Musze przeprosić swoje sworznie wahaczy - posądziłem je bezpodstawnie w poprzednim poście. Po lepszym przyjrzeniu sie stwierdziłem że to nie one mnie zdradziły - sa w najlepszym porządku.
Przyczyna jest inna - koło mi ucieka (lewe przednie) - odchyliło na minus,jeszcze nie tak bardzo ale jak lepiej przylookać to jest to juz widoczne - to stwarza wrażenie rozjechanych sworzni z jednej strony.
W związku z tym mam pytanie - czy ktoś z Was regulował kiedyś pochylenie koła za pomocą podkładek i mozę mi cos powiedziec na ten temat ???-tzn jak to sie robi - głownie o to mi chodzi.
Bo regulowanie zbiezności w tej sytuacji wiele nie pomoże - mam rację ???
Przyczyna jest inna - koło mi ucieka (lewe przednie) - odchyliło na minus,jeszcze nie tak bardzo ale jak lepiej przylookać to jest to juz widoczne - to stwarza wrażenie rozjechanych sworzni z jednej strony.
W związku z tym mam pytanie - czy ktoś z Was regulował kiedyś pochylenie koła za pomocą podkładek i mozę mi cos powiedziec na ten temat ???-tzn jak to sie robi - głownie o to mi chodzi.
Bo regulowanie zbiezności w tej sytuacji wiele nie pomoże - mam rację ???
"My hovercraft is full of eels"