[S] Bully T1 Panelvan 1964 r

2 maja 2012, 22:33
Sprawa jest delikatna, dreptałem dreptałem wokoło samochodu i w efekcie jak już wydreptałem to minęły 3 lata i trochę się pojazd zmienił. mam komendę, możesz zabierać. ech tylko jakoś mi opadło kilka szkitków jak podniosłem plandekę. Rozważam więc upłynnienie tematu. Ciekawe jest to że sprzęt ma tablice, dowód. osobno rzeczy typu obrotomierz , lampy .... silnika brak, jest skrzynia. Cena to koło 8k Poniżej zdjęcia.

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
2 maja 2012, 22:52
Z zdjec nie trudno odgadnac stan pojazdu= agonalny. Prawde mowiac patrzac na zdjcia to wart tyle ile wynosi jego waga na zlomie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 maja 2012, 23:52
rafaal111 napisał(a):Z zdjec nie trudno odgadnac stan pojazdu= agonalny. Prawde mowiac patrzac na zdjcia to wart tyle ile wynosi jego waga na zlomie.



waga na złomie ?? co Ty wogole mówisz kolego....

dam cene złomu x 2 :D
3 maja 2012, 00:15
Cena zlomu to pojecie wzgledne, ale naogladalem sie takich busow jak ten gdyz znajomy moj nimi handluje i twierdzi za kazdym razem ze dwa tygodnie i jest pospawany choc kazdy wygladal duzo lepiej jak ten z zdjecia. W praktyce wyglada to tak ze w czterech przypadkach na piec jakie znam to goscie po zakupie walcza grubo ponad rok i konca blacharki nie widac. Z znanych w okolicy warsztatow zajmujacych sie odbudowa nikt nie chcial sie tego podjac ze wzgledu na stan. Dopoki w kupie stoi to jeszcze pol biedy. W jednym z busow ( mikrobusie ) po roku walki i wymianie praktycznie wiekszosci blach do wysokosci okiem na ostaniej prostej rozlecialo sie jakies 70% slupkow a to co zostalo nie nadawalo sie do reanimacji choc na pozor sprawialy wrazenie solidnych. Oczywiscie nie znaczy to ze tak musi byc w przypadku tego bulika choc latwo nie bedzie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 maja 2012, 00:35
każdy zdaje sobie sprawę na co sie porywa . jeden realizuje swoje marzenia inny ma wolną $$ i chce na coś wydać wiec moim zdaniem rafaal nie ma co zniechęcać ludzi . Jak ktoś będzie zainteresowany to w realu oceni czy bierze czy nie . Pamiętam że ostatnio jak sie pojawił na allegro bulik i powiedziałeś ze 1000 to powinni dopłaci zebu go brać a chętnych było sporo i ostatnią cenę jaka widziałem była ponad 7 tyś . wiec nie zniechęcaj ludzi bo na takie auto raczej amator się nie porwie . Takie jest moje zdanie .
3 maja 2012, 01:28
Rower w zestawie?

Myślę, że najlepiej pasuje tu modne ostatnio powiedzenie "idealny na rat looka".
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
3 maja 2012, 02:53
rafaal111 napisał(a):Prawde mowiac patrzac na zdjcia to wart tyle ile wynosi jego waga na zlomie.
+detale i kilka reperaturek które da sie z niego odzyskać.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 maja 2012, 05:02
ocena kogoś kto ma pojęcie !

:butthead:
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
3 maja 2012, 10:50
Ten bulik to trup prawie absolutny. Jednyna ciekawa rzecz to papiery :D

I mysle, ze zniechecanie lub zachecanie w tej sytuacji nic nie zmienia :)

Ja osobiscie nie kupilbym auta w takim stanie w ogole, mniejsza juz o cene. To po prostu nie ma najmniejszego ekonomicznego sensu, lepiej kupic dobra baze do remontu i wydac wiecej niz reanimowac trupa ogromnym nakladem pracy i srodkow.

Moze znajdzie sie jakis amator za zadana kwote, ale z pewnoscia bedzie to ktos kto nie ma o tym najmniejszego pojecia, zero, null.

