D
Jeans.
18 kwietnia 2012, 21:25
prawa strona nie ma odrebnych kabli puszczonych od bepziecznikow.
Przy lewym swielte musi byc potrojna lub poczworna kostka.
W zasadzie taki lacznik, z jednej strony wchodza podwojne kable (meskie zakonczenia z zatrzaskiem), z drugiej pojedyncze (zenskie) ktore ida do lewego swiatla.
Tam skieruj swoje pomiary.
Przeciez stop i postoj swieca z tego samego styku.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
18 kwietnia 2012, 21:29
Czytajac temat mam wrazenie ze w Twojej instalacji jakies trole siedza i mieszaja :wink:
Sa takie spraje poprawiajace przewodzenie. Spryskujesz zlacza i one oczyszczaja z nalotow i znacznie poprawiaja przewodzenie. Nie gwarantuje ze to rozwiaze Twoj problem ale zapewne nie zaszkodzi.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy