garbus z DRUT GARAGE :)

1 sierpnia 2012, 19:02
a wiec postanowiłem opisać 2,5 roczne zmagania z moim autem, na wstępnie wspomnę ze nie spodoba się raczej purystom ale chętnie i z pokorą wysłucham opinii.
zacznę od zakupu garb wyrwany z komisu w miejscowości Ciemne pod Wołominem spory czas tam wrastał przeglądu nie było od 3 lat stał pod drzewem i gnił wiec się nad nim zlitowałem bo nie był drogi .
wyglądał tak zaraz po zakupie i umyciu
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

w papierach rok 65 co się potem okazało ze buda owszem możliwe ale podłoga a raczej to co z niej zostało nie bardzo

na pierwszy rzut oka nie było źle może nie znałem się na tych autach najlepiej bo teraz pewnie bym go nie kupił, nie miałem znajomych śmigających garbami i tak naprawdę wcześniej nie interesowałem się autami tego typu

a wiec okazało się ze garbus miał już sporo modyfikacji rodem z PRL
czyli wspawane sprężyny z tyłu szkoda ze nie zrobiłem foto żałuje bo było by się z czego pośmiać ;) wspawane były po to żeby garb wyżej stał
idąc dalej okazało się ze podłogo wyspawana przez jakiegoś pana Miecia z arkuszy blachy i większości przyspawana do budy, w przednim rurowisku po prawej stronie zamiast łożyska igiełkowego był wąż ogrodowy upchany tak ciasno z wahaczem ze się nie ruszało i miałem spore problemy zeby to rozebrać, i wiele jeszcze innych podobnych patentów. Ale ze lubię sobie czasem podłubać w garażu to sie nie załamywałem, kupiłem kilka ksiązek poczytałem na forach i zaczołem walkę od rozbiórki

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

zarówno pas przedni jak i tylny to czyjaś fantazyjna twórczość ktoś je ulepił by podrasować krótkie maski z kształtami garbusa miały mało wspólnego i były krzywe jak cholera
środek też był śliczny :) ktoś dobrze go zmasakrował

Zdjęcie nie zachowało się

była do niego przykręcona osłona od mexa i nawiercone tyle dziur ze w czasie jazdy pewnie wiało
w aucie była instalacja elektryczna na 8 bezpieczników z oryginalnym miejscem mocowania tak jak było w dziadkach mocowanie kolumny też było stare ale ktoś na siłę nawiercił otworów i przykręcił kolumnę od mexa i to do tego krzywo używając przy tym miliona podkładek.

na auto od samego początku był pomysł bo zawsze podobały mi sie garby ze starszych roczników wiec postanowiłem zawstydzić Ferdka Porsche i coś tam ulepić :) zaczęło się od poszukiwania brakujących elementów układanki

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
przymiarka klapy

Zdjęcie nie zachowało się
i błotników z lampami , żeby taka klapa pasowała trzeba też wymienić pas który ktoś wcześniej zrobił z kawałka blachy i wiadra kitu :) wiec trzeba było kopić nowy

Zdjęcie nie zachowało się

następnie wytargałem silnik który się do niczego nie nadawał chociaż palił ale wszytko w nim waliło luz był z 0,5 CM i miał 5 podkładek pod kołem :)
powoli coś tam ogarniałem z tyłu

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

następnie przyszła zima i dalej kolekcjonowałem cześć

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

na wiosnę z tego powodu ze szkoda mi kasy na lakierników i z czystej oszczędności zbudowałem sobie własną lakiernie i wziąłem się do działa jak na pierwszy raz wyszło spoko byłem z siebie zadowolony

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

z tego powodu ze reszta budy to złoty metalic to odcień lakieru minimalnie się rożni ale mi to nie przeszkadza. po za tym na pierwszy rzut oka tego nie widać :)

wyszło tak
Zdjęcie nie zachowało się

w miedzy czasie kolega podarował mi półkę

Zdjęcie nie zachowało się

kolejno znalazłem i domalowałem kolejny tylny błotnik i przymierzyłem czy wszytko pasuje

Zdjęcie nie zachowało się

ze zbiorów kumpla wykopałem radio ITT zmieniłem w nim gałki i pochromowałem panel tak zeby bardziej pasowało do środka auta i kupiłem dwie gałki do szyb

Zdjęcie nie zachowało się

przyszła kolej na silnik i komorę która już była tyle razy spawana i naprawiana przez partaczy ze jej nie lakierowałem tylko wyczyściłem i zabezpieczyłem żeby nie rdzewiała wtarabaniłem moto, przed włożeniem silnika ogarnąłem skrzynie biegów wymieniłem uszczelniacze i olej bo prawie nie było po czym się okazało ze przestała wyć :) silnik zamontowałem 1200 ccm bo akurat się taki napatoczył przykręciłem do niego trochę chińskiego chromu żeby lepiej wyglądał ;0 ale już połowę wywaliłem :)

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

na dalsze prace ściągnąłem garba do przydomowego garażu żeby pomalować resztę elementów i kolejne graty

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się

był problem z transportem ze względy na to ze jak złożyłem tył to od razu obniżyłem o kilka zębów i była gimnastyka na lawecie

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

kolejny etap prac to przedni nos i deska rozdzielcza

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
niestety z malowaniem musiałem poczekać na wyższe temperatury wiec zamontowałem listwy na progi które wykopałem u Czarka z Wesołej

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

dalszy ciąg to przymiarki przednich błotników , niestety są z laminatu ale dają jakoś radę

Zdjęcie nie zachowało się

podskoczyła temperatura i zabrałem się za dalsze prace lakiernicze i montaż elementów

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Mrówa gdzieś tam wykopał kolumnę do dziadka :) i przeszła drobny remont

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

udało mi się znaleźć ładne lusterko i zderzak i zabrałem się
za przednie zawieszenie wspawałem regulatory i powymieniałem uszkodzone końcówki

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

następnie pomalowałem pas przedni i zapodkładowałem maskę
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i jeden błotnik


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

potem było drobne pasowanie drugiego i znowu od Mrówki kupiłem lusterko wewnętrzne

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

i znowu walczyłem dalej

Zdjęcie nie zachowało się

i były efekty

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

jak połatałem całą budę czas przyszedł na planowane wczesniej zawieszenie pneumatyczne

a wiec
z przodu użyłem gotowych amortyzatorów firmy MAX AIR to jakiś odłam Monroe kupiłem używane w dobrym stanie potrzebne też były butla manometry i zawory , wykorzystałem zawory od LPG po lekkiej modyfikacji
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

następnie doleciała kierownica i kremowa raczka

Zdjęcie nie zachowało się

na potrzeby AIRRide zmajstrowałem panel ze schowka lol
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

w tylnym zawieszeniu początkowo zastosowałem także amortyzatory Monroe ale efekt mnie nie satysfakcjonował wiec zamontowałem 3 bałwankowe poduszki rubeny i działa solidnie , co do kompresorów mam 2 zmodyfikowane kompresory firmy Wabco z Mercedesa .
jak na razie działa bez awaryjnie


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

do pełni szczęścia brakowało jeszcze kół z dziadka udało się nabyć felgi i dekle jak zwykle znalazłem u Mrówy w miedzy czasie wpadły też zwrotnice obniżające :) co by się na ziemi kładło gdyż to lubię :)


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

felgi wypiaskowałem i pomalowałem na kolor kości słoniowej z dużego fiata ;) przykręciłem je przez dystans trafił się też halogen zelmot z zółtym szkłem tak dla kultowego wyglądu

Zdjęcie nie zachowało się

taki jest efekt końcowy na dzień dzisiejszy ale to nie koniec , poszukam jeszcze przednich siedzeń bo teraz mam z fiata 126p takie stare skajowe bo takie były wyczarowane mocowania w podłodze jak znajdę fotele od dziadka w stanie jaki mnie zadowoli to prze czaruje mocowania i w najbliższym czasie będę budował zwężone rurowisko, będę aktualizował relacje miłej lektury i czekam na opinie i sugestie
a i końcowe foto i krótki filmik z jazdy

http://www.youtube.com/watch?v=mdn7s9oAqik&list=UU2bcWjXc_HJm07v_7V__M-w&index=1&feature=plcp

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
1 sierpnia 2012, 19:19
Ładny Garbusek ... najbardziej jednak podoba mi się "u Mrówy" ;)

ps. podjechał byś garbem się pochwalić :-D
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
1 sierpnia 2012, 19:34
Jak znajde chwile to podjade na jakiegos spota :)
1 sierpnia 2012, 20:05
gleba jest gites, i ten kolorek felg dobrałeś idealnie.
1 sierpnia 2012, 20:54
Jaco nie został ci gdzieś ten plasticzek prostokątny do kontrolki co był na środku deski
Proud member of Buzzing Bugs Team.
1 sierpnia 2012, 21:02
nie raczej nie ale były w nim porozwiercane otwory
1 sierpnia 2012, 21:09
szacunek chłopie =D> bardzo ładny
:smt026 :smt023 :partyman:
1 sierpnia 2012, 21:12
No kawał dobrej roboty... :wink:

Koncepcja na garba podobna do mojej, także podoba mi się :wink:

sworznie masz zwykłe, czy obnizane?
2 sierpnia 2012, 20:59
No pogartulowac projektu
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
2 sierpnia 2012, 21:22
ładny projekt, podoba mi się, zrobiony z gustem i chciałbym takiego mieć ! :)

czy na max obniżeniu możesz jeździć?
2 sierpnia 2012, 21:36
Nie. rurowisko stoi na ziemi i nie da rade skrecac
2 sierpnia 2012, 22:02
vw_jaco napisał(a):Nie. rurowisko stoi na ziemi i nie da rade skrecac

haha, lubie TO! Gleba must sein !
3 sierpnia 2012, 03:03
vw_jaco napisał(a):Nie. rurowisko stoi na ziemi i nie da rade skrecac

Ale to chyba też przez obniżane zwrotnice, co nie?

← Raporty garażowe