klin szyb jak ????

23 maja 2012, 22:29
Witam czy ma ktoś patent na włożenie klina w uszczelkę szyb ??? klin PCV powiedzmy :)
23 maja 2012, 22:58
ja montuje uszczelkę z włożonym klinem, da sie. Na uszczelce "luzem" łatwo klin włożyć
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 maja 2012, 23:07
zbyszek napisał(a):ale jak to zrobić wyciągania szyby ????

można jaśniej ?? :D

wyciągnij szybe, wrzuć klina jak pisał Łysy i wrzuć szybe na nowo...widziałem patenciarski film jak do garba szybe z już wrzuconym klinem wrzucali przy użycia sznurka, który był w uszczelce....
Szybe z uszczelką i klinem wsadzonym przykładasz do garba i wciągasz do środka sznurek który podwija rant uszczelki... prosto, szybko i bez problemu... i klin masz wsadzony
23 maja 2012, 23:08
przyrząd trzeba miec. Taki jakby trójkąt który rozpycha uszczelke a przez srodek przechodzi klin. "trójkąt" z drutu, z rączką.

Wyjać szybe to chyba nie wielki problem z drugiej strony?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 maja 2012, 23:10
ale to jest ogórek i to by były wszystkie szyby wiec pracy wiele i chciałem iść na łatwiznę
23 maja 2012, 23:36
Pójdziesz na łatwiznę wyciągający szyby, wkładanie klina bez wyciągania to niezła jebanka, ale podobno są tacy co to potrafią :-D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
24 maja 2012, 06:47
Ta, jasne, wyciagniesz szyby od kilkudziesieciu lat (albo w ogole nigdy) nie ruszane, a potem sie okaze ze zonk i musisz nowe uszczelki kupowac.
Wujkowie dobra rada
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 maja 2012, 07:21
W ostatnim czasie wkładałem w dwóch ogórkach w szybach przednich ..


zdecydowanie wyjęte szyby i najpierw założone uszczelki ... jest z tym trochę zabawy

poza tym plastykowy klin na inny profil niż aluminiowy do garba
ale niema się co obawiać że popęka przy wkładaniu nowy klin jest elastyczny

stary niestety od razu pęka

śrubokrętem udrożniałem "rowek" zajmuje to trochę czasu ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
24 maja 2012, 08:34
kiedyś próbowałem włożyć kliny w garbie przy włożonych oknach. nakur...em się co nie miara, cisnąłem dwa dni, uszkodziłem zarówno klin jak i uszczelke, a włożyłem zaledwie 15cm klina. może i da się to zrobić ale dla mnie byłoby to mistrzowstwo świata. później normalnie pojechałem do warsztatu zajmującego się szybami, zabawa z wszystkimi szybami zajęła im mniej niż godzinę, zapłaciłem po 2 dyszki od szyby i byłem mega zadowolony.
nie na wszystkim da się zaoszczędzić
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
24 maja 2012, 10:19
Dobra.

W Garbach spotykanych na ulicach sa zasadniczo dwa typy klinow:

- starszy, metalowy, o profilu w ksztalcie litery C

- nowszy, plastikowy, o profilu w ksztalcie mniej wiecej T

Ten pierwszy zaklada sie nastepujaco:
klin w uszczelke -> uszczelka z szyba na samochod

Ten drugi zaklada sie odwrotnie:
uszczelka z szyba na samochod -> klin w zainstalowana juz uszczekle

Przy czym w tym drugim wypadku stosuje sie specjalne narzedzie:
Zdjęcie nie zachowało się

Tyle w temacie. Takie sa prawidlowe procedury zakladania klinow opisane w odpowiednich ksiazkach. Nie raz je stosowalem.
Oczywiscie spodziewam sie jeszcze niejednego postu w typie:
"Zakladalem nowszy typ klina, nie wiedzialem jak, nie mialem odpowiedniego narzedzia, nie wiedzialem nawet ze ono istnieje i powinienem je miec, wiec wyjalem cale szyby z samochodu, spuscilem mu powietrze z lewej przedniej opony, skakalem 7 razy na lewej nodze trzymajac sie prawa reka za nos i spluwajac po trzykroc i w koncu udalo sie zalozyc. A jako ze mi sie udalo, tzn ze ten sposob jest wlasnie dobry i zeby zalozyc klin to trzeba skakac, trzymac sie za nos i pluć."
Albo takich "A w Duzym Fiacie to...."
No ale coz. To tylko forum.

Jeszcze jedna rzecz - klin plastikowy bardzo latwo - wbrew temu co tu napisano - uszkodzic, bo jego chromik na zgieciach peka i jak sie zbyt duzo razy go zgina przy kolejnych probach, to potem ma pelno takich rysek widocznych z bliska i brzydkich
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 maja 2012, 12:27
Kuba, w drugiej odpowiedzi pisalem o narzedziu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 maja 2012, 12:51
Ja wiem o tym. Tylko ze zobacz, ze czesc komentarzy potem zupełnie ten fakt ignoruje
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy