zabezpieczenie prądowe ?

6 maja 2012, 23:25
cos w stylu:
Jade jade i zaczelo sie dymic to wylacze prad ?

ten czerwony element chyba jest zdejmowany, bo po coz innego bylaby zaslepka. musialbys z nim jezdzic caly czas, obawiajac sie o zwarcie.

Ja pod kanapa po stronie kierowcy mam trojnik , ktory po rozpieciu rozlacza prad. Moze nie tak dostepny i nie wajha, ale skutecznie odetnie w razie W.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
7 maja 2012, 09:15
Ten czerwony pierdolnik jest wyjmowany jak kluczyk z stacyjki przynajmniej w tym, ktory ja posiadam i kluczyki sa dwa. Pamietam taki wylacznik pradu montowany w Zukach i na warsztatach szkolnych demontowalismy je gdyz przyjechalo kilka aut, ktore wlasnie zaczynaly palic sie w tym miejscu. Co bylo przyczyna dokladnie nie wiadomo mozliwe nadmierne zuzycie tego wylacznika. Taki wylacznik powinien byc montowany w zasieu reki kierowcy tak aby w razie zagrozenia mogl natychmiast odciac doplyw pradu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 maja 2012, 09:20
Ale w ogole to po co?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 maja 2012, 09:49
Te wylaczniki pradu sa faktycznie przydatne w razie jakiegos ostrego zwarcia w instalacji pozwalaja szybko odciac zrodlo pradu o ile on sam nie jest tego przyczyna. W przpadku garba zanim staniesz wysiadziesz poszukasz klucza dostaniesz sie do tylnej kanapy a nie daj bog na niej ktos jeszcze siedzi i dyskutuje dlaczego trzeba wysiasc szybko bez zadawania zbednych pytan na ogol jest juz za pozno. Nigdy tego bajeru nie montowalem w garbie gdyby byla taka konicznosc zapewne zostalby zamontowany fabrycznie, ale w przypadku instalacji 30 letniej i wiecej wszystko sie moze zdarzyc. Kwestia osobistych prefenecji.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 maja 2012, 14:37
Mam u siebie, nie identyczny, ale tez z wyjmowanym kluczykiem i w podobnej cenie był. Od jakiegoś Ursusa czy innego Zetora ;)
Zamontowany pod kanapą przy aku, kluczyk na stale w nim siedzi..
Czy przydatne to kazdy musi sam sobie odpowiedzieć. Ja mialem niemila przygode z palacymi sie kablami i przez uraz zamontowalem..
Poza tym jak wiem ze Garb bedzie stal troche dluzej to tez wylacze prad.
7 maja 2012, 15:56
A że tak (może głupio) sie spytam jak to podłączyc ?? na kabel plusowy w akumulatorze ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
7 maja 2012, 17:26
tyle ze bez rozrusznika sie go podlancza, to znaczy ze kabel na rozrusznik idzie bezposrednio z aku i go nie odcinamy
7 maja 2012, 17:30
Czyli w Ogorku, zeby to mialo sens, trzeba by ciagnac glowny kabel pradowy od aku do przodu i spowrotem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 maja 2012, 18:02
qubek napisał(a):Czyli w Ogorku, zeby to mialo sens, trzeba by ciagnac glowny kabel pradowy od aku do przodu i spowrotem.

o ile ma byc w zasiegu reku kierowcy to tak.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 maja 2012, 18:33
dzieciak napisał(a):tyle ze bez rozrusznika sie go podlancza, to znaczy ze kabel na rozrusznik idzie bezposrednio z aku i go nie odcinamy

Ja mam podlączony pod plus i odcinam wszystko!

W ogorku, fakt, trzeba ciągnać przez całe auto, żeby miało to sens.
7 maja 2012, 19:42
Zbyszek, ale wylacznik pradu to nie system gasniczy. Skad wiesz ze tu by pomogl?

No i jak Ty chcesz go zamontowac?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy