Witam forumowiczów,
mam na imie Marek i to jest mój pierwszy post, więc prosze o wyrozumiałość;)
Kończę mojego Garbuska 1200 z 1960 roku, juz prawie wszytsko poskładałem i wychodza rózne kwiatki, heheheh
Temat pierwszy:
stacyjka..Montowana pod deska rozdzielczą obejmująca rure kierowniczą.
Problem jest taki, że musi być cos źle podłaczone z elektryką(tak mi sie wydaje)albo w wiazce wychodzącej ze stacyjnki, bo nei dziąła blokada na wyłączonym kluczyku i wyłaczonym silniku (wtedy kiedy powinna)a po odpaleniu zapłonu i wtedy kiedy silnik chodzi w momenciu przekrecenia kierownicy kierownica sie BLOKUJE!Co mam zrobić?Rozumiem, ze tam działa elektromagnes , który przesuwa bolec blokady?Czy jak to działa?POMOCY!
Dziekuej z góry wszytskim i pozdrawiam serdecznie.
mam na imie Marek i to jest mój pierwszy post, więc prosze o wyrozumiałość;)
Kończę mojego Garbuska 1200 z 1960 roku, juz prawie wszytsko poskładałem i wychodza rózne kwiatki, heheheh
Temat pierwszy:
stacyjka..Montowana pod deska rozdzielczą obejmująca rure kierowniczą.
Problem jest taki, że musi być cos źle podłaczone z elektryką(tak mi sie wydaje)albo w wiazce wychodzącej ze stacyjnki, bo nei dziąła blokada na wyłączonym kluczyku i wyłaczonym silniku (wtedy kiedy powinna)a po odpaleniu zapłonu i wtedy kiedy silnik chodzi w momenciu przekrecenia kierownicy kierownica sie BLOKUJE!Co mam zrobić?Rozumiem, ze tam działa elektromagnes , który przesuwa bolec blokady?Czy jak to działa?POMOCY!
Dziekuej z góry wszytskim i pozdrawiam serdecznie.