Jesli sa na to papiery, to ciekawe (masz kopie, chociazby po to, zeby zobaczyc jak wygladaja?). Ale wiesz, ze niektorzy posiadacze pojazdow zabytkowych bardzo lubia naciagac historie, albo wrecz i je calkowicie zmyslac, tylko po to, zeby swoj samochod powiazac z jakims znanym nazwiskiem tak, jakby samochod sam w sobie nie byl ciekawy. Oczywiscie chodzi o pieniadze, ale problem dla postronnych jest taki, ze potem te wymyslone historie nabieraja swojego, niezaleznego zycia i krążą.
Co do samochodow niemieckich dostojnikow, to nie mam na ten temat zielonego pojecia. Nie wiem czemu urzednicy administracji cywilnej albo przedstawiciele innych niewojskowych instytucji mieli by uzywac samochodow ktoregos z rodzajow sil zbrojnych, ale moze tak i bylo.
Co do samochodow niemieckich dostojnikow, to nie mam na ten temat zielonego pojecia. Nie wiem czemu urzednicy administracji cywilnej albo przedstawiciele innych niewojskowych instytucji mieli by uzywac samochodow ktoregos z rodzajow sil zbrojnych, ale moze tak i bylo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Edek z krainy kredek
co tam sie musiało dziac w tym Multivanie