Kto widzial odbudowe zardzewialego VWja nawet w niezlym stanie musialby miec porzadnie zwichrowane pod czapka zeby to kupic :) :) :)
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
3 maja 2012, 10:59
Jan-in-uk napisał(a):Ten bulik to trup prawie absolutny. Jednyna ciekawa rzecz to papiery :D

I mysle, ze zniechecanie lub zachecanie w tej sytuacji nic nie zmienia :)

Ja osobiscie nie kupilbym auta w takim stanie w ogole, mniejsza juz o cene. To po prostu nie ma najmniejszego ekonomicznego sensu, lepiej kupic dobra baze do remontu i wydac wiecej niz reanimowac trupa ogromnym nakladem pracy i srodkow.

Moze znajdzie sie jakis amator za zadana kwote, ale z pewnoscia bedzie to ktos kto nie ma o tym najmniejszego pojecia, zero, null.

Kto widzial odbudowe zardzewialego VWja nawet w niezlym stanie musialby miec porzadnie zwichrowane pod czapka zeby to kupic :) :) :)

Jan nie obraź sie ale Twoje działania i Twoje "remonty" przypominaja mi działania gości z Fanów czterech kułek, a wg mnie ratowanie starych samochodów pojega na ratowaniu miedzyinnymi takich wrakow, a to jest do zrobienia jak masz po pierwsze pieniądze po 2 czas i tak dalej a najwazniejsze umiejętności ;)
3 maja 2012, 11:00
zbyszek napisał(a): Pamiętam że ostatnio jak sie pojawił na allegro bulik i powiedziałeś ze 1000 to powinni dopłaci zebu go brać a chętnych było sporo i ostatnią cenę jaka widziałem była ponad 7 tyś .

też to pamiętam, i możliwe że bull trafi na allegro, ale najpierw wrzuciłem go na forum :)

sam mam Panela t2, i niby prosta naparawa a już rok trwa, więc mam świadomość pracy potrzebnej w tym , odziwo jednak podłoga jest ok a dachu niema :/
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
3 maja 2012, 11:15
dzieciak napisał(a):Jan nie obraź sie ale Twoje działania i Twoje "remonty" przypominaja mi działania gości z Fanów czterech kułek)

Luz. Usmialem sie. Gdzie Ty widziales "moje remonty"? :)

Pewnych aut sie po prostu nie ratuje, nie ma sensu, jest masa LEPSZYCH egzemplarzy do uratowania :)
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
3 maja 2012, 11:50
Jan-in-uk napisał(a):
dzieciak napisał(a):Jan nie obraź sie ale Twoje działania i Twoje "remonty" przypominaja mi działania gości z Fanów czterech kułek)

Luz. Usmialem sie. Gdzie Ty widziales "moje remonty"? :)

Pewnych aut sie po prostu nie ratuje, nie ma sensu, jest masa LEPSZYCH egzemplarzy do uratowania :)

Znaczy sie takich w ktorych wystraczy troszke podmalowac itp?
A co do Twoich prac to sam sie chwaliles tu na forum ;)
Oczywiscie ja cenie to ze ktos ratuje i te mniej zniszczone samochody ;)
3 maja 2012, 11:54
W zyciu nie "podmalowalem troszke" samochodu :) nie wiem skad to wziales.
Koniec off topa bo robimy Szakalowi gnoj z watku :D
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
3 maja 2012, 19:06
Dzieciaku gdyby ten bulik byl kubelwagenem lub swimwagenem to bylby sens odbudowy tego pomimo stanu gdyz te auta mozna z swieca szukac.Nikt by nie krecil nosem tylko bral co jest. Ale o ile biore do reki pierwsze lepsze czasopismo vwjowe lub wchodze chociazby na ebaya znajduje mase bulikow i mam z czego wybierac wiec nie ma sensu kupowac takiego pruchna gdzie 3/4 auta jest do wymiany.
Fakt szkoda jesli pojdzie na zyletki ale tam jest tyle pracy ze glowa boli.
Ale na kazde auto jest kupiec i moze ktos sie napali kupi i bedzie remontowal.
Gdyby to auto zamknelo sie w cenie 2-3 tys zl o ile spod jest w duzo lepszym stanie niz gora to mozna zaryzykowac, a za roznice kwot kupic reperaturki. Dach do bulika kupic nie problem transport tego to juz inna kwestia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Kupię/Sprzedam