54 lata stuknęły...

20 czerwca 2012, 16:46
Przezyl dlugo, duzo wiecej niz wiekszosc jego rowiesnikow. Jednak i na niego przyszla pora.... a tak przynajmniej sie wydawalo. W ostatnim momencie usmiechnelo sie jednak do niego szczescie pod postacia Blazeja
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 czerwca 2012, 17:29
moj miał miesiac temu. 39 co prawda... :-)

eh 100lat :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 czerwca 2012, 17:58
qubek napisał(a):W ostatnim momencie usmiechnelo sie jednak do niego szczescie pod postacia Blazeja

Tia, uśmiech Błażeja jak widzi budę, bezcenny :D
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się

← Luźne dyskusje