Silnik strzela w gaźnik

12 czerwca 2012, 10:01
gino napisał(a):
Michał2 napisał(a):Mógłby mi to ktoś wyjaśnić ?
przestaw zaplon....i sprawdz :D

Zapraszam . Udostępniam swój silnik do eksperymentów. Opóźnij zapłon tak żeby silnik strzelał w gaźnik . A jak się uda to mogę np w Krakowie na rynku to ogłosić, i żem durny i ponieść różne wymyślone (bez przesady :-D ) konsekwencje...
13 czerwca 2012, 11:09
Mówię jak było :) co więcej nawet Jeżu pisze o tym, że źle ustawiony zapłon może być przyczyną strzelania w gaźnik :)
VW 1300 1969
13 czerwca 2012, 13:19
Michał2 napisał(a):
gino napisał(a):
Michał2 napisał(a):Mógłby mi to ktoś wyjaśnić ?
przestaw zaplon....i sprawdz :D

Zapraszam . Udostępniam swój silnik do eksperymentów. Opóźnij zapłon tak żeby silnik strzelał w gaźnik . A jak się uda to mogę np w Krakowie na rynku to ogłosić, i żem durny i ponieść różne wymyślone (bez przesady :-D ) konsekwencje...
Tak się moze "zadziac"kiedy przez niedomknięty zawór ssący kompresja dmuchnie w kolektor.Tak sobie myślę,że to sie może stać,kiedy gniazdo i zawór są już nadgryzione,a dochodzi do tego żle ustawiony zapłon.Jakoś nie mogę obwiniać za to gażnika.Zastrzegam,że są to moje wyłacznie teoretyczne dywagacje,i napisałem je z nudów,oraz dlatego,że poczułem nieprzepartą ochotę do napisania jakiegokolwiek posta.Nawet durnowatego :D
Z wielkim szacunkiem pozostając, życzę każdemu z osobna wszystkiego najlepszego,czyli obyśmy zdrowi byli. :D
A jeszcze poza tym to na sobotę- POLSKA GOLA :D (a może i dwa albo trzy-byle by o jeden więcej) :!:
tutuj

Sursum corda !
13 czerwca 2012, 14:08
bulikomaniak napisał(a):Mówię jak było :) co więcej nawet Jeżu pisze o tym, że źle ustawiony zapłon może być przyczyną strzelania w gaźnik :)

Zara zara....
źle ustawiony zapłon to jest zbyt wczesny , albo zbyt późny -mowa była o opóźnionym.
W tymże samym Jeżu (którego ja niezbyt cenię-masa byków w tej książce )
Cyt "Silnik strzela w gaźnik
-zbyt uboga mieszanka
-zbyt duże wyprzedzenie zapłonu "
Ano właśnie- WYPRZEDZENIE !
A zbyt uboga mieszanka to chyba gaźnik może mieć z tym coś wspólnego zdaje się... :-k :wink:
Prędzej to pomogło: (jeśli pomogło )
przerywacz został sprawdzony i wymieniony
Bo jak przerywacz szwankuje, to nigdy nie wiadomo tak naprawdę w którym miejscu ten zapłon jest.
13 czerwca 2012, 14:51
Przerywacz był zmieniony przed jakimikolwiek ustawieniami zapłonu to raz. Dwa problem zniknął po ponownym ustawieniu zapłonu a nie regulacji gaźnika. Poza tym skoro masz pisać durnowate posty to nie pisz w ogóle ;)
VW 1300 1969
13 czerwca 2012, 15:13
bulikomaniak napisał(a): Poza tym skoro masz pisać durnowate posty to nie pisz w ogóle ;)

Dobra ,nie będę.
Albo wiesz co ? -Ty tych durnowatych nie czytaj... :wink:

← Pytania i problemy