Wymiana kolektora dolotowego, tłumika i urwanej szpilki

18 czerwca 2012, 23:04
Cześć,

Chcę uruchomić garbusa, bo busa chyba już nigdy nie kupię :mrgreen: Dlatego mam kilka pytań w kwestii wymiany kolektora dolotowego, tłumika, a przede wszystkim wymiany urwanej szpilki mocowania tłumika.
Próbując wymieniać tłumik i kolektor samodzielnie urwałem jedną szpilkę mocującą. O tak:


Dalszych szpilek już nie ruszałem
1. Jak to naprawić? Czy trzeba będzie wyjąć silnik? Czy jest jakiś sprytny sposób, żeby wykręcić tę urwaną szpilkę (ukręciła się na równo ze stopką mocowania tłumika. Jeśli uda się zdjąć tłumik, będzie wystawała jakiś centymetr ponad blok, więc będzie za co złapać.
2. Jakie narzędzia będę potrzebował?
3. Co zrobić, żeby nie pourywać reszty szpilek (wd40 nie zdał wtedy egzaminu). Ktoś mówił, że nakrętki powinno się podgrzać, żeby się "rozeszły", ale jak to bezpiecznie zrobić przy silniku?
3. Jakie szpilki muszę kupić i gdzie? Czy ktoś może mi wskazać odpowiednie w którymś sklepie internetowym? (silnik 1,6 AS)
4. Jakie śruby potrzebuję do przykręcenia kolektora dolotowego do tlumika (mam używkę bez śrub, a stare do niczego się już nie nadają
5, Tłumik mam nowy, kupiony od Falco, więc wszystkie uszczelki są w komplecie, ale nie wiem, czy jeszcze jakieś uszczelki powinienem zastosować przy montażu kolektora?
W wymianie będą mi pomagali doświadczeni koledzy, ale chciałbym skompletować wszystkie potrzebne materiały, ponieważ auto stoi 120 km od Warszawy.

Pozdrawiam,
Sosin
74' VW1303/BIG
18 czerwca 2012, 23:24
najłatwiej by było przyspawać nakretke do tego wystajacego kikuta. Mojemu koledze udała sie ta sztuka nawet jak szpilki równo z głowica były urwane (silnik w aucie). Spawanie dodatkowo powoduje nagrzanie materiału i zazwyczaj szpilka "puszcza".

Zakładajac ze nie masz spawarki, mozesz połozyc szmate nasaczona nafta na noc a kikut próbowac wykrecic pocienionymi nakretką/kontrnakretką.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 czerwca 2012, 08:45
mój sposób na urwaną szpilkę, a wystającą tak, że można ją jeszcze czymś złapać to szczypce/kombinerki z regulacją siły trzymania. kupiłem to narzędzie firmy stanley w castoramie. koszt jakieś 50zł może ciut więcej. łapiesz szpilkę tymi szczypcami i ruszasz raz w jedną raz w drugą stronę. przy odrobinie szczęścia powinno się udać. mi akurat tego szczęścia zbrakło i tuż przy końcu wykręcania szpilka pękła i trzeba było rozwiercać. zajął sie u mnie tym specjalista - złota rączka od robót garbusowych "Dzieciak" z naszego forum. Dobre wiertło, wiertarka z regulowanymi obrotami i robota zajęła mu kilkanaście minut. Na włożonym silniku.
powodzenia
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
19 czerwca 2012, 11:29
Dzięki za porady.
czy znacie jakieś magiczne sposoby na poluzowanie tej szpilki oraz nakrętek na pozostałych szpilkach? (środki penetrujące lepsze niż WD40, coca cola, podgrzewanie nakrętek, żeby się rozszerzyły? może są jakieś metody?

I gdzie można dostać nowe szpilki? Ktoś zaproponował mi kupno gwintowanego pręta w castoramie, ale to mnie nie przekonuje...
74' VW1303/BIG
19 czerwca 2012, 11:31
Nafta. Pisalem juz
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 czerwca 2012, 16:12
Sosin napisał(a):I gdzie można dostać nowe szpilki? Ktoś zaproponował mi kupno gwintowanego pręta w castoramie, ale to mnie nie przekonuje...

Przekonam Cię raz jeszcze :) Pręty gwintowane mają różne klasy tak jak śruby, nikt Ci nie każe kupować 5,8 dobrego do przykręcenia płotu.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy